Smród jest okropny:/ Ale da sie znieść. Parys nie goni za kotami. Nieprzejmuje sie drugim psem wczoraj podchodził do kojac i go wąchał. Niezałatwia sie w domu.A noc mineła super przespał po drzwiami całą noc miał gdzieindziej zrobione ale niechciał byc sam upodobał sobie wycieraczke pod pokojem. Rano wyszłam z nim na spacer i poszliśy dalej spać. Wtdy już go wpósciłam do pokoju. Bo mniej smierdział. I sobie spał na moim łużku wygodniacha:) Do wszyskich sie przytula goni po podwórku za patykiem jak oszalały. Nawet w stosunku do sąsiadów jest pozytywnie nastawiony:)
Jednym słowem jest super:)