Jump to content
Dogomania

LakusiowaPani

Members
  • Posts

    107
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LakusiowaPani

  1. LakusiowaPani

    Czako

    [quote name='Martka-K']Witamy z Wroclawia, z 12-tygodniowym Czako - dogiem argentynskim. Czako jest z Holinkowa, juz zadomowil sie u nas na dobre, rozrabia jak szaleniec :) A oto jego mała galeria, ostatnie zdjecia sa jak mial 10 tygodni, ostatnio pogoda nie dopisuje i nie robimy nowych fotek [URL="http://picasaweb.google.pl/MartkaKra/Czako"]Picasa Web Albums - Martka - Czako[/URL]#[/quote] Nooooo!!! śliczny ten twój piecho:p Prawdziwe cudeńko;) Ja mam Shih-Tzu białego. Ma juz roczek. Zycze samych radosnych chwil a te smutne niech szybko zostaną zapomniane. Pozdro;)
  2. [quote name='Cybulka_m']Witam;) Mam prawie roczną sznaucerke miniaturkę- Mele :) już kiedyś o niej tu pisałam. Ale teraz pojawił się nowy problem, którym jest szczekanie. Kiedy wychodzę z nią na dwór Mela potrafi bez powodu podbiec do jakiegoś człowieka i zacząć go obszczekiwać. Nie ugryzie (tego jestem pewna) ale tak stoi i szczeka:mad:. Ja znam mojego psa i się jej nie boje, ale wiem, że jakiś człowiek może pomyśleć, że jest agresywna i chce się na niego rzucić czy coś... albo dzisiaj drzwi od windy się otworzyły i stała tam mała dziewczynka a Melka na nią z pyskiem. Oczywiście mała się przestraszyła i w płacz a jej mama, że zadzwoni na policje itd... proszę pomóżcie mi! Na Mele nic nie działa. Wiem, muszę zabrać się za jej wychowanie. Planuje pójść na szkolenie, ale dopiero w wakacje. Musze też jej kupić kaganiec. Zdaje sobie sprawę z tego, że każdy człowiek ma prawo bać się psa. Szczególnie takiego, który leci do niego i szczeka. Być może wynika to ze strachu, ponieważ Mela daje się pogłaskać tylko osobom z rodziny i moim znajomym, których zna, ale nikomu obcemu. Melka ma też zaplanowany czas na spacerach, to znaczy nauka przynoszenia piłeczki, nauka nowych komend, skakanie przez różne rzeczy. To nie jest też tak, że Mela obszczeka każdego, po prostu kiedy ktoś jej się nie spodoba to biegnie, obszczeka i wróci do mnie. Jakby chciała powiedzieć : „Hej ja tu rządzę!”. Zauważyłam też u niej skłonności do dominacji. To nie jest typ takiej przylepy (no chyba że kogoś naprawdę lubi). Co mam zrobić? Dokładnie zdaję sobie sprawę z konsekwencji jakie mogą z tego wyniknąć. Gdyby do mnie podbiegł jakiś pies i zaczął szczekać to nie była bym zadowolona…. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5Burl=http://img149.imageshack.us/my.php?image=mela019.jpg%5D%5Bimg=http://img149.imageshack.us/img149/8979/mela019.th.jpg%5D%5B/url%5D[/IMG] [IMG]http://%5BURL=http://img149.imageshack.us/my.php?image=mela019.jpg%5D%5BIMG%5Dhttp://img149.imageshack.us/img149/8979/mela019.th.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG][/quote] Kochanieńka niestety musisz powędrowac z sunią na szkolenie. ;) Tak bedzie lepiej dla niej i dla ciebie. W ostatecznosci zapytaj weta o kastracje, podobno pieski sie po niej troche uspokajają, ale to juz naprawde ostatecznosc :chaos::chaos:. Mój piecho to uosobienie spokoju dlatego nie moge za duzo pomóc.:shake: Zycze powodzenia. ;)
  3. [quote name='lonka']To ty chyba kundla widzialeś?Mam shih-tzu to są spokojne pieseczki cześciej sie zachowuja jak kotki.szczekaja tylko jak ktoś przyjdzie.Najspokojniesze pieski na swiecie.:crazyeye: Anii nie zgodze sie ze to sa psy jednego pana.Kazdy piesek jak czlowiek ma inny charakter.moja suczka wybrala tylko mnie .Owszem lubi wszystkich ale najbardziej swoja pańcie:cool3:ale codik czy mała to wszyskich oblizą:loveu:[/quote] Zgadzam sie:lol: to najlepsze pieski na swiecie:multi:. Moze czasami sie wydawac ze chodzą jak koty własnymi drogami ale to najsłodsze piecha na swiecie:p. Mój laki to uosobienie spokoju. Mało szczeka za to duzo lize po nogach jak chce cos i robi takie maslane oczka jak kot w Shreku. Kocham go i uwazam ze jest Doskonały:evil_lol::razz: Pozdrawiam
  4. [quote name='Yanni']To się ciesz że Twój pies nie miał zapalenia pęcherza. Bo moja sunia miała- siusiu robiła co godzinę - i juz nigdy na zimno nie wyjdzie bez sweterka. Ja Cię jednak namawiam - jak mokro i zimno to w ubraniu.Żebyś potem nie żałowała swojej decyzji jak będzie za późno !. Ja byłem strasznym wrogiem ubranek - a jak przemądrzałay w tej kwesti byłem. A dzisiaj .... tylko krowa nie zmienia zdania ....... ja zmieniłem i g..... o mnie obchodzi czy się ktoś śmieje czy nie ważne że psinka jest zaopatrzona i bezpieczna !!![/quote] Masz swietą rację :klacz:. Mój Lakuś uwielbia zime i ganianie sie po sniegu. Niestety jest lichego zdrówka i szybko zaczyna kichac :placz:. Dlatego postanowiłam ze nie wyjdzie zimą bez odzianka:nono: bo kocham go bardzo i nie chce zeby był chory. A okrywanie piesia zmarzniętego po spacerze bez ubranka- kocykiem - to czasami'' musztarda po obiedzie'' bo moze byc juz za pózno jak nam piecho zacznie kaszlac:-( a tego chyba nikt nie chce. Dlatego pragne wszystkich prosic zeby nie przejmowali sie :shake: czy piesio smiesznie wygląda czy inni sie smieją - o to zeby ubierali swoje pociechy zimą bo naprawde nie warto ryzykowac ich zdrowia :shake: [quote name='vivian']Ja swoje 3miesięczne shih wyprowadzałam na spacer zimą, uwielbiały się bawić w śniegu. Nie jestem za ubieraniam zwierzaków w ogóle, bo to nie lalki, jak im było zimno, brałam do domku i owijałam w koc:)[/quote] Poczekaj kochana az ci piecho zachoruje to wtedy sie przekonasz:mad:jak szybko zmienisz zdanie:razz:
×
×
  • Create New...