mój wujek jest wetem, ale bardziej specjalizuje się w większych zwierzakach (świnia,krowa, koń) i do tego mieszka od nas 20 km - polecił nas pewnego weta z zamościa i jest jedyny od początku - wysterylizowałam u niego 2 koty i dianę, zawsze tam jeździmy na szczepienie itd.