to ja poproszę jakiś kontakt do osoby, która się udziela w schronisku w swarzedzu.. Rudzia się nie odzywa, a trzeba nagłośnić sprawę - może jak ludzie zobaczą to przygarną jakiegoś psiaka!
jeśli ktoś ma talent literacki to będę bardzo wdzięczna za tekst chwytający za serce apropos likwidacji schronu w swarzedzu, zdjęcia też by się przydały..