-
Posts
2694 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by iwona213
-
poszukajcie w zaginionych, jak robiłam ogłoszenia rudego który uciekł z dt, widzialam jakiegoś zaginionego sznupka
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
iwona213 replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
robaczku a one tam są cały czas? jak to wygląda, zatrzymały sie na chwile czy tam poprostu koczują?? kurcze ja niewiele moge teraz zrobic (nawet nie mam kiedy rudego szukać) ale pamiętaj że jak grozi im niebezpieczeństwo to juz lepsze schronisko a wtedy bedziemy robić ogłoszenia i szukać domu. Oj łatwo mi tak mówić a sama rudego nie potrafiłam zawiezc do schroniska... Robaczku wrzuć zdjęcia psiaków. -
Krysia dzisiaj ma jakąś impreze na której ma porozdawać plakaty znajomym żeby tez wieszali. Ja dzis niestety nie byłam ani go szukać ani z plakatami, ale mam nadzieje ze Krysia na Kujawską też dotrze. Napisałam tez do Nowin żeby póscili ponownie ogloszenie z zaginiętym rudym, bo wczoraj Pani która dzwoniłam dojrzała ogłoszenie w gazecie. Była na spacerze ze swoim psem i widziała rudasa ale myslala ze ktos go wypuścił (jak to ludzie często robią), jednak jak wróciła do domu i zobaczyła w gazecie rudego, skojarzyła ze to był ten sam pies. Byłam tam po 10 minutach (akurat szukałam go w pobliżu), jeżdziłam jeszcze 1.5 godziny, biagałam po osiedlach ale niestety ani śladu po nim...
-
wczoraj byłam o 21, była też Krysia z kolezanką, rozwiesiłysmy 20 plakatów. Dzisiaj wyszło ogłoszenie w Nowinach Gliwickich, nie wiem jak oni to zrobili (gazeta zamykana jest o 12 w poniedzialek a ja informacje wyslalam o 21), ale udało im się zmienić treść ogłoszenia. Tak więc ogłoszenie jest o zaginiętym rudym, dzwoniło kilka osób ale niestety to nie nasz rudy. Albo jakiś psiak z obrożą, albo identyczna suczka, albo ktoś skojarzył moje ogłoszenia z Żernik o treści znaleziono psa. Dzis pozrywałam ogłoszenia o znalezionym psie, bo każdy tel budził we mnie ogromną nadzieje a tu nic. Dzisiaj też miałam jechać go szukać ale nie dam rady, niedawno wróciłam do domu i dziś już nie mogę się ruszyć. Zresztą chyba pomału tracę nadzieje czy on przeżył te mrozy, wczoraj jak wracałam po 22 do domu było -20 więc noc zapewne była dużo bardziej mroźna... ehh... ale jeśli możesz to byłoby bardzo fajnie jakbyś porozwieszała ogłoszenia, trzeba iść coraz dalej, nie tylko okolice Rybnickiej. My wczoraj obciesiłysmy okolice katedry. Można wieszać na osiedlach na klatkach schodowych, wzasadzie to on może być wszędzie...
-
rozmawiałam przed chwilką z kierowniczką gliwickiego schronu, ale nie było żadnego zgłoszenia. Napisałam do Nowin że jeżeli jest możliwość to żeby zmnienili z ogłoszenia znaleziona psa, na zaginął (i zmieniłam treść), napisałam też do gazety gliwickiej może tam też ukaże się ogłoszenie. Okropnie mi ciężko, ale Nikus nie możesz tak mówić, chciałeś pomóc tak samo jak ta dziewczyna, chciała mu dać dom tymczasowy, przecież nie wypuściła go specjalnie, poprostu jej się wywinął. Ja też początkowo się zdenerwowałam, że mogła go wziąć na ręce, ale nie można mieć do niej pretensji, bo mogło się to zdarzyć każdemu. Ja sobie pluje w brodę, że nie odprowadziłam jej do domu, tylko przekazałam psa na ulicy i pojechałam. Spieszyłam się do szpitala i byłam kłębkiem nerwów, z drugiej strony szczęśliwa że jest ten dom dla niego. Tak się stało i trzeba go szukać, oby tylko jeszcze żył bo ta myśl przeraża mnie najbardziej... Pamietam jak śledziłam wątek Fiodora z Warszawy, również taki strachliwy pies, ale tam akcja ruszyła pełną parą i mase ludzi było zaangażowanych, wywiesili setki ogłoszeń i po 3 tygodniach pies się znalazł, zaczeli dzwonić ludzie że widzieli go tu i tu i tak kilka dni trwało zanim go znaleźli, ale udało się. Gdyby z Gliwic było więcej osób byłoby łatwiej, obciesiłoby sie całe Gliwice i napewno by się znalazł, jednak w pojedynke nie jestem w stanie nic zrobić.
-
Przestań Niki, nikt tutaj nie jest winny, każdemu mogło sie to przydarzyc. Właśnie wróciłam z poszukiwań niestety bez skutku, powiesiłam jeszcze 18 ogłoszeń, miejmy nadzieje że ktoś zadzwoni. Musi się znaleźć!!!! nocke mam z głowy, jeszcze wczoraj się na niego złościłam jak mi wskakiwał ciągle do łóżka, a dziś chętnie bym go do łóżka wspuściła...
-
zaginął w Gliwicach na ulicy Rybnickiej, do Katowic raczej nie dojdzie. Właśnie drukuje ogłoszenia i jade rozwieszać. Myślę że jeśli nie wejdzie do jakiejś klatki, to raczej nocy nie przeżyje. On się trząsł z zimna jak leżał na parkiecie, musiałam mu położyć legowisko wtedy dopiero było mu ciepło. Nie ma co go grzać, ani nie ma sciersci ani tłuszczu :( [CENTER][B][FONT=Times New Roman]ZAGINĄŁ PIES[/FONT][/B][/CENTER] [FONT=Times New Roman]Dnia 25.01.2010 na ul. Rybnickiej w Gliwicach zaginął mały, rudy z charakterystycznym białym przedziałkiem na głowie pies. Rudy jest bardzo przestraszony, boi się ludzi ale jest łagodny. Dwa dni wcześniej został znaleziony na ul. Tarnogórskiej i uratowany przed śmiercią. Jeśli ktokolwiek go widział, bardzo proszę o kontakt pod nr tel. 790 222 779 Rudy jest domowym pieskiem, nie ma szans na przeżycie w tak mroźnych warunkach na dworze.[/FONT] [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/10/03/27a36b97.jpg[/IMG][/URL]
-
Rudy uciekł!!!!!!!!!!!!! o 12 zawiozłam go do dt, a o 12.30 dostałam wiadomość że Rudy wywinął się z szelek i uciekł. Szukałysmy go do 14, ale nie było po nim śladu. Przed chwilką tez byłam tam i jeździłam ale niestety niegdzie go niema. Krysia (o ile dobrze zapamiętałam - opiekunka z dt) właśnie poszła rozwieszać plakaty. Późnym wieczorem pojade tam jeszcze raz i poszukam go. Biedak... on na spacerku 10 minutowym trząsł się jak galaretka... nawet nie chce myśleć co z nim będzie w nocy jak się nie znajdzie...
-
Nikus bardzo Ci dziekuję :) dziekuję też Julci. chcę poinformować że przed chwilką zadzwonił do mnie Nikus że ma dt dla malucha. Rozmawiałam już z dt jutro mam go zawiezc. Kamień z serca, bardzo dziekuję. Jutro zrobie mu allegro. Nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy, jak go łapałam byłam pewna że mam dla niego dom, nawet przez myśl mi nie przeszło że mogłabym go zawiezc do schronu. A potem nagle cisza od Pana, dzisiaj jeszcze wysłałam Panu smsa żeby chociaż napisał czy zrezygnował z psa, ale nic nie odpisał. Idę już spać bo jutro cieżki dzień... dziekuję jeszcze raz za pomoc. Krysiu rudy ma ok 2 lat, tel moze byc do mnie. Z góry dziekuję za ogłoszenie :)
-
jestem załamana, siedze i rycze nad nim. Serce pęka ale nie mogę go zostawić, błagam niech ktoś się zlituje i go weźnie na kilka dni, zrobie wszystko żeby ukazał się w środe w nowinach gliwickich, to jest typowo domowy pies nie wyobrazam sobie go w schronisku, ma taką krótką sierść... gdyby nie było tak zimno to wypuściłabym go spowrotem na ulicę a tak to biedak nie przeżyje. jego ulubione miejsce [URL=http://www.fothost.pl][IMG]http://www.fothost.pl/upload/10/03/dd4922e4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fothost.pl][IMG]http://www.fothost.pl/upload/10/03/7aec1d51.jpg[/IMG][/URL]
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
iwona213 replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
ciotki moze coś wymyślicie żeby nie pakować malucha do schronu... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178434-najpierw-na-20-stopniowym-mrozie-a-za-2-dni-schron-bA-agam-o-dt[/URL]