No własnie , to zalezy od wykonywanej pracy i miejsca w jakim sie pracuje , ja od pierwszego dnia powinnam iść na L4 bo u nas jest dużo chemii latającej w powietrzu i do tego mam prace fizyczną , dzwigam ciężkie rzeczy itd ;)
Hejka ;)
ale tutaj tłumy dzisiaj :P
Byłam z rana u lekarza , okazało się że to wcale mnie gardło nie boli <wow> tylko ucho ....
dostalam leki i skierowanie do laryngologa , jak mi przez tydzien nie przejdzie to mam sie do niego wybrać ;)
to ja sobie mogłam wpierdzielac tabletki na gardło paczkami i czekac aż mi przejdzie ;)
A że kobiecie w ciąży się nie odmawia to jutro rano ide do lekarza , dzisiaj prawie nic nie jadłam a i z piciem miałam problem ....
Chyba że sie obudze i bedzie brak bólu gardła ;)
Ciiiii nie pyskowac ! myslalam ze isla to do płukania jest , ale jak tabletki to luzik , wypróbuje Olcia :*
do pracy pojde głodna bo nie moge chleba ugryźć nawet ja nie wiem co mam z tym gardłem , przeciez to chyba nie od alergii ....
hejka ;)
A jaka zdziwona była " mandat ? za co ? przecież tak powoli jechałam " hahahahahahaha
znacie może jakis dobry lek na ból gardła ? już wymiękam , kilka dni mnie nie bolało a wczoraj wróciło ze zdwojoną siła , z bólu nie moge nawet buzi otworzyć :[
Szczyt pylenia bylicy w sierpniu
Ważna informacja dla uczulonych na pyłki bylicy! W sierpniu przypada apogeum pylenia tego często spotykanego chwastu
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/alergie/co-pyli-w-sierpniu-jakie-pylki-wywoluja-alergie-w-sierpniu_41697.html
i wszystko jasne ;(
sezon chusteczkowy uważam za otwarty
a ja się dziwiłam co ja sie tak zle czuje a jeszcze sobie zaserwowałam w weekend piwo z alergenami , jestem mądra nie ma co :/
Ide sobie do mamy zaprowadzic młodego i do pracy ;(
milego dzionka ;)
Ja tak sie czułam jakieś 3,5 miesiąca a pozniej już było w "miarę" :P
kurcze a ja chce zamówić coś do czego mi imie jest potrzebne ! chce już wiedziec czy Iga czy Nikodem :P
Czekunia postaram sie w weekend pofocić koty ale nie wiem czy z Ibri wczesniej pasztetu nie zrobie :[
Teściowej nie było 3 tygodnie :D
Z poczatku tylko obstawialismy ze pojechała do wuja do Koszalina ale po półtorej tygodniu dostalismy pocztówkę z wakacji buahahaa jej samochod jest na Sebka zarejestrowany więc kartka przyszła na niego , kosztowała ją 100 zł i 2pkt karne :D fotka była zrobiona w drodze miedzy Ostrowem a Koszalinem wiec juz mielismy pewnosc ze tam pojechała :D Sebek musiał wypisac formularz ze nie On był kierowca , wypisac jej dane i odeslac a teraz Ona dostane już na adres swojego zameldowania mandat :D
No ale co piekne szybko sie konczy i w niedziele wróciła ;( i znowu wróciła do domu atmosfera pod tytułem " siekiere można wieszać " :/
Ola ja sobie muszę wmawiac że mi też już nie smakuje :P
chociaż to dziwne bo nie nawidzę napojów i kompotów gruszkowych a to piwo mi o dziwo zasmakowało , musze jednak zostać przy warce porzeczkowo limonkowej albo przy zwykłym ;)
Quwa teściowa wróciła do domu i znowu jest lipna atmosfera :/
Jakos trzeba sie od nowa przyzwyczajać :)