Jump to content
Dogomania

Agnieszka88

Members
  • Posts

    125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka88

  1. Goska-rozumiem twoje wątpliwości,wiem jak to może wyglądać.Chodzi o to że mieliśmy duże wydatki,m.in.na weterynarza właśnie...Stąd też właśnie brak na dzień dzisiejszy kwoty 200zł na transport dla psinki.Niemniej jest to tylko chwilowa sprawa.po 21 taka kwota na pewno by się znalazła. Tak jeszcze się tylko zapytam:A co z poszukiwaniami Pani Ani boksera na wątku?Nadal przecież poszukuje?
  2. Elzunia-obym się myliła...Ale do tego wszystkiego jeszcze "fredki"???? [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1209/warszawa-paluch-kroliczki-miniaturki-bywaja-tez-swinki-szczurki-fretki-39406/index39.html#post12983256[/url]
  3. No ale założyła wątek że szuka boksera lub rottwailera...A jednego już ma w domu,plus te dwa owczarki o które pytała...Ps.wszystkie pytania i wątki są sprzed dwóch godzin...Sawa ma jutro jechać,a tu szukanie rotka,bądź boksera.Nawet jeśli ma warunki itd.to jak sobie da radę z aklimatyzowaniem się dwóch psów na raz??
  4. Elzunia-nie obraź się,ale mam pytanie.Twoja koleżanka sobie na pewno poradzi??Jeden bokser w domu,adoptuje właśnie sawę,i szuka już kolejnego boksera:crazyeye::crazyeye: Jak ona to chce pogodzić?Na dodatek przy dwójce dzieci ?:crazyeye: Tu link: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/przygarne-psa-146785/[/URL] I interesuje się kolejnymi dwoma owczarkami??:crazyeye: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/owczarek-niem-blaga-o-pomoc-nim-go-zagryza-wroclaw-146042/index3.html#post12988699[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/owczarek-niemiecki-sunia-cudowny-charakter-wroclaw-145598/index3.html#post12988761[/url] Ja tu chyba czegoś nie rozumiem....
  5. Może jakieś zdjęcia?To by się poogłaszało gdzieś chłopaka...
  6. To wspaniale elzunia,takie psiaki mają nikłe szanse na domek...Po pierwszym razie jak przeczytałam myślałam że chcesz wziąć i sawę i wampirka ;) hehe Powodzenia wam życzę.
  7. Tak,tak,czekamy :) Tzn.ja nie mogę się już doczekać jaką decyzję podejmą dziewczyny ;) Elzunia a co z Wampirkiem?Bierzesz go ty,a sawe chce koleżanka czy jak??Doczytałam już ;) sorki za pytanie :)
  8. Saba hopaj po domek :)
  9. [quote name='ellensilla']Dziewczyny, moj TŻ bedzie prawdopodobnie jechal na weekend do Gliwic, wiec moglby spokojnie Wam przewiezc Sawe. To wazna decyzje dokad ta bida pojdzie, szkoda byloby ją podejmować ze względu tylko na odleglosc i transport. Dajcie znac czy chcialybyscie skorzystac z naszej pomocy.[/quote] Jejku,byłoby wspaniale gdyby się udało:loveu::lol: no i gdyby to nie była ogromna kwota,bo tu też o to się rozchodzi z mojej strony.
  10. Madallena-to w takim razie przepraszam :) Napisałam do Ciebie ponieważ myślałam że zajmujesz się sawą,wybacz-mój błąd.Właściwie to nie wiem skąd mi to do głowy wpadło ;)
  11. Ehh ta odległość :( Mam nadzieję że jakoś by się to udało dograć...No nic,czeka mnie ciężka noc ;) Ps.Z reguły śpię do późna,ale można dzwonić wcześniej,gdybym nie odbierała to do oporu ;)
  12. My chcemy napewno (decyzja ostatecznie podjęta) dać salwie dom stały.Niestety jest ogromny problem z transportem.Jutro będziemy wszystko uzgadniać (Nie dysponuje taką kwotą jakiej potrzeba na transport :( )
  13. Jeszcze nic nie zapadło.Musze zadać najważniejsze pytanie a nie chce na wątku bo to osobista sprawa.Tak więc czekam na gg.Dajcie mi 10minut.
  14. Córeczka ma 17 miesięcy.Jest bardzo grzeczna jeśli chodzi o psiaki,tzn.nie szarpie,nie musi sprawdzać palcem czy na pewno pies ma oko :D Pozatym zawsze jesteśmy obok,nie pozwalamy na to aby pies był sam z dzieckiem.Co do poprzedniego psa,nie była to do końca nieprzewidywalna reakcja na dziecko.Była to agresja do obcych osób,męża po powrocie z pracy(po kilku dniach u nas) potraktowała jak obcego i chciała ugryźć.Bałam się że może stać się to samo z córcią.Tym bardziej że jak wiadomo,dzieci w tym wieku to już wogóle są nieprzewidywalne.Stąd też właśnie moje zainteresowanie sawą.Marzy nam się większy pies,ale musi to koniecznie być pies łagodny,bez żadnych przejawów agresji.Poprzednia nie wykazywała nic w schronie-zresztą teraz też ponoć jest aniołek.Ale w domu okazało się że chyba tak bardzo boi się utraty domu,że każdego obcego psa i człowieka atakowała.Z ciężkim sercem ale musiałam ją oddać.I nie chcąc by to się powtórzyło muszę mieć wmiarę pewność że pies jest łagodny,a z tego co czytałam to sawa mieszkała z dziećmi.
  15. Szczeniaczek znalazł już domek.Pisze o tym tuż pod moim postem o adopcji. :) Kocham psy,ale bez przesady,trzy psy plus małe dziecko to za dużo ;)
  16. Spokojnie,spokojnie,jeszcze nic nie wiadomo,czekam aż madallena odpisze na gg bądź na dogo bo mam kilka ważnych pytań.Ale nic nie obiecuje.
  17. Napisałam na priva bo nie chcę wątku zaśmiecać moimi zastanawianiami się...
  18. Jejku,poryczałam się :( Czemu wcześniej nie przeczytałam o niej :( Oboje z mężem marzymy o większym piesku...Ehh Cudna sawcia... Zakochałam się :loveu:
  19. Ja też mam taką nadzieję :) Trzymam kciuki :)
  20. Dobra.Po długich debatach z mężem jest ostateczna decyzja.Możemy dać maluszkowi dom:loveu:,ale jest problem natury finansowej,mamy małe dziecko,drugiego psiaka...Czy będziemy mogli liczyć na waszą pomoc?Oczywiście nie chodzi mi o jedzenie (no chyba że konieczna byłaby specjalistyczna karma) a o wizyty u weterynarza.Oczywiście wszystkie rozliczenia,rachunki itd.przedstawione by były na wątku.Napewno wszelkie masaże itd. będę mogła robić ponieważ zazwyczaj jest ktoś w domu,a jak gdzieś jedziemy to na krótko,więc nie byłoby problemu.Oczywiście zgadzam się na wszystkie wizyty przed i po adopcyjne-ta druga wręcz wskazana gdybym miała jakieś pytania ;) No i mam nadzieję że na jakieś porady od was również mogłabym liczyć??Także domek maluszek by miał :) Pozdrawiamy :)
  21. Niestety tak :( Okazała się być na tyle nieprzewidywalna że bałam się o dziecko.Ja niestety nie mam doświadczenia z trudniejszymi psami,czy też psami po bardzo traumatycznych przejściach.Stąd też decyzja że jeżeli będziemy mogli pomóc to raczej szczeniaczkowi...Zresztą,dużo by opowiadać...Nie miałam niestety innego wyjścia i cały czas mi żal że tak się właśnie stało :(
  22. Jasne,poczekamy :) Mój mąż właśnie poszedł spać,mam go budzić o 15 i mamy porozmawiać na ten temat,ale ja jestem jak najbardziej na tak,chociaż żeby dać mu tymczas,podleczyć,ale przypuszczam że jakbyśmy się już przyzwyczaili to raczej by na stałe został.Ale dobra,nie robię nadzieji,jeszcze decyzja należy do męża.Oby tylko w przyszłości nie było problemów z reakcją na córeczkę-mamy 17miesięczną...Już jeden psiak musiał wrócić z adopcji przez to...Ale to szczeniaczek więc to inna sprawa...A właśnie-wiadomo może ile on ma??
×
×
  • Create New...