''Podkreślając to że są tam leczone z różnych schorzeń (typu rak, dysplazje itp.).''
To dlaczego szanowny pan weterynarz, badając sunie z obustronną dysplazją, stwierdził, że nic jej nie jest???!!! Bo znów czegoś tu nie rozumiem!!! :angryy:
Rozmawiałam z weterynarzem. Nic nie stwierdził bo jakbyś nie zauważyła w naszym schronisku nie ma sprzętu aby zrobić dokładne badania. Jeśli nawet widział że ma dysplazję to nic nie mógł poradzić. Bo na jakiekolwiek operacje schronisko nie ma pieniędzy. Po za tym nie ma warunków na trzymanie chorych psów w izolatce bo cały czas przychodzą nowe. Jak nie rozumiesz to idź do weterynarza bo ja się nie będę tłumaczyć.