jak bede miala numer do Kasi to porozmawiam z nia, ale to raczej nie jest glowny powod jej decyzji, tak jak pisala, psem zajmowala sie jej mama ktora nie pracowala, obecnie po jej smierci pies siedzi sam i teskni, dziewczyna nie daje rady sama, ma nienormowany czas pracy i psiak calymi dniami siedzi sam.