Jump to content
Dogomania

paulina2904

Members
  • Posts

    648
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paulina2904

  1. [quote name='*kleo*']No i za tą całą kasę miałabyś już prawdziwego YT z wyprawką i szczepieniami. A psa w typie to można dostać w schronie za... uwaga... 30 zł :diabloti:[/QUOTE] A nawet z rodowodem za.....darmo:eviltong: wystarczy chciec pomóc świadomie niż ''nieświadomie'' szkodzic :shake:
  2. [quote name='Yorkomanka']ja za mojego kundla płaciłam 300 zł[/QUOTE] I tak oto pseudo wzbogaciło się o 1300 zł:shake: a ile jeszcze takich ''miłosników'' psów się znajdzie co to dla szpanu nakręcają tą machinę?:cool1:
  3. Jak tak bardzo Balbinka chce miec yorkshire terriera z rodkiem to mogę jej przesłac wszystkie papiery Bingasa nie ma przecież zdjęcia na nich ,ale fakt tam jest zaznaczone jaki kolor miał dany przodek (czarno biały york?:evil_lol:) ,ale jak pokaże swoim koleżankom papier to przecież one się nie skapną ,że z kolorem coś nie tak:diabloti::eviltong:
  4. Ja nawiążę do rodowodu ,a mianowicie mam Binga z adopcji i decydując się go wziąśc nie wiedziałam ,że ma papiery ,bo to nie było istotne:eviltong: dopiero parę dni przed jego pojawieniem się w domu dowiedziałam się ,że jest z hodowli:crazyeye: teraz leży koło mnie i nie myślę o tym jakie zaje***** ma pochodzenie i o tym ,że mogę się polansowac pieskiem z bajki:angryy: A jak ktoś pisze o tym ,że np. Amstaf jest agresywny(:lol:) i będzie bo tak to mnie szlag trafia! Mój Bings jest strasznie agresyny do psów tylko albo aż wtedy gdy jest na smyczy:-( i muszę nad nim pracowac ,bo chcę miec spokój od innych ludzi i wogóle chce aby Bings był spokojny i ja też na spacerze. i jak spotykam te yorki i bischony szczekające i wyrywające się do mojego(jeden yoreczek to z zaskoczenia ugryzł mojego w lapę i szkolenie poszło w ....:angryy:! A i jeszcze jedno mogę powiedziec ,że mój pies jest lepszy od yoreczka ,bo ma taką sierśc ,że żadna pchła mu się nie utrzyma na grzbiecie i nie muszę używac jedwabiów i innych dupereli:eviltong::eviltong::eviltong:(bo ma tak krótką sierśc-tak dla niedoinformowanych:eviltong:)
  5. [quote name='Diora']Przecież chodzi o sprawdzenie przepisów jedynie. Rozmiem,że rodzice zabraniają Ci rozmawiać z nieznajomymi o miejscu zamieszkania,ale chodzi jednie o miasto :p[/QUOTE] Dobre:lol: I co tak dziewczyny się czepiają ,że mają psa w typie yorka skoro prościej i mniej skomplikowanie można nazwac go kundelkiem? (nawet ładnie brzmi niż ta cała formułka:eviltong:) :???::???::???::hmmmm: Ach rozumiem chcecie się poczuc lepiej mówiąc ,że macie yorka niż kundelka? Ale pamiętajcie ,że prawie roooobi wielką różnicę;)
  6. No to skoro już tu zaglądnełam na dobre to się wypowiem w kwestii równośc psów =moje kompleksy (w końcu mam duŻego psiaka) a więc mogę powiedziec ,że kompleksy mają ci co to wypominają nam-właścicielom duŻych piesków ,że mamy duŻe pieski i one mają mniej praw bo nie mieszczą się do torebki:evil_lol: otóż cię zdziwię Balbinka oraz inne osoby o podobnym zdaniu ,że nie!!! Bo każdy zwierzak mający w książeczce w rubryczce gatunek wpisane ''pies'' podlega zasadom obowiązującym zwierzęta gatunku psa:roll: mały,duŻy ,kulawy,ślepy czy daltonista ma miec kaganiec w autobusie i tyle oraz musi byc pod kontrolą właściciela! ot cała filozofia:multi:
  7. A jeszcze mam kilka pytanek :diabloti: Balbinka- Skąd wywnioskowałaś o tym ,że Amstafy są rasą agresywną?! -Gdzie zaobserwowałaś takie zjawisko jak kompleksy u osób posiadających duże psy?:shake: I ostatnie: Powiedz mi co wiesz o rasie Amstaf i jak powinno się z nimi obchodzic?:eviltong: Ot mała kartkóweczka:mad:
  8. EHH POMYLIŁAŚ KOLEJNOŚC DZIAŁANIA:evil_lol: AMSTAFF= RASA UZNANA ZA AGRESYWNĄ RASA UZANANA ZA AGRESYWNĄ= SZKOLENIE + ZRÓWNOWAŻONY WŁAŚCICEL SZKOLENIE+ZRÓWNOWAŻONY WŁAŚCICIEL + AMSTAFF= UŁOŻONY PIES UŁOŻONY PIES= KRÓTKA SMYCZ -/+ KAGANIEC Teraz lepiej ??? Ja mam dużego ? psa i prowadzę na smyczy:diabloti: Ps mam nadzieję ,że zastosujesz wcześniejszy wzór na udany przejazd autobusem ,bo za ponowną lekcję każę sobie zapłacic:eviltong::evil_lol: Ps2- pisze się DUŻY ,a nie durzy
  9. YORK= PIES PIES + AUTOBUS = PIES W KAGAŃCU PIES W KAGAŃCU= BEZPIECZNY PRZEJAZD DLA WSZYSTKICH:multi: No to skoro to sobie wyjaśniliśmy to może mała zmiana tematu?:razz:
  10. Hmmm obserwuję tą yorkowo-kagańcową dyskusję i popeiram stronę ,która mówi że te psy powinny byc traktowane jak każdy inny pies czyli miec kaganiec w autobusie:cool1: Teraz zaleci odrobiną hipokryzji z mojej strony ,bo ja mojego nie prowadzam często w kagańcu ,a ma ,ale do autobusu to każdy powinien miec i koniec!:mad: PS-Właściciele/ki nie obrażajcie się dlatego ,że wasze yorki są psami i MUSZĄ miec kaganiec w autobusie;)
  11. [quote name='magda z.']rozlatany diabełek:evil_lol: świetnie wygląda:loveu:[/QUOTE] Tak diabełek mu pasuje:diabloti: [quote name='hipa']Jejku jest naprawdę cudowny! ;-))) Pozdrawiamy ciepło, razem z Diegitto;-)[/QUOTE] Dziękuję i witam u nas;)
  12. A mój to takie bydle ,ze hej! Ta babka to psycho i tyle cały czas gapiła się na Bingsa ,a dzisiaj jaśnie pani przemówiła i to będzie wojna! Już 13 lat jej pobłażaliśmy:angryy: a to ona łamie wszelkie normy i nie jestem pierwsza która ma jej dośc:diabloti:
  13. No jak mnie dzisiaj taka baba z osiedla wkurzyła to myślałam że jej przywalę bez kitu:mad: Wracam z Bingsem przez osiedle a na przeciwko idzie sobie ta baba(ma foksteriera) bez psa tym razem ,ale trzymała siatę w ręce. To ja mojego delikatnie skróciłam aby był przy nodze i ona cały czas się gapiła i nagle zamiast przejśc jak człowiek to omineła nas tak szerokim łukiem (z 2m?) ,a moj popatrzył w górę na nią ,a ona do mnie ''Ale on jest agresywny-trzeba mu kaganiec!'' to mnie już szlag trafił (mam dzisiaj gorszy dzień:angryy:) to ja do niej ''Ale on nie szczeka i nie rzuca się tak jak pani ,to komu potrzebny jest kaganiec?!'' I poszłam ,bo już coś gorszego miałam na języku zwłaszcza ,że to jej syn lata z nożem po osiedlu a nie Bingo:shake::angryy: Następnym razem nie będzie tak łatwo!:diabloti:
  14. Ja też czekam na następny numer:razz:
  15. Dziękuję:loveu: ja też myślę ,że ta z uszami jest świetna;)
  16. [LEFT]Kurcze dzisiaj nie spotkałam Bakstera i nie mam fot ,ale jutro może spotkam to pstryknę ,ale na osłodę mam wczorajsze fociasze sam na sam z Bingasem;) [/LEFT] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/212/403555997ad869aemed.jpg[/IMG][/URL] Chrząszcz brzmi w trzcinie:lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/209/97cd4663cae36c99med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/212/3d5e440494624d19med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/212/0cc3565a37e18271.jpg[/IMG][/URL]
  17. Wiem ,że Bings jest inny o Ponga ,ale cały czas mnie zaskakuje:evil_lol: teraz też mnie podgryzał gdy oglądałam telewizję ,ale go uspokoiłam głaskaniem ''na siłe'';) i wkońcu wyłożył się i leżał mi na kolanach:razz:
  18. Daję mu coś w zastępstwie za moją rękę i trochę działa ,ale mam pytanie czy to mu minie? Mój poprzedni jak mnie przez przypadek ugryzł(przy podawaniu jedzenia) to wypluwał jedzenie i lizał mi ręce i miał taką minę:-( i ruszał to jedzenie kiedy go pogłaskałam i cieszyłam do niego ,bo inaczej by nie ruszył:roll: ,więc ja nie wiem bo widzę że Bings dobrze się bawi i z jego zachowania wynika ,że mimo 2 lat jest na poziomie szczeniaka:lol:(w końcu nie miał szczęśliwego dzieciństwa:angryy:)
  19. Na tym gdzie jest roześmiany wygląda pięknie:loveu: zresztą jak na wszystkich:evil_lol:
  20. Kurcze nie mam fotek ,bo nie spotkałam się z astem:cool1: A to ,że się dogadują to zdziwiło właścicela astka ,bo jego pies nie lubi jak drugi warczy (Bings duuużo warczy ) podczas zapasów:mad::mad: ,ale ważne ,że się lubią i mój tylko na początku świruje na smyczy gdy widzi Bakstera więc jest jakiś postęp:multi: Zobaczę może na wieczornym spacerku spotkamy kolegę;)
  21. Dzisiaj postaram się zrobic ,bo przeważnie spotykaliśmy się wieczorem i nie wychodziły ,a dzisaj idziemy wcześniej ;)
  22. W moim pojęciu złośliwości Bingsa było to ,że robił to na przykład kiedy coś jadłam i mu nie dałam mu to wtedy się denerwował i wskakiwał na mnie pi podgryzał mnie już stosowałam ''piski'' i ''Ała'' Ale wtedy bardziej się nakręca i nie daje spokoju więc wstaję i nie patrząc idę na chwilę gdzieś (np.do pokoju) a podczas zabawy jak reż podgryza to daję mu zabawkę zamiast gryzienia ,bo łapanie lekko za kark nie zdaje egzaminu ,bo on jeszcze bardziej szaleje:shake:
  23. Ja kiedyś mogłabym się podpisac ,że nie lubię jamników ,ale muszę wypluc to słowo ,bo jamniki (fakt nie kupiłabym go) są bardzo mądre. Kiedyś w mojej klatce mieszkał taki Krecik (czarny szorstkowłosy) i ani nie hałasował (był puszczany luzem z klatki) nie zaczepiał innych psów i chocby niewiem jaki duży był ten inny;) Nawet z moim Pongiem [*] się dogadywał. To był poprostu złoy pies i tyle ,więc ten pies tak jakby zmienił mój sposób patrzenia na jamniki. A z charakteru nie przepadam za: -goldenami (zbyt nijakie i nie przxejawiają charakteru po prostu są i już:shake: mimo ,że ładne) -shitzu (nijakośc) -yorkami (hałaśliwe wredne i zbyt duży popyt na nie jest ) -ratlerkami(chodzący hałas!) i inne psy zabawki ,które mają wyglądac(??) ,a nie pokazac charakter:eviltong: A moją ulubioną rasą jest Dalmatyńczyk (ma charakter ,złośliwośc i upór czyli swoje zdanie i nie jest taki jak w bajce:diabloti:) Doberman ,Rottweiler ,Dog Niemiecki, Reodesian, Border Colie,Akita,ONek i kundelki w potrzebie:loveu: Więcej nie pamiętam:eviltong:
  24. Już trzy dni spotykamy się z Baksterem i wracam z wymęczonym psem:multi: Bings ma parę zadrapań po walce o hierarchię ,ale to nic groźnego;) Sam Bings nawet nie okazuje bólu gdy mu przemywam te ''rany'' i wszystko wskazuje na to ,że mamy porządnego kolegę do zabaw:multi: Ale w tej parze to mój jest bardziej wredny i to on podgryza i warczy jak coś mu się nie podoba na przykład kiedy wczoraj przegrał wyścig z Baksterem to warczał i poganiał go:roll: Ehh jeszcze musi się manier nauczyc:evil_lol:
  25. Ja może ie pomogę ,ale będę śledzic ten temat ,bo mam podobny problem z moim 2 letnim dalmatem ,który jak wpadnie w trans zabawy to zaczyna się rzucac jak szalony i biegac ,a potem wskakuje na mnie i podgryza mi ręce:shake: myślałam na początku ,że robi to z nerwów ,bo był adoptowany 3 mies temu ,ale teraz już wiem ,że to chyba jest złośliwe lub uważa że mnie to nie boli:roll:
×
×
  • Create New...