Miałam już do czynienia z pseudohodowcami, dwukrotnie. Raz kupilam boksera pseudo rasowego czyli bez papierów- to były późne lata 90.niestety miał takie wady wrodzone,i tak ciężkochorował, że po 3 latach musiałam go uśpić. Potem pomyślałam- rasowy bezpapierów? tak sie nie da. I kupiłlam psa z hodowli. tak naprawdę wyciągnełam zabiedzonego szczeniaka z zapadłej wsi (nikomu nie ujmując) który pomimoiżz rodowodem,też ma dużo problemów ze zdrowiem, do tego jest autystyczny. Tzn. nie ma stwierdzonego autyzmu, po prostu jest innny, w kontakcie z obcymi wycofany, boi sie hałasów, nawet tych które sam produkuje. Boi się zostawac sam, boi się ulicy. Tak naprawdę to ma 100 milionów wad. Ale czyni go to najcudowniejszym psem naświecie, i mimo że ma juz lat nieprzymierzając 10 to zachowuje się jak szczeniak,i podchodzi z ufnością szczeniaka do wszystkiego co nie jest człowiekiem,czy to koń, czy to krowa, czy chomik. Mieszkaz moimi rodzicami- nie mogłamimtego zrobići go zabrać kiedy się wyprowadzałam. Jestem święcie przekonana, że jeśli Muminek trafi do nas zaprzyjaźnią sięserdecznie. Wracając do meritum sprawy, nie kastrowałam żadnego ze swoich bokserów- po prostu ich pilnowałam i jednego i drugiego i nie sprawiało mi to nigdy żadnego problemu. Nie zamierzam polemizować z tak zdroworozsądkowymi argumentami jakimi są etyka, i kontrola urodzen, jednakże piszecie, że psiaki do adopcji wiele w swoim zyciu juz przeszły, a muminek ma dopiero5 tygodni.Zabieg będzie dla niego pewnie kolejną traumą w jego króciutkim zyciu. Trudno- jakoś to przezyję.
ps. Jesli uda nam się zaadoptować maluszka muminka, na co liczę z całego serca, będzie dzielił -nie mieszkanko, ale taras i ogród z wyjątkowo wyrozumiałą kocicą Zuzią, więc oprócz przyjaciela dojeżdżającego w postaci starego kwasa- mojego autystycznego boksera, będzie miał kumpelę cały czas, do swojej dyspozycji. Bez obaw- Zuza jest zaprzyjaźniona z niejednym juz psem. Pozdrawiam z cieplutkiej dziś Gdyni. ann
ps. Onsen - nie bierz tego personalnie do siebie, mam jednak nadzieję, że nie doczekasz się muminka:) i jeszcze większą nadzieję mam , że to ja się go doczekam;].