[quote name='Cybulka_m']Witam;)
Mam prawie roczną sznaucerke miniaturkę- Mele :) już kiedyś o niej tu pisałam. Ale teraz pojawił się nowy problem, którym jest szczekanie. Kiedy wychodzę z nią na dwór Mela potrafi bez powodu podbiec do jakiegoś człowieka i zacząć go obszczekiwać. Nie ugryzie (tego jestem pewna) ale tak stoi i szczeka:mad:. Ja znam mojego psa i się jej nie boje, ale wiem, że jakiś człowiek może pomyśleć, że jest agresywna i chce się na niego rzucić czy coś... albo dzisiaj drzwi od windy się otworzyły i stała tam mała dziewczynka a Melka na nią z pyskiem. Oczywiście mała się przestraszyła i w płacz a jej mama, że zadzwoni na policje itd... proszę pomóżcie mi! Na Mele nic nie działa. Wiem, muszę zabrać się za jej wychowanie. Planuje pójść na szkolenie, ale dopiero w wakacje. Musze też jej kupić kaganiec. Zdaje sobie sprawę z tego, że każdy człowiek ma prawo bać się psa. Szczególnie takiego, który leci do niego i szczeka. Być może wynika to ze strachu, ponieważ Mela daje się pogłaskać tylko osobom z rodziny i moim znajomym, których zna, ale nikomu obcemu. Melka ma też zaplanowany czas na spacerach, to znaczy nauka przynoszenia piłeczki, nauka nowych komend, skakanie przez różne rzeczy. To nie jest też tak, że Mela obszczeka każdego, po prostu kiedy ktoś jej się nie spodoba to biegnie, obszczeka i wróci do mnie. Jakby chciała powiedzieć : „Hej ja tu rządzę!”. Zauważyłam też u niej skłonności do dominacji. To nie jest typ takiej przylepy (no chyba że kogoś naprawdę lubi). Co mam zrobić? Dokładnie zdaję sobie sprawę z konsekwencji jakie mogą z tego wyniknąć. Gdyby do mnie podbiegł jakiś pies i zaczął szczekać to nie była bym zadowolona….
[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5Burl=http://img149.imageshack.us/my.php?image=mela019.jpg%5D%5Bimg=http://img149.imageshack.us/img149/8979/mela019.th.jpg%5D%5B/url%5D[/IMG] [IMG]http://%5BURL=http://img149.imageshack.us/my.php?image=mela019.jpg%5D%5BIMG%5Dhttp://img149.imageshack.us/img149/8979/mela019.th.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG][/quote]
Kochanieńka niestety musisz powędrowac z sunią na szkolenie. ;) Tak bedzie lepiej dla niej i dla ciebie. W ostatecznosci zapytaj weta o kastracje, podobno pieski sie po niej troche uspokajają, ale to juz naprawde ostatecznosc :chaos::chaos:. Mój piecho to uosobienie spokoju dlatego nie moge za duzo pomóc.:shake: Zycze powodzenia. ;)