Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. Biedny Pucek - po lekarstwie na robale cały dzień chodzi i porzyguje. W dodatku spotkała go podwójna przykrość - on się troszkę boi wchodzić do domu - jak już jest w środku, to jest ok, ale samo przejście przez drzwi bywa trudne. Właśnie pokonał wewnętrzny opór i wszedł, jak go nagle zemdliło, prosto do moich butów, skądinąd. A jak zażenowany uciekał, to się na niego przewróciło straszne i ogromne hula hop.
  2. [quote name='Dzika_Figa']taa... dwógłowe monstum międzykontynentalne :diabloti:[/QUOTE] tylko ja bym nigdy nie napisała "dwógłowe"
  3. Ale kokietka z tej Nelki! Foty cudne, zwierzaki cudne, a najbardziejszy ten kot - mój ulubiony model kota, ech... Muszę z Amelią ponegocjować, może by się zgodziła na małego koteczka w pomarańczowe paski. Marzę o kocie który by się zaprzyjaźnił z psami - a maksimum tego co mi się udało osiągnąć to dyplomatyczna poprawność.
  4. Odkryłam u Pucka zasadniczą wadę. No może nie wadę, ale poważną anomalię. Chłopak nie lubi bobu! Wszystkie moje psy i nie moje znane mi psy i moje niegdysiejsze psy - wszystkie obłąkańczo uwielbiają bób. Niektóre z moich posuwają się nawet do żebrania , kiedy na stole pojawia się bób. A Pucek pozostaje doskonale obojętny. Dorota mu wczoraj aż pchała do pyska ten bób, bo nie mogła uwierzyć, że on taki nienormalny... Nie chciał. Nie i już.
  5. Parówka nade wszystko kocha jeść. Dziś Pucek miał dostać lek na robale - cyrk z tym był niesamowity. Zaczynam osiągać nieprawdopodobne prędkości, żeby Łucji odebrać to, czego jeść nie powinna. Ten upiorny Pucek pluł tabletką na robale 3 razy!!! A pod nim tkwiła Łucja, wzrokiem wpita w jego paszczę, czekająca, co wypadnie, żeby to porwać i zeżreć! Akurat nic takiego w domu nie było, co by się nadawało do tabletkowania psów - żadnego pasztetu, parówek, wędlin - nic. W końcu tabletki poszły w pysznej włoskiej gorgonzoli - ech, od ust sobie odjęłam - i oczywiście Łucja też musiała dostać kawałeczek serka, i reszta też. A ja zjadłam sobie kanapkę z ogórkiem na śniadanie - ogórków mi nie wyżreją, przynajmniej. Znaczy z wyjątkiem Flo, bo ona lubi.
  6. [quote name='becia66']Twój zmysł plastyczny daje znać o sobie nawet w grafice tekstu, układ linijek pewnie cos oznacza tylko nie wiem co. Bo ja tłumok pod tym względem....[/QUOTE] Oj oj, i znowu się Dzika_Figa obrazi, bo to ona biedactwo ślęczała nad tym allegro...
  7. [quote name='Dzika_Figa']Myślisz, że to się wiąże z jakimiś korzyściami dla nas?[/QUOTE] nie, tak jest ciekawiej
  8. Dobra - nowe banerki dla mistycznej księżniczki: [FONT=&quot][URL="http://www.dogomania.pl/threads/188528-Emilka-filigranowa-czarnulka-sparali%C5%BCowana-strachem.-Boguchwa%C5%82a."][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/5387/emilkabanerek1.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=&quot][URL="http://www.dogomania.pl/threads/188528-Emilka-filigranowa-czarnulka-sparali%C5%BCowana-strachem.-Boguchwa%C5%82a."][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5301/emilkabanerek2.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=&quot][URL="http://www.dogomania.pl/threads/188528-Emilka-filigranowa-czarnulka-sparali%C5%BCowana-strachem.-Boguchwa%C5%82a."][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/8316/emilkabanerek3.jpg[/IMG][/URL][/FONT]
  9. Przecież Ci wylewnie dziękowałam, i wdzięczna jestem, bardzo. Ale na dogo musimy trzymać fason, jako te dwie zołzy co chcą sobie nosy poodgryzać, nie?
  10. Bo to jest cholernie duża Moszna... allegro Pucka [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1092953973[/url]
  11. [quote name='becia66']Teraz jest super, tzn. nam sie podoba, chociaz dla ilości wejśc na wątek lepiej byłoby [B]Emilka obdarta ze skóry i wrzucona do dołu z wapnem[/B]. To by ci dopiero była jazda do samego rana.....[/QUOTE] ja tam w ogóle nie wchodzę na takie wątki - już nie mogę... Ale jak to ma poprawić oglądalność, to mogę ją w photoshopie obedrzeć i wrzucić...
  12. To ja jej zaraz machnę nowe banerki - z tą hebanową księżniczką.Poczułam się zainspirowana.
  13. to ja mogę jeszcze tyle powiedzieć, że przez najbliższe trzy tygodnie mam Mosznę na głowie... miłych snów, Majusko!
  14. Beciu - Burbon jeśli o urodę chodzi nie dorasta Puckowi do kostek! Ogólnie jest rachityczny, budowy mizernej, wzrostu siedzącego psa i postury nikczemnej, nogi tylko długie ma, ogona wcale, trochę roztytą sarnę z przodozgryzem przypomina. Pucek przy nim to amant pierwszej klasy.
  15. E tam, ja lubię ten charakterek Matysi. Mówimy na nią "gupi bulterier" - ona się tak komicznie złości, takie słoneczko, warczy i bulgocze, a potem cichcem truchcikiem do łóżka i przytula się całym ciałem. To trochę tak: "kochacie mnie, kochacie? Ale bardzo? A może nie? Bo jak nie , to mi nie zależy wcale i mam was gdzieś. To jak, kochacie mnie?"
  16. ale Ty masz rację, Beciu. Ja znam Emilkę tylko ze zdjęć, ale też ją jakoś tak odbieram. Tajemnicze stworzonko o poetycznej duszy.
  17. Mam daleko, więc pewnie dlatego mam wielki sentyment do dużych mas wody. Ocean też by mógł być... A jeśli o gary chodzi - właśnie dziś kombinowałyśmy z Dorotą jak ugotować bób w samochodzie. Zastanawiałyśmy się nad zagotowaniem wody w chłodnicy... To najbardziej chyba idiotyczny wyjazd służbowy jaki mi się w życiu trafił - na same posłuchajcie jak to brzmi: jedziemy dłubać w Mosznie...
  18. Uff. To pozostaje kciuki trzymać, za pomyślną rekonwalescencję. I za Karola, żeby nie padł z wyczerpania po całonocnym głaskaniu!
  19. Matylda jak zwykle w takich sytuacjach ( to znaczy jak się jakaś przybłęda pojawia) ma gwałtowny przypływ uczuć w stosunku do mnie. Jest słodka, przylepna i kochana. Na parę dni robi się z niej taka słodka, delikatna, subtelna i uczuciowa suczka. Ale prędzej czy później pokaże rogi, już ja ją znam. Po przejściu tornada w postaci utopców taki pojedynczy Pucek to bułka z masłem dla mojego stadka. A tak mi teraz przyszło do głowy, że Łucja wszak straciła przyjaciela jakiś czas temu - mam na myśli Pikusia vel Burbona od sąsiadów - tego co ją przychodził zapraszać na spacerki ( wrrr!):mad:. Otóż Pikuś przestał przychodzić, z dwóch powodów. Po pierwsze - Mati mu dała do zrozumienia, że nie jest mile widziany, po drugie - związane z pierwszym, bo odkryte przy okazji uciekania przed Matyldą - Pikuś się upasł i przestał się mieścić między prętami w bramie, więc mu trudno przychodzi składanie wizyt. Może więc to Łucjowe uczucie do Pucka to w jakimś sensie zastępcza namiętność, z tęsknoty za nieosiągalnym, tłustym Burbonem?
  20. Tak, już dostałam tajne hasło od Figi33. Pracujemy nad tematem. Ja też chcę nad morze!!!
  21. O nie! Pucek jest uroczy, ale im prędzej się go pozbędziemy tym lepiej. Nie planowałam kolejnego psa. Mam nadzieję, że Pucek znajdzie dom na tyle wspaniały, że uczucie będzie mogło kwitnąć choć korespondencyjnie. Zresztą na dłuższą metę taki Pucek mógłby skwasić atmosferę w domu, wiecie, Łucja jest parówą Adama, wymarzoną, ucieleśniającą ideał. Nie chcę mu nawet specjalnie zwracać uwagi na tą sympatię między Łucją a Puckiem, bo może się to źle skończyć dla Pucka.
  22. No dobrze, dobrze... Jest o czym pisać, owszem. Przecież to nasza najwspanialsza, najukochańsza parówa.
  23. Zrobiłam banerki na szybko. [FONT=&quot][URL="http://www.dogomania.pl/threads/188528-Emilka-filigranowa-czarnulka-sparali%C5%BCowana-strachem.-Boguchwa%C5%82a."][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/8905/emi14banerek.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=&quot][URL="http://www.dogomania.pl/threads/188528-Emilka-filigranowa-czarnulka-sparali%C5%BCowana-strachem.-Boguchwa%C5%82a."][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/2456/emi15banerek.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=&quot][URL="http://www.dogomania.pl/threads/188528-Emilka-filigranowa-czarnulka-sparali%C5%BCowana-strachem.-Boguchwa%C5%82a."][IMG]http://img697.imageshack.us/img697/8072/emi151banerek.jpg[/IMG][/URL][/FONT] a skąd ja niby mam wiedzieć, siostro, że Ty sobie musisz linkować na nowo, hę?
  24. dziękujemy czujnym cioteczkom za interwencję! Parówa macha ogonem. Wiecie jak to jest - kocha, jest kochana, jest zajęta, nie ucieka - nie mam o czym pisać ( tfu, tfu!)
  25. Jestem, jestem. Zaraz zrobię banerek dla maleńkiej, bo ta torba ( wiecie o kim mówię) to nawet sobie nie ma czasu wkleić gotowego banerka. A Emilka jakoś mnie wzrusza bardzo, jest rzeczywiście słodka. Jak się pozbędę Pucka to chętnie zaproszę Emilkę do siebie na dogoterapię - ale koniecznie z jakąś opiekunką!
×
×
  • Create New...