Jump to content
Dogomania

ruda megi

Members
  • Content Count

    499
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About ruda megi

  • Rank
    Advanced Member
  1. [quote name='asco']Nie ma zadnej mocy prawnej. Nie zostala podpisana miedzy Wami umowe. Deklaracja wyslana droga e-mail nie moze byc traktowana jaka umowa (podpis elektroniczny ). Wszystkie umowy emailowe bardzo latwo zreszta w kazdym sadzie obalic. Ciesz sie, ze zaliczki nie wplacilas :)[/QUOTE] Z tego co wiem, to jeśli wpłaci się zadatek/ zaliczkę a hodowca nie wywiąże się z umowy przedwstepnej w danym terminie bo np. suka nie zajdzie , ma za mało szczeniąt a inni byli pierwsi to musi oddać pieniądze. Jesli nie to można go podać do sądu. Wtedy też hodowca kontaktuje się i pyta czy może jednak ta osoba poczeka na kolejny miot lub z innego skojarzenia. Za to jesli ktoś sam się wycofa z kupna szczeniaka ( czyli choć szczeniaki są ale ktoś nie chce wpłacić reszty) albo upatrzy sobie w innej hodowli i nie chce odebrać zamówionego to zadatek przepada.
  2. Na pewno są urocze. Kiedyś przyjechałam do Magdy i widziałam podrostki po Scotim,dobrze zbudowane, przekochane,weołe i nie bojaźliwe, choć widziały mnie i mojego męża pierwszy raz. Zresztą zobaczyłam też Sabciowe rodzeństwo z miotu Y - m.in.Mimi i też fajne, ciekawskie ale kulturalne. Bawiłam się z Suzy i muszę stwierdzić , że jest po prostu słodka. Spotkaliśmy sie też na wystawie ze Scottim oraz Mimi,Suzi i właściwie zero problemów behawioralnych z tymi psami. Są żywiołowe ale nieszkodliwie. Takie miałam wrażenie. Ale to musiałby się wypowiedzieć ktoś kto przebywa z nimi na co dzień. A Norwaya nie znam ale ma z tego co słyszałam to są dobre geny. Moim zdaniem świetne mogą być szczeniaki po Mimi i Scottim ale ja się za bardzo na hodowli nie znam póki co.
  3. Uff, z powrotem mam internet. Piękne te Wasze pracujące ,pływające psy. Moja Sabcia też kocha wodę ale w postaci jeziora, bo deszczu nienawidzi. Pako jest nieziemski- potwierdzam, zresztą wszystkie spisały się na medal,Saba troszkę foszyła ale Magda nie dała sobą rządzić.
  4. Magda, bardzo Ci współczuję:glaszcze:. Dżinka dożyła pięknego wieku.
  5. brrr.. uwielbiam ludzi, którzy rozbijają butelki na ulicach! właśnie wyciagnęłam z Poisonkowej łapy kawałek szkła :-( na szczęście rana płytka, obyło się bez weta i wszystko ok! choć Poison z opatrunkiem na łapince to osobnik cięzko chory ;-) Powrotu do zdrowia życzę Poisonkowi. Mieliście naprawdę dużo szczęścia w nieszczęściu. Jak moja wilczurka wpadła na rozbite szkło w czasach gdy nie miałam jeszcze komórki, to przeżyłyśmy horror. Biedactwo się wykrwawiło zanim ją zaniosłam pod bramę i obudziłam męża ( to już była noc) dzwoniąc bez przerwy domofonem. Klatka schodowa pływała we krwi jakby kogoś zamordowano. Moje ciuchy to już w ogóle. Nie mieliśmy wtedy samochodu i tylko dzięki uprzejmości sąsiadów udało się ją dowieźć na dyżur do lecznicy i pozszywać łapę ale ścięgna poszły. Oj, słowa które mi sie nasuwają na temat tych bezmyślnych ludzi rzucających butelkami na chodnik, to są mało chrześcijańskie....:mad:A jakby tak dziecko jakieś się potknęło i wpadło na szkło ? Czy niektórzy ludzie są pozbawieni mózgu ?
  6. Moja faworytka to córeczka Pumy i Paka z łososiową ( ? ) wstążeczką. A z chłopaków to tygrysek z niebieską.
  7. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Niepojęte, jak można tak traktować zwierzęta a już psy w szczególności.
  8. Dzięki.:loveu: Ale chyba wszystkie bm są śliczne i cudowne. Żadna inna rasa im nie dorówna !!!
  9. My też byliśmy, zeszłyśmy z ringu z doskonałą , ale lokata trzecia.To jednak moja wina bo nie wydobyłam na światło dzienne jej walorów. Jedno mnie tylko oburza, jak można urządzać sobie zawody strzeleckie za murem? Przecież tego dnia na strzelnicy nie powinno nikogo być.Przez to Saba się skurczyła dosłownie, wydawała się mniejsza niż jest. Dzień wcześniej specjalnie przyszłam z małą, żeby jej pokazać akcje psów policyjnych ze strzelaniem. Jakoś to zniosła bez większych histerii nawet była zainteresowana grupką eskortowanych pozorantów :razz:, naburczała na nich pod nosem. Za to w niedzielę jak wchodziłyśmy na ring poszła seria za płotem , za chwilę następna....Dobrze, że sędzina była wyrozumiała.Mam tylko nadzieję, że moja sunia nie nabierze obrzydzenia do wystaw. Ale ogólnie było super, dzieciaki najlepiej się bawiły na pokazach i w jednym brały udział jako żywy tunel dla psa :lol:
  10. Moja sunia właśnie ledwo się zmieściła pod biurko. Ale siedzi tam uparcie i wcale nie ma ochoty wychodzić na dwór. Chyba jest z 50 stopni....:angryy:, tak żałuję, że nam zamknęli basen. Rano moja najmłodsza córka zrywała sobie pomidory i śpiewała piosenkę do Sabci, która oczywiście musiała z nią urzedować w tych krzakach zdeptując połowę. a słowa są mniej więcej takie Ty mnie pilnujesz, ja czuje gdy stawiam nowy krok twój wiedzie mnie wzrok tak blisko, wiesz wszystko przy tobie nic sieeee nie zakończy źleeee A tego nie zniszczy, tego nie zniszczy, tego nie zniszczy nic Mam ciebie..... Uśmiałam się bo słowa pasują jak ulał choć to z jakiejś bajki o Barbie.
  11. What May , gratuluję mądrego , wyszkolonego psa. Mam pytanie tylko jedno, jak na psa tej rasy reaguja szkoleniowcy, czy nie niecierpliwią się że bullmastiff to nie ON , maliniak ani lab ?
  12. Mój owczarek miewał podobne objawy wtedy gdy pyliła bylica i pokrzywy. Katarzyno, psu alergicznie reagującemu na różne mięsa podaje się zwykle jagnięcinę ale jest ona w Polsce diabelsko droga i trudna do kupienia więc większość wetów zaleca karmy z jagnięciny ale one mają też swoją wadę bo karmy na ogół są z konserwantami jak nie z tymi to innymi - nie ma nic idealnego. Są psy - alergicy, które tolerują np. karmy rybne ( mój pies akurat tylko jagnięcinę) a po rybie się drapał jeszcze bardziej.
  13. Gratuluję !!!!! A co do lenia.....to mam jej zdjęcia w komórce tylko są niewyraźne i na nich mała jest nie zawsze proporcjonalna. Nie mogę też wstawiać ich na dogomanii nie wiem czemu. Wyślę Ci na priv ale najpierw muszę prosić męża , żeby nacykał aparatem tylko, że jemu się nie chce albo nie ma czasu.
×
×
  • Create New...