Witam,
wreszcie udało mi się dostać na to forum!
Nawet nie wiedziałam, że wątek Gabi został już jakiś czas temu założony i że wszyscy się tak miło o niej wypowiadają :) Rzeczywiście jest przemiła. Gdy spotkałam ją pierwszy raz w Azylu, to w ogóle nie przypuszczałam, że taki drzemie w niej potencjał. Była bardzo zastraszona i jej zdjęcia z podwiniętym ogonkiem, które można obejrzeć w pierwszych postach, w ogóle do niej nie pasują. Jest pełna życia! Teraz próbuje nawet wykorzystywać swoją dwukilogramową przewagę nad moim Piratem, żeby pierwsza dopchać się do pieszczot i przywitać się, jak wracam do domu ;) .
Tak na prawdę to bardzo ją polubiłam i nie wiem, czy powinnam ją tak zachwalać... bo zastanawiam się, czy nie chciałabym, by Gabi została ze mną i z Piratem już na stałe.
Moja rodzina także polubiła Gabi i jesteśmy nawet zapraszane na wspólne weekendowe działkowanie. Gabi to uwielbia! Tarza się w trawie, kopie doły (na szczęście nie mamy pięknego ogrodu;)) i czuwa, tzn. strzeże nas wszystkich przed istotami przechodzącymi obok ogrodzenia.
Od tygodnia spuszczam ją ze smyczy w parku i nie mam z nią żadnych problemów. Cały czas kontroluje mnie wzrokiem i nie mam problemów, żeby ją z powrotem wziąć na smycz.
Ogólnie Gabi jest cudowna i myślę, że skoro wszyscy w trójkę ( ja, Gabi i Pirat) tak szybko się zaprzyjaźniliśmy, to trzeba podjąć konkretne działania - albo zostajemy razem na stałe albo Gabi w niedługim czasie znajdzie nowego właściciela, który będzie jej w stanie zapewnić częstsze spacery i najlepiej dużo ziemi do kopania:)
Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć jakieś zdjęcia, ale to wymaga trochę czasu, gdyż sama nie posiadam aparatu.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich ludzi przyjaznych dla Gabi!