Nie żebym się cieszyła ale od razu mi lepiej bo myślałam że tylko ja mam takie dziwne pomysły :P
Ja jechałam o 15stej wiec ruch był jak cholera ale na szczescie nie poleciałam w strone ulicy tylko w strone chodnika , a wsiadajac na rower sobie myślałam " zebys tylko tego parasola nie wkręcił w koło " no i masz , długo nie musiałam czekać , a co do hamowania to ja zawsze hamuje przednim bo nie wiem dlaczego ale odruchowo zawsze pierwszej używam lewej ręki , i nie wiem dlaczego :P