Oooo to w śpiworek Theosia :D
Mój Fabian też ulewał po każdym jedzeniu :/ jeszcze pamietam ten zapach ulanych pieluch , bodziaków , pościeli :/ tylko u niego nic nie pomagało , a mleko nadal mu zagęszczam ale to tak z przyzwyczajenia , jak zaczął siadać dopiero przeszło , matko ile ja sie strachu najadłam w tym czasie :/