No i jak pisałam kiedyś, jak byłoby tyle zapsionych osób - to moglibyśmy wynająć jakiegoś szkoleniowca jednak? :>
Byoby taniej na pewno, bo rozłozyłoby się na więcej osób, a oczywiście składałyby się tylko osoby chętne na niego, czyli z psami, ale oczywiście nie każdy z psem musi chcieć, więc precyzując ~ chętne osoby z psami.
Nie jest powiedziane, że cały czas musimy być razem. :diabloti:
Inni mogliby w tym czasie coś innego robić, gdzieś pójść. ;)
Albo się patrzeć, jak wolą. :cool3:
Jeszcze ważna kwestia - kto w ogóle byłby chętny?
Poza tym, ciekawe ile to może kosztować - to w sumie najważniejsze. XD
Zaliczkę, a nawet całość mama mi puści w następnym tygodniu. xd
Dziewczyny też mają zamiar za niedługo wysłać. ;)