Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. Nano dziękuje za wpłatę na Luckiego!
  2. [quote name='Blancia']Magda, ja na dogo jestem rzadko, ale już sobie spisałam telefon do Ciebie (ten podany na stronie), to się odezwę. Mam nadzieję, że ogólny stan zdrowie chłopaka nie będzie przeszkodą do zabiegu, może go trochę trzeba będzie odkarmić, ale to wet zdecyduje. Dobrze, że wstawiłaś zdjęcia Panów... usnę spokojna, że koszmar przynajmniej dla Luckiego się skończył.[/QUOTE] [quote name='zmiloscidopsow']Pytałam już o kastracje i lekarz powiedział po zobaczeniu wyników badań, że nie widzi przeciwwskazań. Chcę jeszcze sprawdzić serducho, bo po wyniki pojechałam już bez niego, więc nie miał jak tego zrobić. Co do jego wagi do wg weta brakuje maks 5 kg i wiem, że on na tych zdjęciach wygląda strasznie, ale w rzeczywistości nie jest aż tak źle.[/QUOTE] Cieszę się, ze kontakt forumowy już nawiązany. Kamień mi z serca spadł, bo nie chciałam Magdy samej z tą pociechą :-) zostawić. Zdjęcia chłopaków fajne. Cieszę się, ze jest nić porozumienia między wszystkimi w domu.
  3. [quote name='Blancia']A ja już dawno temu dorosłam do stanowiska, że miotów jest za dużo. Cytuję Twoją wypowiedź, bo się podpisuję pod nią. Obejrzałam zdjęcia Chłopaka i mam ochotę po raz kolejny zawyć z bezsilności. I może dobrze, że nie pojadę na klubówkę (zresztą nigdy nie byłam, ale to już inna historia). Jak tam ustalenia w sprawie operacji? U nas byłby super lekarz (Ania wie), ale koszty benzyny porównywalne z ceną zabiegu u Was, więc bez sensu jeździć. Ponieważ jakoś nie liczę na wsparcie finansowe hodowcy, to przygotowuję się na wydatek. Podajcie mi na pw datę zabiegu i dokładny koszt.[/QUOTE] Blanka zaangażowałabyś się się w sprawę Luckiego? Ja z racji tego, ze wyjeżdżam za tydzień na urlop nie bardzo mam jak skoordynować sprawę z ramienia stowarzyszenia i przyznam, ze mocno mnie to martwi. Jedyne co teraz właściwie mogę to przelać Magdzie jakąś zaliczkę ze swojej kasy
  4. [quote name='wilczy zew']strona działa[/QUOTE] mi się nie otwiera, tylko stara na interia jest
  5. [quote name='Maryna']Kompletnie mnie nie dziwi,że Oregon. Rozumiem,że hodowczyni nie jest zainteresowana pomocą psu ze swoim przydomkiem??[/QUOTE] zobaczymy, Agata zadzwoni jeszcze raz już z konkretna informacją, ze to na bank jej pies. Ale skoro nie pomogła wykupionemu z łańcucha Indiemu, skoro nie pomaga nam z Igą (podejrzenie dysplazji), która w hotelu czeka na dom to i nie podejrzewam by Luckiemu chciała pomóc... I dlaczego nikogo z dogaży nie dziwi, ze to właśnie ta hodowla?! Mam ochotę na awanturę!
  6. aktualna strona nie działa. znalazłaś pewnie starą
  7. [quote name='xxxx52']tatuaze sa juz nie wazne od 2011 roku[/QUOTE] dlatego postanowiłam zaczipować psa (ale nie do końca jest dla mnie jasne czy faktycznie te co juz mają paszport i tatuaż muszą sie doczipować)
  8. matko, juz lepiej nie czytam tego ;-) mam paszport na tatuaż, teraz muszę dodatkowo psa zaczipować żeby nie było i na pewno nie bede go ponownie szczepić przeciwko wściekliźnie - szczepienie ma z grudnia 2010. Wyjeżdżam w piatek za tydzień :D
  9. w hodowli Oregon pewnie nie jeden miot L był. Lucky jest z kwietnia 2008
  10. ale z tymi 48 godzinami to chodzi o wjazd do jakiegokolwiek pierwszego po drodze państwa?
  11. hodowla Oregon. Może imie jest jakieś inne i dlatego hodowczyni nie była pewna. Pani w związku niestety nie zanotowała sobie imienia psa i wyraźnie nie chciało jej się szukać po raz drugi. Ale to nam starczy. Agata bedzie jeszcze raz dzwonic do hodowczyni
  12. pani w związku zapisała sobie podany przeze mnie numer tatuazu i mam za 15 minut dzwonić....
  13. czy wpis musi być robiony dzień przed? Skąd to wiadomo? Znaczy że jak wyjeżdżam w piątek (więc wpis moge mieć z czwartku) i zatrzymuje sie na weekend w Niemczech to muszę w niedzielę szukać weta w Niemczech? hmmm
  14. to zadzwonię po 14 :-)
  15. [quote name='zmiloscidopsow']Tak sobie teraz myślę, że może książeczka była założona przez hodowcę i on ma rodowodowo na prawdę na imię Lux "Laki", ale nie wiem... to jakieś dziwne mi się wydaje.[/QUOTE] niestaty strona hodowli nie działa, więc nie ma jak sprawdzić. Czy kazdy może zadzwonic do zwiazku i zapytać???
  16. Agata rozmawiała, ale nie pamietała numeru tatuażu oprócz literki K na końcu, a pani powiedziała że psa o imieniu Lucky Luck nie miała. Agata miała jej wysłać numer tatuażu a pani będąc w zwiazku miała sprawdzić w księgach co to za pies - dziwnym trafem litera K pasuje do oddziału w którym ta pani ma hodowlę :D
  17. pomysł z klubówka jest rewelacyjny!!!
  18. Kolorystycznie wpasował się idealnie w stado :D Oj widać jaki chudziak z niego, no i to coś na tej przedniej łapie.... brrrr
  19. nie jest wobec tego źle - mam nadzieję że ze stanem zapalnym uda się szybko coś zadziałać, z robakami wiadomo....
  20. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184024-Przytulisko-dla-zwierząt-w-Głownie.-DT-dla-kotów-i-psów-poszukiwane...?p=17545988#post17545988[/URL] my nie damy rady ale przekazałam info Monice, obiecała pomóc
  21. [quote name='zmiloscidopsow']Jest sukces: Lucky zjadł kolacje - osobno suche i osobno indyka z ryżem. Śmiać mi się chciało dziś rano. Jedziemy windą, a z nami dwie osoby. Lucky sobie ziewnął a ci ludzie dosłownie wpadli w popłochu w rogi windy. Nie ukrywam, że ziewa tak, że naprawdę ciężko się nie przerazić.[/QUOTE] Uffffffffffffffffff
  22. mam info od Magdy co do kosztów: "Zapłaciliśmy dzisiaj sporo, bo 220 zł. Prześlę ci kopię faktury jak tylko skaner zacznie mi działać. Zrobili badania krwi wszystkie i tarczycę (jutro odbiorę wyniki). Dostaliśmy tabletki. No i wyczyścili porządnie uszy, zbadali go od góry do dołu. Ma powiększoną prostatę. Uszy i oczy będziemy czyścić. Pytałam o koszt kastracji i usunięcia tych wszystkich narośli za jednym razem - 500 zł. Jak na Warszawę to i tak nieźle, bo za westa tyle zapłaciłam. Oni tam na Puławskiej zawsze uwzględniają, że to fundacja i trochę taniej liczą, ale to i tak dużo. Może macie w Warszawie kogoś kto taniej by to zrobił?" Nie znam się na Warszawie niestety :-(
  23. [quote name='nika28'] A dzisiaj Agnieszka rozmawiała z właścicielami Sary (biało-czarnej suni Doga), i właścicielka zgodziła się ją oddać... Ale byłby potrzebny jakiś DT, i to szybko, zanim się nie rozmyśli... Sara jest w lepszym stanie niż Lucky, ale jest bardzo wychudzona, i mimo to że przytulisko dowozi suni karmę, właściciele i tak nie dają jej jeść... :([/QUOTE] My nie damy rady, jesteśmy zadożeni strasznie - 3 psy w hotelu, 2 na tymczasie to koszty rzędu 1700 zł miesięcznie jak się ze zdrowiem nic nie dzieje, a dzieje się dużo :-( niestety Podeślę info drugiej fundacji zajmującej się dogami - może u nich się uda.
×
×
  • Create New...