Jump to content
Dogomania

jola W.

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola W.

  1. [quote name='anett']A jak tam Atosik w nowym domku?????:loveu: Czekamy niecierpliwie na relację i zdjęcia, plissssss, pliiisssssssssss[/QUOTE] Atos niestety do nas nie trafił.. mama Kamili chyba zbyt się do niego przywiązała i nie chciała go oddać, na pewno nie tak daleko jak do podgórzyna gdzie mieszkam.. okazało się to oczywiście dosycć późno, brat dla którego miał być prezentem miał urodziny w poniedziałek.. w tej chwili mamy już pieska.. małą kluskę, która nawet chwilkę nie płakała za mamą tak jej u nas dobrze :)
  2. [quote name='anett']to i szczęścia czasami biegają stadami:lol::lol: Atosik, Fionka:loveu::loveu: [/SIZE][/QUOTE] :) wygląda na to, że w piątek Atosa czeka już ostatnia przeprowadzka... :) My mamy cudnego psiaka a on będzie miał dom.. Dziękujemy :)
  3. [quote name='anett']Kamilko, Jolu czy są już jakieś ustalenia odnośnie adopcji Atosika:cool3: czy nasz niedźwiadek ma dom:cool3::cool3:[/QUOTE] W poniedziałek idę się z nim spotkać i jeśli mu się spodobam to myślę, że w piątek będzie już u mnie w domu :) u mnie już wszyscy oglądali zdjęcia, nie mogą się go doczekać i zakochali się w tym niedźwiedzim pysku ;) miejmy nadzieję, że zostaniemy zaakceptowani jako jego nowa rodzina :)
  4. On ma około 11 lat.. ale jest po ciężkiej chorobie trzustki, wątroby, nerek.. co mu dołożyło kilka lat życia i kilka zabrało.. sąsiedzi z góry mieli młodego szczeniaka z którym latał jak szalony..
  5. :) to była przemyślana decyzja.. on na wszystkie psy reaguje chęcią zabawy.. a wszystko co młode traktuje jak swoje dziecko, wszystkie młode koty które bywały w moim domu były przez niego wylizywane i niańczone.. myślę, że nie będą sobie przeszkadzały.. :)
  6. to ja czekam na odpowiedź.. oby nadeszła jak najszybciej.. :)
  7. więc tak.. ja studiuję we Wrocławiu.. moi rodzice i rodzeństwo mieszkają na wsi.. pies będzie mieszkał w domu choć w cieplejsze dni pewnie będzie zaznawał biegania po dworze :) ma też obiecane spacery do lasu i naukę aportowania przez mojego brata (który będzie jego rodzinnym właścicielem) i sprzątanie w razie wpadków różnych :) mój aktualny pies mimo rosłych gabarytów też śpi w domu a dzień spędza na doworzu.. psa szukamy.. hm do kochania i zabawy wrazie gdyby nasz już stary i chory za młodu pies umarł.. pilnować domu nie trzeba :) poprzedni pies został uratowany przez nas przed uśpieniem.. jego mama urodziła ich dwoje w pobliskiej mleczarni suke i naszego Tia.. jedno z nich miało zginąć.. ale podbił nasze serce, ciągle pamiętam jak grubą i ciężką śpiącą kluchę przyniosłam do domu :) od tego czasu jest z nami wierny i kochany.. nie pozwoli na mnie i moję mame ręki podnieść:) myślę, że skoro ten ma podobną historię będzie mu z nami i nam z nim dobrze :)
  8. :) do mamy dzwoniłam ale o to zapytać zapomniałam... gdyby przyszło mi jechać pociągiem chyba będzie to konieczne.. z tego co sie dowiedziałam to ma zostać podjęta decyzja czy nadaje się do zabrania małego :) w każdym bądź razie mogę to zrobić w każdy piątek :) w te sobote mieliśmy kupić wilczura małego.. ale chyba się chwilowo wstrzymamy bo tamten pewnie wcześniej czy później zostanie kupiony..
  9. Ja mogłabym go wziąć :) mieszkam na wsi koło jeleniej góry.. szkoda, ze nie ma julci bo my szukaliśmy suki.. ale jeśli możemy mu pomóc... tylko ja mam pytanie czy on ma jakąś smych i kaganiec, żebym mogła go sobie przewieźć.. u mnie w domu zwierząt jest sporo.. 2 koty i pies w dosyć poważym wieku.. dlatego wcześniej już szuakamy maluszka, żeby ewentualna strata nie była tak ogromna.. :)
×
×
  • Create New...