*Monia* super że Nas odwiedziłaś :* mam nadzieje ze bedziesz tutaj bywała częsciej :*
No i wyjaśniam , ja wcale nie twierdze że Asty są agresywne , Broń Panie Boże , kuzynka zadzwoniła do mnie prawie z płaczem że ludzie jej mówią że jak Lola dorośnie to jej lenke zagryzie że te psy to mordercy , ze jak zacisną zęby to już nie puszczą itd więc jej powiedziałam że Asty to bardzo łagodne psy , bardzo przyjazne dla dzieci pod warunkiem że są dobrze wychowane i ma nie słuchać głupot . Spotkalismy sie kilka razy z nią wlasnie po to żeby Sebek ich nakierował co mają robić , jeżeli będą się do tego stosowali będą mieli anioła nie psa . Ale teraz to wszystko jest w ich rękach , czy posluchają wskazówek czy oleją jej wychowanie i wychowa sie sama . Co jakis czas ich odwiedzimy sprawdzić jak się Lola zachowuje ale nic wiecej zrobić nie możemy Tak jak pisze Tyś , Lola stanowczo za szybko została wzięta od mamy , jak ją pierwszy raz zobaczyłam to ona ledwo sie trzymała na nogach , była taka malusia ....