Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. On by pewnie szybko załapał "zasady gry" jakby to się odbywało już w nowym domu i na okrągło, a w przytulisku...wiadomo, tylko chwilę mu można poświęcić i dlatego to tak opornie idzie....trzeba mu jeszcze dać troszkę czasu. A odnośnie tych buziaków , to pamiętam jak Skubi ( trochę w typie BUdrysa chyba nie? ) pocałował na dzień dobry swojego nowego pana, który po niego przyjechał....złamał mu przy tym okulary:diabloti:...potem z nowego domu tylko super wieści były, jaki to on grzeczny i wspaniały, tylko listonosza nie lubi:diabloti:
  2. Florentynko świetnie Cię rozumiem, ja też nie miałam sumienia wyrzucać zwierząt z łóżka ( a mam ich mniej ) no i konsekwencją tego było spanie w dziwnych pozycjach z podkulonymi nogami, z niemożnością przykrycia się kołdrą normalnie , no i wybudzanie co chwila, w dodatku z moim ogromnym brzucholem w którym "dojrzewała" wielka smoczyca była to podwójna mordęga......nie wiem czy TY to jakoś ukrócisz, ja nie ukróciłam i w rezultacie dalej tak śpimy z tym, że doszło do łóżka jeszcze jedno stworzenie - ssąca smoczyca ( to przez lenistwo matki, której nie chce się wstawać z wyra do łóżeczka w nocy ), zajmująca również spory kawałek, jedyny postęp jest taki, że matka stała się bardziej "plastyczna". Dziwnym trafem pan i tatuś w jednym się wysypia:angryy:
  3. Mamy fajne pozytywne wiadomości o Kajce , które mozna umieścić w tekście ogłoszenia i bardziej ją "wypromować " , akceptuje kotki, zna komendy :)
  4. Beciu , no nie czarujmy się, nie ma u nas odpowiedniego kandydata, no chyba, że chcielibyśmy wypchać Pakulca na siłę, ale tak przeciez nie robimy. Może dobrym wyjściem byłoby polecić jakiegoś psiaka od Majki, albo od dziewczyn z Sanoka ....
  5. LIli jest u Eli i właściwie dla mnie ważne jest to co ona czuje , myśli i mam nadzieję , że szczerze tutaj nam przekazuje , czy też w rozmowach telefonicznych z prowadzącą adopcję Becią mówi. Wiem na pewno, że u nas nigdy się nikomu psa na siłę nie wciskało i celowo żadnej wagi nie zawyżało, zawsze szczerze mówimy co wiemy o każdym naszym podopiecznym, a jak nie wiemy to tez mówimy, że go nie znamy i może byc różnie. Często nawet odradzamy mocno niektórym osobom psy jeżeli czujemy, że coś będzie nie tak. Elu ja liczę na to, że sytuacja się będzie poprawiać z dnia na dzień. Sama miałam niedawno staruszka z Orzechowców, który najprawdopodobniej spędził całe życie na łańcuchu, nie słyszał, prawie ślepy był i nie widział na oczy schodów, musiałam go również znosić na rękach i wnosić, co dodatkowo utradniał fakt, że on mnie wtedy chciał gryźć, bo nie wiedział co się z nim dzieje jak go podnosiłam, opanował chodzenie po schodach chyba w tydzień ( no maksymalnie w dwa) , niestety znaczył mocno teren , ale i to mu przeszło po trzech miesiącach, niestety nasz dziadziu był mocno schorowany, łącznie z padaczką i rakiem więc juz go z nami nie ma, ale z psa kompletnie "autystycznego" , wydawałoby się niereformowalnego przeszedł olbrzymią przemianę, opanował schody , niezałatwianie się w domu i chodzenie na smyczy, a nawet bez smyczy przy nodze ( tylko musiałam zachować odpowiednie tempo i nie znikać mu z zasięgu jego słabego wzroku ) U Lili taka aklimatyzacja powinna pójść jeszcze szybciej. Wydaje mi się, że bardzo przyśpiesza te pozytywne przemiany to, że pies jest chciany i kochany , bo one to świetnie wyczuwają. Klatka kenelowa jest dobrym pomysłem, przychodzi mi jedynie do głowy zapytać Florentynkę czy nic nie wie na temat jakiejś klatki do pożyczenia w Krakowie.....
  6. Trzeba ją wrzucić na "szkodniki" chyba:cool3:...no ale na poważnie , mam nadzieję, że szybciutko sie upora z tymi wszystkimi swoimi lękami i sytuacja się poprawi.
  7. A jak tam u ciebie maluchu, dałeś sie wyspać swoim ludziom??
  8. Ciekawe jak tam nocka minęła ? :)
  9. Elu, ona może dyszeć również ze stresu, jakby nie było trochę dzisiaj przeżyć miała, ale na pewno wkrótce poczuje się bezpiecznie :)
  10. I ja dołączam się do trzymania kciuków za szybką aklimatyzację Koksa w nowym domku!!! Fajnie że już nie siedzi na tej wichurze:multi:
  11. Super wieści, wszystkiego dobrego na nowej drodze życia !!! No i dla Beci najlepsze życzenia urodzinowe, dwa nasze psiaki dziś w nowych domkach nocują, to myślę, że na jutrzejszej imprezie będzie jej dobry humor dopisywał i się odstresuje . Zdrówka Beciu!!!!:popcorn::BIG:
  12. Basiu dałabyś radę Ty taka filigranowa kobietka jesteś:diabloti:
  13. Oj niestety trzeba mieć oczy i uszy dookoła głowy i myśleć za nich:shake: Ja pamiętam jak kiedyś w Orzechowcach wracałam z psiakiem ze spaceru i przy zamykaniu głównej bramy do schronu on zbliżył sie do pierwszego bocznego boksu z nosem, a stamtąd zaatakował go inny, łapiąc za nos i rozdzierając go, koszmar to był....wróciłam roztrzęsiona do domu, na prawdę nie ma z nimi żartów:shake:
  14. I ja dołączam się do podziękowań dla [B]majowej[/B]:calus: Trzymam mocno kciukasy&&&&&& Beciu trzeba malutkiej wsadzić taki podkład higieniczny do kontenerka, nawet jak się siku przytrafi to nie będzie powodzi ;) Oj lubimy ten Kraków, lubimy ;):lol:
  15. Ja myślę, że jak oni byliby "jedynakami" to bardziej wybrzydzaliby, ale jak żyją wstadzie i chociaż jeden lubi mandarynki, grejpfruty czy inne wynalazki to cała reszta też oczywiście nie może być gorsza :)
  16. [quote name='Florentynka']Cała ta seria zdjęć ( i jeszcze sporo nieudanych) mieści się między godz 15.22 i 10 s a 15.26 i 47 s...Cztery minuty, mniej więcej.[/QUOTE] No tak właśnie myślałam, że musiałaś szybko pstrykać :) A pomysł co do torcika i kolorków super :)
  17. Boże, jakie potwory:crazyeye::evil_lol::evil_lol: Asiu ile to jedzenie trwało??
  18. W takim razie wszystkiego najlepszego Łucjo z okazji imienin , buziaków 100 od cioci majuski:loveu::loveu:...i lecę na foty;)
  19. Dzisiaj w nocy odszedł dziadzio Buraj, na którego miałam deklarację comiesięczną 20 zł ( nieiwel, ale zawsze coś) , postanowiłam ją przenieść od stycznia na bidaka Rokiego, chociaż jestem pełna nadziei, że znajdzie chałupę swoją wreszcie!!
  20. Do zobaczenia Burajku......kochany dziadziu nasz.....:-(
  21. z produkcji też są fajne foty:razz:
  22. Beciu ja mam transporterek, ten co na kota pożyczałas, spokojnie 4 kilowa sunia tam pojedzie , kocykiem się wyścieli i podkładem na siuśki i będzie git, nie możemy ryzykować, że czmychnęłaby gdzieś z auta przy otwieraniu drzwi.
  23. No to dawaj Dzika Figo, nie ma zakazu :)
  24. oj, to jednak dłużej....no ale wygodniej chyba :)
  25. Pociąg o wiele lepszy niż PKS, jedzie się chyba ok. 2 i pół godziny
×
×
  • Create New...