Ja waże wiecej niż Qwendi :look3: ciekawe kiedy to zrzucę :P
A co do mleka to ja sama nie wiem jak jest , jedni mówią tak jak Monika a inni tak jak Magda :niewiem:
Quźwa ale mnie kurier wqurwił , przyjechal jak akurat byłam sama w domu i karmiłam , mysle sobie wrzuci awizo i odbiore przesyłke na poczcie a ten stoi trąbi lata od sasiada do sasiada psy się drą , w koncu mnie dojrzał chyba za oknem i skacze , kiwa , drze sie , musiałam szybko małego odstawić od cyca , do łóżeczka włożyć i biegiem do niego ale w głowie cały czas czy mi sie nie zachłyśnie :look3: a ten z papa na mnie że ile mozna czekac ze jaja se z niego robie :look3: kiedyś chyba na zawał zejde przez takie sytuacje :look3: