Witajcie!Mam na imię Ania i jestem nową właścicielką Kajkucha :) Ja i mój maż jesteśmy w nim bezgranicznie zakochani.Daje on nam dużo radości co jest bardzo ważne przy naszym trybie życia.Powiem szczerze,że na początku byłam troszkę przerażona całą tą sytuacją,ponieważ Kajko to pies po przejściach i dla koneserów jak to było ujete w ogłoszeniu.Jednak...zawiodłam się bardzo pozytywnie.To bardzo kontaktowy i wesoły piesek.Uwielbia się bawić i psocić.Całe dzionki lata ze sznurkiem (takim do psiej zabawy)lub zaczepia łapiąc za nogawki.Kiedy zaczynam się z nim bawić to skokom i wygibasom nie ma końca.Na spacerkach chodzi bardzo grzecznie,chyba że zaczyna się bawić z "otoczeniem" tzn: wskakuje do kałuży i szczeka na swoje odbicie lub wyrywa takie pęki trawy i je podrzuca, ewentualnie ogłasza wszystkim,że właśnie wyszedł na spacer.Jest coraz bardziej ciekawy otoczenia i nawet zbyt często nie blokuje się na spacerkach.Załatwia swoje potrzeby tylko poza domem.Po fochach też raczej nie ma śladu.Do mnie i do męża dochodzi ładnie po zawołaniu i pozwala zrobić ze sobą wszystko.Do innych ma jeszcze dystans ale widać,że coraz mniejszy.Niczego nie niszczy i jest bardzo grzeczny kiedy zostanie sam w domu.Z kotami się bawi i raczej nie ma żadnych problemów z akceptacją,świnki raczej go nie obchodzą.Jeśli chodzi o jedzonko to bardzo zasmakował mu Frollic (miękkie kółeczka),pochłania go zawsze w całości.Polubił też herbatniki dla piesków.Mokrego mięska jeść nie chcę a ja go nie zmuszam.W domu ma swój koszyczek,zabawki,smokołyki i jedzonko podstawowe.Dostał w prezencie nową smycz,puszorek,obrożę.W trakcie załatwiana jest kosteczka z grawerem.Jazdę w samochodzie zniósł bardzo dobrze,był bardzo grzeczny (spał lub wyglądał przez okno).Na działce hasał z innymi psiakami i nie było po nim widać nutki stresu.Chyba jest szczęśliwy :)
PS:Jako,że nie umiem wstawić zdjęć na to forum podaję linka gdzie można zobaczyć Kajkusia :)
Picasa Web Albums - Anna Ruszkowska