Taki miałam ciężki tydzień że ledwo zyje :/ w pracy zasypiałam na siedząco a czasami nawet na stojąco , siara jak uj , któregoś dnia stoje sobie i mierze kostkę , i tak mi głowa spadała , normalnie zasypiałam , już mi sie momentami coś śniło , nagle podchodzi kolega i mi stawia na stole tigera i mówi " masz bo widzę że Ci cięzko " hahahahahahahahahhaha msakra , jaki wstyd :/
dzisiaj też poszłam uspać młodego o 19 a Sebek mnie budził o 21 i mnie dobudzić nie mógł , tak zasnęłam że mi rękami moimi wywijał a ja jak kukła hahahahaha