-
Posts
11311 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
16
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by cancer43
-
Bardzo ,bardzo wam wszystkim dziekuje za taki błyskawiczny odzew,za obecność i wsparcie. Jakoś tak,czując was za plecami,wymyślałam opcje pomocy dla seniora(do niego senior pasuje zdecydowanie lepiej niż staruszek). Możecie sie ze mnie śmiać,ale w przypływie desperacji obdzwoniłam wszystkie domy,w których robiłam wizyty przedadopcyjne,nie chcę nawet mysleć jaki będę miała rachunek za telefon... Jasne,że to dopiero początek drogi,ale cieszę sę że będzie w miejscu bardzo przyjaznym dla psiaków,no i będę mogła go odwiedzać,bo to ok.50km ode mnie. Zycze wszystkim kolorowych snów :lol: [IMG]http://1.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/SRdXTQoeNhI/AAAAAAAAFb8/EFe9d6MT0As/s320/ksiezyc5.gif[/IMG]
-
Koralik - Z domu na ulicę, z ulicy do schrona, co dalej?!
cancer43 replied to kalina5648's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam wieczorkiem..... -
[quote name='BERKANO']Kochana nie gniewaj się, że nijak Cię wspomóc nie mogę. Przepraszam. Ale Dziadek miał szczęście, że Ciebie spotkał i zauroczył. Wspaniała kobieta z Ciebie:loveu:[/QUOTE] Odwiedź czasem,lubie twoje wpisy :lol: A co do dalszej części wpisu...he,he,he...mój TZ ma zgoła odmienne zdanie.Ciągle mi zarzuca że więcej uwagi poświęcam psom niż jemu :evil_lol:
-
[quote name='Rudzia-Bianca']Ja też na zaproszenie ewy gonzales , niestety na razie nie jestem w stanie nijak pomóc :( chyba tylko dobrymi myślami :([/QUOTE] Dobre myśli jak najbardziej potrzebne :lol: [quote name='yucca']A ile to szczepienie będzie kosztować?[/QUOTE] Na razie spróbuje w gminie - czasem,żebym sie od nich odczepiła,idą na wspólpracę
-
[quote name='sharka']wysyłam kilka zł na weta, karmę czy cokolwiek[/QUOTE] Wielkie dzieki,stokrotko :lol: [quote name='roosi']Na jakie konto mogę wysłać 50 zł? Niech będzie na utrzymanie i ogłoszenia :).[/QUOTE] Chyba nie pozostaje mi nic innego jak zbierać na swoje konto.Na razie ma karmę,fiprex i odrobaczenie wezmę na siebie,muszę ciułać na hotelowanie. Pozostaje koszt szczepienia,może uda mi się wyżebrac w gminie. Bardzo dziękuje :lol:,wyślę ci PW
-
[quote name='Olena84']Nie rozumiem:oops:, tz zgodzil sie go wziac na 10 dni?[/QUOTE] U nas w domu TZ nie ma nic do powiedzenia,ale napradę nie mam wolnego milimetra. TZ przekonał babę,dysponującą wolnym kojcem,żeby go nam udostępniła. Przedtem,oprócz mnie i Ewy próbowały ją przekonać jej dwie przyjaciółki,syn i wnuki. Nie wiem,jakich argumentów użył TZ,zreszta i nie bedę dociekac
-
Chyba kupie kwiaty mojemu TZ -owi. Stwierdził że nie mamy odpowiedniego podejścia do kobiet.....No i nie wiem,jak on to zrobił,ale możemy dysponować kojcem skolko ugodno.Uffff... Dopiero teraz ,na spokojnie obejrzałam psiaka,znalazłam z 10 kleszczy,zakropiłam go fiprexem,jeszcze jutro tabletki na robaki i muszę umówić się z wetem na szczepienie. Zęby ma jeszcze w doskonałym stanie,byc może nie jest tak stary,jakby na to wskazywał jego wygląd
-
[quote name='bela51']Ta wiadomosc o cenie w psanatorium, to jakies nieporozumienie. Jest tam mój Barni za 420 zł miesiecznie ( co prawda ze znizką, bo to weteran ) ale ceny az tak nie wzrosły. Musialas spojrzec na ceny komercyjne dla wczasowiczow.:lol:[/QUOTE] No tak,weszłąm po prostu na ich stronę internetową
-
Anett,koffam cie za podpowiedź - p.Danusia ze Szczecinka weźmie Miśka na hotelik przy schronisku za 200 zł miesięcznie(taka promocja po znajomości). Oczywiście trzeba mu szukać domu,ale na dzis moge odetchnąć,będziemy bazarkować i żebrać po ciotkach. Drobny problem to taki że może do Szczecinka jechać mniej więcej za 10dni,bo dopiero wtedy będą nowe kojce.Jakoś postaram się gdzieś go przetrzymać
-
[quote name='anett']A może zapytać w Szczecinku? kiedyś mieli też miejsca hotelowe [URL]http://www.szczecinek-schronisko.com.pl/[/URL][/QUOTE] Biorą 15 zł za dobę,ale nie mają miejsc.Pani,z którą rozmawiałam skierowała mnie do kierowniczki,na razie nie odbiera telefonu,może i upchałoby się go tam jakoś,ale skąd wziąć 450 zł miesięcznie ????? Ten sam problem z psanatorium....
-
[quote name='roosi']Cancer43, na ile to możliwe, postaraj się wybadać tego psa: jaki ma stosunek do ludzi dorosłych (których zna, bo obcych trzyma na dystans, jak rozumiem), do dzieci, do psów, kotów... Czy chodzi na smyczy? Czy powinien być przy domu, czy w domu? Na wsi czy w mieście? Oczywiście, na ile warunki na to pozwalają. Może stanie się cud i znajdzie się niedługo ds. Poza tym ogłoszenia w 'newralgicznych' punktach miejscowości: sklepy, przychodnia, szkoły, kościół - może jednak zgłosi się właściciel? Może "Dogi w potrzebie" by pomogły? Zapatrzyłam się na tego psa :(.[/QUOTE] Mnie on też zapadł w serce.Sprawia wrażenie łagodnego,jest rozczulający kiedy mówisz - siad - on siada i podaje łapę.Ewa ma ośmioletniego syna - pies nie zwraca na niego uwagi,ale kiedy przejeżdżały dzieci na rowerach,wyskoczył do nich ze szczekiem. Myślę że doskonale by się sprawdził w domu z ogrodem - nawet nie próbuje wchodzić do domu.Ewa ma małego,domowego kundelka - dogadują się z Misiem doskonale. A z chodzeniem na smyczy - bedzie ciężko to sprawdzić,póki co nie ma mowy o założeniu mu obroży - nie daje dotknąć karku.Ale wystarczy powiedzieć - chodź - pójdzie za tobą krok w krok
-
[quote name='roosi']Udostępniłam na Fb. Nie mam pomysłu, jak można mu pomóc :(. On tam cały czas koczuje? Ma choć wodę w misce?[/QUOTE] NIe,nie jest na drodze,zaprowadziliśmy go do sąsiadki na podwórko,ma miske z woda i karmę,Niestety,nie ma ogrodzenia,a on już poczuł się odpowiedzialny(po jednej dobie !)za obejście i odgania wszystkich przechodzacych
-
[quote name='EVA2406']Biedny staruszek. Nie wygląda na zabiedzonego. Może komuś uciekł, bo znudził mu się żywot psa łańcuchowego :( Nie mogę pomóc finansowo, bo sama szukam deklaracji dla Poli, która już ponad rok zasiedziała się w hoteliku :([/QUOTE] Nie sądzę żeby uciekł.siedział w jednym miejscu,ożywial sie na widok każdego zatrzymującego sie koło niego samochodu,potem,po obwąchaniu układał sie z powrotem. Ewidentnie czekał na tego,co go wyrzucił
-
[quote name='MALWA']Jestem na zaproszenie. Biedne te staruszki, na ostatnie lata na poniewierkę, ech, sama szukam deklaracji i pomocy dla Staruszka zabranego kilka dni temu z O......................... Cancer43 - może u Ciebie mógłby zostać, skoro prowadzisz DT ? ( ewentualnie napisz na jakich warunkach może zostać ? )[/QUOTE] Mój DT jest bezpłatny,niestety,w tej chwili nie wcisne nawet pchły.Szukam jakiegoś lokum na gwałt,na karme dla niego uzbierałabym na bazarkach,ale to miejsce !!
-
[quote name='roosi']Podtrzymuję moją propozycję pomocy finansowej, gdyby to było potrzebne. Niestety jestem z niemal drugiego końca Polski, nie mam pojęcia jak u Was pomóc dużemu psu. Mój boże, taki pies to moje marzenie :([/QUOTE] Wielkie dzięki ! A ja nigdy nie zrozumiem jak można wyrzucić tak pieknego i łagodnego psa
-
[quote name='ewa gonzales']Od nas Danuniu od mej psinuni będzie 20zl narazie :modla:[/QUOTE] Dziekuje,ale może zaczekajmy z kasą.Póki co kupiłam mu worek karmy z pieniędzy,podarowane moim tymczasom przez Kama202. Gdyby udało się umieścić go w żwirowni,też potrzebna byłaby karma no i pewnie szczepienie,chociaż na wściekliznę
-
[quote name='roosi']A argument finansowy? Daję 50 zł. Może coś tam dałoby się z kobietą ustalić?[/QUOTE] Ona ma pieniadze,szkoda że jej syn pracuje w Norwegii.Był własnie i usilnie ja przekonywał - nie i koniec. Póki co spróbuję z kojcem w żwirowni.Co prawda to tez bardzo tymczasowe,ale chociaz miałabym chwile na złapanie oddechu