Jump to content
Dogomania

AgusiaP

Members
  • Posts

    21162
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgusiaP

  1. Tytuł dzisiaj zmienie, ale wydaje mi się, że to i tak nic nie zmieni. Muszę się wiąc za wysyłanie PW ;) Jaaga jak tam nasz Lizaczek?
  2. li1 i jak tam Wolterk wziełaś go?
  3. Lizaczek pięknie dziękuje :loveu: Doszły pieniążki od Poker :loveu:
  4. Przy takiej zwartej ekipie napewno ;)
  5. Czy Wolterek pojechał dzisiaj na wycieczkę?
  6. Ja też mam nadzieję Agatko, że Lizak szybciutko znajdzie domek
  7. Mam :multi:
  8. To co mam zrobić?:oops:
  9. Chętne cioteczki zapraszam do częstowania się pięknym bazarkiem zrobionym przez cioteczkę Mantis [IMG]http://oi52.tinypic.com/e16zp1.jpg[/IMG][/QUOTE]
  10. [quote name='Poker']wpłaciłam skromną dyszkę.[/QUOTE] Dziękuje Pokerku :loveu:
  11. Dzieki kochanej Lucynce Lizak jest pierwszy w kolejce i będzie miał ogłoszenia na 66 portalach:loveu::loveu::loveu:
  12. Wielkie dzięki Moniczko za ogłoszenia :loveu: Dzisiaj byłysmy z Lizakiem na kontrolnej wizycie po kastracji. Lizak dostał antybiotyk a Pani doktor powiedziała, że wszystko pieknie się goi. Kołnierza nie mogłam zwrócić, adresatka kupiona dałam ją mamie Jaagi.
  13. Ogłoszenie zrobione przez Biedronke :loveu: [url]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/lizak-czarny-przystojniczekk/29282[/url]
  14. Wolterku jurtro jedziesz na wycieczkę
  15. Adresówkę przywieziemy ;) nie ma sprawy. Sierśc ma przepiękną naprawdę taką lśniącą, dlatego wydaje mi się, że od niedawna musiał nie mieć domu. Jaga to on zjadł te szelki tzn. pogryzł tak sobie myślę. To teraz została mu tylko obróżka? Czy mam przywieść nowe bo mama mówiła, że wolałaby, żeby miał szelki zamiast obroży?
  16. [quote name='Biedronka39']Aguś do deklaracji dodaj również jednorazowe od mnie 50 zł i od Joli 50 zł[/QUOTE] Wielkie dzieki :loveu: Już zapisuje na pierwszej stronie :cool3:
  17. Czy, któraś z cioteczek na ochotnika nie chciałaby zostać księgową Lizaka?
  18. Tak Lizak to naprawdę cudowny psiak. Może na zdjęciach tego nie widać, ale ja byłam pod wrażeniem jego pięknej, lśniącej, czarnej sierści. Pani doktor bardzo się podobał. On nie mógł długo wałęsać się bez domu. Pokerku ja rozmawiałam z panią z Fundacji i mówiła mi, że skoro trzeba było go wykastrować tak szybko bo inaczej nie mógł pojechać do mamy Jaagi to dobrze, że mam dowód na to, że szukałam czy komuś nie zginął bo były rozwieszone ogłoszenia, zawiadomiona Straż Miejska. Jaaga bardzo się cieszę, że Lizak się uspokoił i proszę daje znać jak chce wyjść na spacerek. Ja jutro podjade do pani doktor i zapytam się jej czy mogę oddać ten kołnierz. Edytko nie robiłam mu jeszcze, żadnych ogłoszen. Napewno jatro załatwie mu te ogłoszenia u mojej znajomej. Możesz wkleić link do ogłoszeń, które już zrobiłaś? A może ktoś zna link do bazarku z ogłoszeniami na którym nie ma dużej kolejki?
  19. Jak tam nasz Lizaczek kochany?
  20. Cały dom nie jest ogrodzony. Z boku jest chyba jakiś ogródek i ta część jest chyba ogrodzona.
  21. Pięknie dziękuje wszystkim za deklaracje dla Lizaczka Jesteście kochane Jagga pani doktor mówiła, że dla jego bezpieczenstwa ten kołnierz powinien nosić conajmniej przez 7 dni. Wiem, że to jest dla niego duży dyskomfort i go to denerwuje ale to dla jego dobra. Czy w nocy też spał bez kołnierza? W aucie Lizak jechał ze mną na tylnim siedzeniu i cały czas musiałam go pilnować bo strasznie kombinował. Nie sądze, żebym mogła oddać kołnierz, ale jeżeli nie będzie rzeczywiście potrzebny podjade i zapytam. Jaaga a mama jest cały czas w domu? Pytam dlatego bo chciałam wiedzieć jak Lizak zachowuje się jak zostaje bez opiekunów w domu z innymi psiakami. Czy taka informacja powinna być w ogłoszeniu? Czy mówić o tym dopiero podczas rozmowy?
  22. Jejku, ale się cieszę nie masz pojęcia Jaaga. Mam nadzieję, że nocka już minie spokojnie a jutro Lizak będzie już całkiem inny tzn. nie będzie już szczekał. Czy ktoś może napisać tekst do ogłoszeń?
  23. Biedna maleńka :-( mam nadzieję, że się znajdzie
  24. Tak jak pisze Biedronka sytuacja jest nieciekawa. Ja jestem załamana... Nie mam pojęcia co z nim zrobić. Mam nadzieję, że się uspokoi bo teraz nawet do schroniska nie możemy go zawieść. On w poprzednim domu szczekał tylko jak zostawał sam w domu o czym pisałyśmy na wątku. Brak mi pomysłów... Jak ktoś do mnie dzwoni to modlę się, żeby to nie była mama Jaagi bo co ja wtedy z nim zrobie.
×
×
  • Create New...