nie przejmuję sie tym że metalowa kolczatka dosłownie przebija mu skórę. "Largo" przystaje tylko, gdy dostrzega innego psa. Stawia uszy, wypręża ciało. To dla Radka sygnał, by smycz chwycić mocniej, najlepiej obiema rękami. - To nie pies dla grzecznych dziewczynek. Musisz być większym twardzielem niż on, bo w sekundę wyczuje twój strach. I zapomnij o tym, że kiedyś nad nim do końca zapanujesz. Nawet podczas zabawy jego oczy niemal zaczynają napływać krwią - opowiada Radek, na co dzień analityk w jednym z łódzkich banków. - Na ulicy z takim psem jesteś nie do ruszenia. Dodaje ci pewności siebie i prestiżu - twierdzi mężczyzna. -Część tekstu z onet.pl .
Jak ktoś zauważy takiego psaszybko malucha na rękę i ominąć szeroookim łukiem :lol: