Przepraszam, że Ci zawróciłam głowę tymi drobiazgami na bazarek. Masz racje, że koszt wysyłki może przekroczyc dochód z bazarku. Szkoda,że mieszkasz z drugiej strony W-wy bo jestem zmotoryzowana i mogłabym podjechac. Mieszkam na skraju Puszczy Kozienickiej. A może ktoś będzie chętny z okolic Piseczna, Góry Kalwarii. Jeżeli chodzi o DT to jeszcze sprawę przemyślę z tym, że oferuję DT nieodpłatnie ale mam dwa swoje psy, które mogą protestowac /w tym jeden duży/.