szyszka.szyszka
Members-
Posts
103 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szyszka.szyszka
-
hej, proszę o opinię w następującej sprawie. Tu nie chodzi o mojego psa, tylko o suczkę mojego dziadka. Od razu dodaje że dziadek jak to dziadek sukę zapasł okropnie. On sam twierdzi że pies owszem jest gruby ale on nie wie dlaczego bo przecież wcale dużo nie je... no więc suczka strasznie długo nie miała cieczki, dziadek twierdzi ze 3 lata, na wiosnę cieczki dostała. Ostatnio pojawił się problem picia i sikania. Tzn na pewno dużo sika a z piciem to się nie do końca dogadałam, ale wydaje mi się że tez dużo. Rozumiem ze należy zrobić badania krwi? Pies ma 4 lata.
-
Hilton ma podobną sierść do seterka, chociaż Hilton jest taki rudo pomarańczowy, a seterki są takie trochę czerwone Próbuję wkleić zdjęcia [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/5817/p1090003.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/2471/p1090034.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/4262/p1090048v.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/6994/p1090035f.jpg[/IMG]
-
Hej mam do Was wielką prośbę o pomoc. Ale po kolei, ostatnio będąc na spacerze przy Pl. Inwalidów z moją suczką (Szyszką) przybłąkał się do nas śliczny mały rudy piesek. Był sam bez właściciela. Po kilku próbach przywołania podszedł, okazało się że to sama skóra i kości. Prawdopodobnie zgubił się i błąkał już od dłuższego czasu (ja obstawiam 2-3 tygodnie). Aktualnie mały Hilton jest u mnie, niestety nie mogę go zatrzymać na zawsze ponieważ mam już jednego psa i dodatkowo Szyszka i Hilton nie dogadują się ze sobą. Muszę jak najszybciej znaleźć małemu nowego właściciela bo inaczej będę musiała go oddać do schroniska. Sprawa jest naprawdę bardzo bardzo pilna. A teraz kilka słów o Hiltonie. Hilton aktualnie jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony na wściekliznę i choroby wirusowe. Waży ok. 7 kg ma około 1 roku. Idealnie nadaje się do mieszkania w bloku. Zostawiony sam w domu nie wyrządza żadnych szkód, nie wyje i grzecznie czeka na właściciela. Nauczony jest czystości w domu, załatwia się wyłącznie na dworze. Jest bardzo pojętny, bardzo szybko nauczył się komendy siad, daj łapę i do siebie. Myślę że przy odrobinie chęci ze strony właściciela można go ułożyć na bardzo fajnego i posłusznego psa. Hilton bardzo łaknie kontaktu z człowiekiem. Widać po nim że kiedyś żył z ludźmi. Wie że w łóżku, w pościeli, śpi się najlepiej :) Uwielbia wskakiwać, siedzieć na kolanach i się przytulać. Domaga się głaskania i dopieszczania. Jak dostaje zabawkę zajmuje się sobą sam. Jestem pewna że nowy właściciel zyska prawdziwego przyjaciela, który zawsze będzie go wspierał i czuwał nad jego bezpieczeństwem. Z własnego doświadczenia wiem (moja Szyszka też jest przygarnięta) że takie znajdy są bardzo wierne i lojalne wobec nowego właściciela. W załączniku przesyłam zdjęcia małego Hiltonika. W razie czego proszę o kontakt na pw W razie potrzeby pieska mogę dowieźć do zainteresowanych samochodem. Pozdrawiam ania
-
Lęk przet petardami - czy warto podać środek uspokajający?
szyszka.szyszka replied to baffi2's topic in Strachliwość
to i ja się dołączę, a propo sedalinu, podałam ok 21 pół tabletki 35mg suczce 16kg, suczka zachowywała się całkiem normalnie ale i niby spokojnie, ok 23 wyszłam z domu wróciłam ok 3-4 rano suczka zachowywała się normalnie, ok 5-8 rano tabletka zaczęła działać no i do 16 działała (a miały być 4h), a potem powoli odpuszczała ale zwolnienie było, dziś rano już wszystko w normie. Więc reasumując o 24 była przytomna i bała się sztucznych ogni a potem jeszcze cały dzień zwalony bo nie mogła normalnie funkcjonować. Ja tez czytałam o tym niewyłączaniu świadomości ale z drugiej strony substancja w sedalinie występuje w środkach uspokajających dla ludzi powoduje senność... no i nie rozumiem dlaczego lek ten jest tak powszechnie podawany przez weterynarzy skoro źle działa... sama nie wiem co o tym myśleć... my w każdym razie już nie będziemy stosować. Pzdr ania -
w końcu zadzwoniłam do innego weterynarza ten stwierdził żeby podać najpierw pół tabletki, tak więc zrobiłam ok 21, suczka zachowywała się całkiem normalnie ale i niby spokojnie, ok 23 wyszłam z domu wróciłam ok 3-4 rano suczka zachowywała się normalnie, ok 5-8 rano tabletka zaczęła działać no i do 16 działała (a miały być 4h), a potem powoli odpuszczała ale zwolnienie było, dziś rano już wszystko w normie. Więc reasumując o 24 była przytomna i bała się sztucznych ogni a potem jeszcze cały dzień zwalony bo nie mogła normalnie funkcjonować. Ja tez czytałam o tym niewyłączaniu świadomości ale z drugiej strony substancja w sedalinie występuje w środkach uspokajających dla ludzi... no i nie rozumiem dlaczego lek ten jest tak powszechnie podawany przez weterynarzy... sama nie wiem co o tym myśleć... my w każdym razie już nie będziemy stosować. Pzdr ania
-
Dostałam od weterynarza sedalin dla mojej suczki z okazji sylwestra i zwiazanych z nim atrakcji, mam jej podać 1 tabl 35mg, sunia waży 16kg, po przeczytaniu informacjo o leku w necie jestem przerażona, czy ta dawka nie jest dla niej za wysoka? Zastanawiam się czy nie podać jej polowy tabletki? Myślicie ze to dobry pomysł? W ulotce jest napisane" Należy unikać kontaktu z tabletkami z uszkodzoną polewą" Pomóżcie
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
szyszka.szyszka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
mam od maja przygarnięta sunię kundelkę, ma ona dość interesującą urodę dzięki której raz na jakiś czas ktoś się mnie zaciekawiony pyta przepraszam jaka to jest rasa??? śmiesznie jest w takiej sytuacji odpowiedzieć kundel proszę Pana/Pani, chociaż po któryms razie tez stwierdziłam że mogłabym teoretycznie sobie wymyslić coś oryginalnego, najbardziej przypadł mi do gustu buldog wietnamski :multi: oto i ona (niestety zdjecie jakos mi sie za bardzo zmniejszyło) [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/4016/p1060302.jpg[/IMG] -
zakładam ten temat tak z ciekawości, może pytanie głupie ale właśnie sprawę odkryłam i jestem zaintrygowana sytuacją, czy wasze psy zmieniają kolory? bo mój tak, moja przybłęda jeszcze niedawno miała czarny brzuszek a teraz włosy na brzuszku ma żółte (tzw. podpalany) wymieszane z czarnymi, materiał dowodowy mam na zdjęciach, dodam jeszcze że moja sunia jest dorosła i podobno ma 2-3 lata.... pzdr ania
-
Wszystkiego sie boi siedzi pod łóżkiem
szyszka.szyszka replied to szyszka.szyszka's topic in Strachliwość
z warszawy, -
Wszystkiego sie boi siedzi pod łóżkiem
szyszka.szyszka replied to szyszka.szyszka's topic in Strachliwość
szyszka ma 2-3 lata i jest u mnie od końca maja -
cześć, już kiedyś pisałam tu o szyszce jest znaleziona na wsi pewnie nie miała fajnego życia, teraz jest w mieście, i nadal boi się wszystkiego, hałasu, ludzi, jak siedzi w domu i coś usłyszy np za oknem to włazi za łóżko i się pod nim chowa.... ostatnio radziliście ja karmić, tyle że ona nie chce jeść jak się stresuje, wogóle mam wrażenie ze jest gorzej niż na początku np. na początku nie siedziała za łóżkiem, teraz wkręca sobie paranoje, np. w przedpokoju stał rower i dopóki się nie ruszał to nie był straszny a jak raz wyszłam na rower to pies sie potem bał wchodzić do kuchni bo musiał minąć rower, z rowerem już sie co prawda oswoila, ale rozumiecie takich przykładów jest więcej, myślałam co zrobić z tym siedzeniem pod lóżkiem, to jest takie miejsce ze nie można sie do niej dostać, jak myślicie czy może kupic jaj taka bude do której mogłaby włazić i sie chowac zamiest pod łózkiem? i prosze o rady...
-
śluz wydobywający się ze sromu??
szyszka.szyszka replied to szyszka.szyszka's topic in Ciąża i poród
słuchajcie mam jeszcze jedno pytanko poza konkursem bardziej, czy jest możliwe ze szyszka będąc w ciąży bardziej była płochliwa i strachliwa, ja mam wrażenie że ona jest teraz odważniejsza!!! to by było super biorąc pod uwagę jej uciążliwe często lęki, np wcześniej bała się wchodzić po schodach jak ktokolwiek obcy się na nich znajdował, generalnie uciakała wtedy, a teraz tak jakby w ogole nie ma z tym problemu! -
śluz wydobywający się ze sromu??
szyszka.szyszka replied to szyszka.szyszka's topic in Ciąża i poród
no już jesteśmy po... szyszka żyje (ale co to za życie!!!). Ciąża chyba była zaawansowana bo pół psa ubyło, teraz jest chudziakiem... nieprzytomna na razie buja się na nogach, nie podoba jej się bardzo ubranko na razie ma zdjęte bo jak je miała na sobie to caly czas stała w jednym miejscu i ani się polożyć ani usiąść ani nawet kroku zrobic nie chciała, może to dlatego ze jest na nia przymałe, zobaczymy co bedzie później, dzieki wszystkim za rady na razie problem rozwiązny (odpukać) teraz 10 dni rekonwalescencji nas czeka i powrót do normalności (oby) dziekujemy :) i ściskamy ania i szyszka -
śluz wydobywający się ze sromu??
szyszka.szyszka replied to szyszka.szyszka's topic in Ciąża i poród
zabieg umówiony na jutro, tyle ze jak ja im powiem ze sie porzygała to nie wiem czy znowu nie będą tego odwlekać i robić np badan krwi jeszcze raz, nie wiem czy ten szczeniaczek żywy, to nie było profesjonalne usg tylko wet chciała znaleźć szczeniaczka zeby sie upewnic ze to na 100 ciaza a nie jakas infekcja i nie ogladała wszystkich, ale wiecie szyszka tak ogólnie to czuje sie bardzo dobrze biega na spacerach i duuuuzo je -
śluz wydobywający się ze sromu??
szyszka.szyszka replied to szyszka.szyszka's topic in Ciąża i poród
w piatek byłysmy u weta, pomcał brzuchol powiedzial ze powiekszony ale to przez ciąże, dostala zastrzyk, w poniedzialek jestesmy umowione na sterylizacje ale: kupy ma rano dobre ale po południu juz rzadsze, a dziś rano szyszka sie porzygala!! i teraz juz nie wiem co o tym myslec, niby dostaje antybiotyk i ostatnie 2-3 dni nie wymiotowala a dzis znowu, czy te wymioty to rzeczywiscie stan zapalny cz tez moze jest inna przyczyna, nie wiem czy mam z nia jechac na ta sterylizacje w poniedzielek? inne "objawy" wogóle nie wskazuja jakby ocs jej dolegało -
śluz wydobywający się ze sromu??
szyszka.szyszka replied to szyszka.szyszka's topic in Ciąża i poród
nie mierzyłam, nawet nie bardzo wiem czy mam termometr w domu, a jak to się tak w ogóle robi:crazyeye:??? W pupę? i ile powinno być? właściwie to termometr mogę gdzieś mieć ale to takie elektroniczne g... co nawet mi nie mierzy dobrze temperatury (na nim normalna moja to między 35.9 - 36.4) więc nie wiem czy da się ocenić jakieś ewentualne spadki u szyszki, w sumie wieczorem będziemy u vet wiec może coś nam rozjaśni, ale tez jak ja dziś zlapalam za brzuch delikatnie jak stała to sie zapadła tak jakby ja zabolało??!! sama nie wiem potem juz tak nie reagowała ale ten jeden raz to tak jakby była wrazliwasza czy cos -
śluz wydobywający się ze sromu??
szyszka.szyszka replied to szyszka.szyszka's topic in Ciąża i poród
a jednak jeść zaczęła ale jakaś osowiała jest... -
śluz wydobywający się ze sromu??
szyszka.szyszka replied to szyszka.szyszka's topic in Ciąża i poród
kurcze zaczynam się denerwować, dziś szyszce zaczęło bulgotać w brzuchu tak dosyć głośno, i nie chce jeść wczoraj dużo się kręciła po mieszkaniu, jak bylo robione usg to vet stwierdzila ze jak sie nie zna rozmairów ojaca to trudno stwierdzic ktory o tydzien, zabieg w poniedzialek dzis jedziemy jeszcze raz na zastrzyk, aqle niepokoi mnie ten brak apetytu, wkrecam sobie ze moze ona ju zaczyna rodzić!!!! help:shake: