Jump to content
Dogomania

dellf

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dellf

  1. Gosi nie udało się pokazać wyników morfo ibiochem, więc proszę, zrzuciłam z ekranu
  2. [quote name='[email protected]'] http://www.psiesztuczki.pl/sekcja/psia_mowa/ a spacer 2 godziny to bardzo długo powinno wykonczyc kazdego psa, tym bardziej ze to juz starszy psiak dziękuję za linka :) przysięgam, że po tych 2 godzinach spaceru wyglądał jakby właśnie wyszedł ze SPA. Chłopak ma mnóstwo energii w sobie, ale doskonale ją kontroluje.
  3. Moi drodzy, proszę o poradę, bo w tym temacie to akurat nie mam doświadczenia. Pies jęczy, wzdycha, co chwila próbuje mnie wyciągnąć na spacer. Podobno sa to skutki psiego zakochania. OK, ale jak przeciwdziałać tej męce? Bo męczymy się teraz oboje. Zabraliśmy Mańka na długi spacer do parku, aby się nieco poruszał. Trwało to jakieś 2 godziny. My z TŻ wróciliśmy na ostatnich nogach, a pies świeżutki! On ma mnóstwo energii w sobie. Mamy wrażenie, że nie tyle był szkolony, co wychowywany. Ma doskonale utrwalone niektóre zachowania, np. nigdy nie przechodzi pierwszy przez drugie drzwi. Z mieszkania wychodzi jako pierwszy i zaraz za nimi czeka na człowieka. Nie wydaje się nam też, aby był źle traktowany.
  4. Przepraszam za opieszałość w podawaniu informacji, ale ciężko wszystkie ogony obrobić i jeszcze nowych chorych sobie nałapać :))) Obiecywałam zdjęcia, przede wszystkim psiowego guza. Załączam więc anatomię z bliska. Nie jestem pewna na 100%, ale mam niejasne wrażenie, że ten guz pomalutku rośnie :(
  5. Nasz naczelny Negocjator zbiera informacje i opowiada kotom o nowym lokatorze
  6. Witajcie, cieszę się, że mogę wreszcie do Was dołączyć. Maniek vel Laleczka vel Kango od samego początku sprawuje się wzorowo. Jest psem bardzo spokojnym, niebiańsko łagodnym i cierpliwym. Apetyt ma już całkiem unormowany. Na obiad zjada chyba ok. 1/3 porcji, które dostawał "mieszkając" w błocie na Odolanach. Widziałam sagany, które mu przygotowywała Gosia i widziałam, jak zawartość jednego z nich wessał w siebie. Obiad rozkłada sobie na 2-3 razy i je stopniowo przez jakieś 2 godziny. Przez ten czas muszę chronić i jego i miskę przed kotami, które najchętniej zjadłyby całość. Kotów jest dużo, szczególnie teraz, po przedświątecznych łapankach. Na koty pies nie reaguje, a gdy któryś próbuje nadwyrężyć jego cierpliwość, to po prostu odwraca głowę. Przyjęliśmy go po próbie reakcji na koty, aby uniknąć kłopotów i rozlewu krwi. Okazało się, że nie ma najmniejszych podstaw do obaw. Za chwilę powalczę o wstawienie zdjęć
  7. to jest dobry pomysł! Ja mam działkę, ale to 50 km od miasta i bez budy. Budę można na szybko zrobić, ale pokonywać taką odległość celem karmienia jest niemożliwością. Może ktoś ma bliżej??? Czas nagli, podobno za kilka dni wreszcie zima ma zawitać!
  8. Rozważyliśmy z TŻ możliwości dania mu tymczasu. Niestety, przy kilkunastu chorych zwierzakach nie damy rady :shake: Nie wiem, jak pomóc. Mogę chyba tylko ogłoszenia w necie robić
  9. Jak idzie akcja z ogłoszeniami? Był jakiś odzew?
  10. nie mieliśmy czasu poszukać tego właściwego domu, ale może w międzyczasie były podejmowane próby oplakatowania wskazanego rejonu? Staramy się pomóc w przypadkach (no, przede wszystkim zaginięć zwierząt), ale oczekujemy PEŁNEJ współpracy. Nie podajemy na tacy. [quote name='koosiek']To może i nam by pomogła? ;) Szukamy psa fundacyjnego, który nawiał z kliniki. Przypadek beznadziejny, bo ten pies to straszny dzikus, boi się ludzi :( I ani go widu, ani słychu :roll:[/QUOTE] w zasadzie zajmujemy się kotami, są łatwiejsze, bardziej stacjonarne i przewidywalne, choć mniej widoczne. Gdy będziemy mieć jakiekolwiek wolne moce przerobowe, odezwę się
  11. Po liftingu forum gdzieś przepadł mój nick albo hasło. Witam więc pod nowym nickiem PsiaEdukacja poprosiła mnie o pomoc w sprawie odnalezienia suni. Podejmiemy tę próbę, choć raczej szukamy zwierząt zaginionych, a nie ludzi. Sunia nie została porzucona, ona zgubiła się lub zgubił się jej właściciel. Ta osoba mieszka w sektorze ulic: Bitwy Warszawskiej - Szczęśliwicka - Dickensa - Białobrzeska [URL=http://img97.imageshack.us/i/suniaodasim2.jpg/][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/5813/suniaodasim2.th.jpg[/IMG][/URL] Ze względu na późną porę, dopiero jutro spróbujemy uściślić rejon, lub być może wskazać budynek. Tymczasem proponuję dać ogłoszenia i pokazać zdjęcia suni w lecznicach GINVET (na Grójeckiej blisko Dickensa) i na Powstańców Wielkopolskich. To są chyba najbliższe w tym rejonie.
×
×
  • Create New...