Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Przydałby sie ten jeden wreszcie telefon ze skutkiem ;) :)
  2. No, no, ale wieści....chciałabum, żeby to sie jakoś ładnie, fajnie i miło poukładało, żeby coś pod tą wiosne ruszyło....ech..trzymam&&&&&&
  3. [quote name='Florentynka']Narzuć koc na klatkę...[/QUOTE] :diabloti: Jakiś czas temu usłyszałam opowieść o pewnym rzeszowskim żulu , miał ksywę Taśma i wiadomo jak to żul, jego życie polegało głównie na spożywaniu oraz zdobywaniu środków na spożycie, ale Taśma miał żonę i dzieci, żona też spożywała..w każdym bądź razie jak dzieci były głodne i wołały jeść, a jedzenia oczywiście w domu nie było, to Taśma z żoną zawieszali w oknach koce i mówili, że teraz jest noc , teraz sie nie je, tylko sie śpi... Wczoraj rano mówię do starego: weź wstań i powieś koce w oknach:lol:
  4. Moja Paćka od jakiegoś tygodnia wstaje o 5.30 i zaczyna dzień, miałam nadzieję, że to chwilowe, ale niestety nie ma zamiaru sie zmienić...wstaje jak Poldziu, razem ze słonkiem:flaming:
  5. Ale bosko księżniczka leżakuje, marzę o takim spędzeniu dnia..chociaż jednego!!! :) Nie masz Andzike żadnej fotki Czaputa??:cool3:
  6. Tak to to o mlesiu z cysia:evil_lol::evil_lol: Uśmiałam się, ale pomimo wszystko cieszę się, że karmię ;):lol: ( wąsate baby z porodówki dobre :) ) Edit: znalazłam na FB na Bachorze i umarłam.. [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/2491/516c449ad321.jpg[/IMG]
  7. Dziewczyny ja też płacze jak to czytam..to coś dla mnie: [url]http://bachormagazyn.pl/2012/02/25/jak-byc-dobrym-zombie-rodzicem/[/url] ten znajomy diler przywołany na plac zabaw mnie rozwalił:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Figafiga tam kiedyś też czytałam o "mlesiu z cysia" coś a la to o butli, też się posikałam ze śmiechu.. Flor może trzeba do Twojego stadka dołączyć labradora coby parówy ucywilizować, mamy w Boguchwale fajną biszkopciarę :eviltong: Laski krzyż mi wysiadł, jestem połamana, nie mogę się schylać, tak to jest jak się człowiek po 40tce w dzieci bawi:shake:
  8. Szpileczko, niesamowite wieści, ja również jestem pod wielkim wrażeniem i dołączam się do podziękowań:Rose: wiecie co myślę...nikt nam nie napisze piękniejszego i bardziej pomysłowego tekstu z tzw. "jajem" niż Florentynka...mam na mysli ten tekst o porzucaniu psów z powodu wyjazdu...a w plakatach i ulotkach "rządzą" Gunia i Dzika Figa, musimy je poprosić o pomoc:modla: ( a teraz Florentynko, Guniu i Dzika Figo możecie mnie zabić:roll: ) Na akcję adopcyjną wybierzemy kilka najłagodniejszych psiaków,( jeżeli trzeba będzie to pokąpie i pofryzuję ) pasowałoby do tej pory skombinować kilka takich samych chustek z napisem "szukam domu", myślę, że ja, Becia, Agula, dziewczyny od Magdy wystąpimy z naszymi bidami tam:cool3:, oczywiście jak będzie jeszcze więcej chętnych to jeszcze lepiej :p Na pewno na akcję przydałyby się osobne plakaty dla każdego psa i kota:roll: Edit: Ooooo!! Widzę że pisałam razem z Dziką Figa...nadajemy na tych samych falach:evil_lol:
  9. Andzike czytałam to i zaśmiewałm się w głos..po czym do mnie dotarło, że to się nie ma z czego śmiać bo to jest kurna najprawdziwsza prawda:roll: Paćka mi mendzi strasznie bo przeziębiona, wróciliśmy od lekarza właśnie, w domu rozpierducha, brodze po kostki w kłakjach mojego stada bo zaczęli zrucac poszycie zimowe, odkurzyć nie ma kto, całą noc nie spałam i tylko o śnie marzę, a tymczasem musze się ubrać znieść wózek ważący 100kg i jechać:flaming::wallbash: napierniczać kilometry z dzieckiem po osiedlu, zrobić zakupy, przytaszczyc i ugotować obiad..póki co moje plany sięgają dotąd:placz::placz:...ale sama tego chciałam:roll:
  10. Wooow, ale pyszności Beciuuuuu...a ja taka gruba jestem i nie moge słodyczy:placz::placz::placz: Florentynko u Ciebie to jeszcze nic straconego, weź pod uwagę, że może tak być, że Twoje stado wyczuje, że trzeba być cicho i sietroche ogarnie. U mnie tak się stałoz Maja,bo też uwielbiała wydrzeć czasem mordę na przechodzącego pod [B]jej[/B] blokiem kundla, ale odkąd jest Paćka nie zrobila tego ani razu, nawet nie wyje jak słyszy dźwięk syreny pogotowia, a również uwielbiała, patrzy tylko takim wzrokiem wtedy.....zawyłabym sobie, ale dobra, niech Wam będzie:evil_lol:
  11. No ale jak Szira się sprawuje, jest jakaś uciążliwa? czy problem tkwiłby głównie w tym, że dwie miski będą stać? :) A jak na spacerach, grzecznie dziewczyny chodzą czy jest jakiś cyrk?? No bo przy dziecku to ewentualnie może byc jeszcze wkurzający hałas, czyli np. jak rozdarta to niedobrze, bo ja jestem w stanie zabić , jak mi ktos budzi świeżo uśpioną Paćkę;):mad: A tak poza tym to żadna różnica czy tylko Nelka czy Nelka z Szirą, jeżeli jeszcze dzieczyny się bardzo lubią no i jest ogólnie to "coś" między Wami wszystkimi to co tu się zastanawiać:cool3::lol:
  12. Kumple Pysia , Bono i Fiona :) [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/1859/p1010161kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6859/p1010157kopia.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/1028/p1010159kopia.jpg[/IMG]
  13. [quote name='Irka']@ Becia głównie :) Jestem po długiej, męskiej i zdecydowanej rozmowie z Gminą - tak dalej być nie może z tym "zwożeniem". Ustalono co następuje: 1. Mają pójść na sprawdzenie warunków i potrzeb - bud dużych już nie ma na dalsze zgłoszenia - maja natychmiast coś z tym zrobić - w razie potrzeby będziemy poszerzać otwory. [B]Kojców też nie bardzo mamy - w tej sytuacji muszą się zastanowić nad nowymi na przyszłość.[/B] Mamy też w trakcie rozwojową sytuację decyzji co do kontenera - może się uda zebrać siły i środki na nowy - szczegolnie w świetle zaistniałego zainteresowania osób - naszych cichych sympatyków :) ze Szwecji :) 2. Bezwzględnie mają zmotywować Straż Miejską do przeprowadzenia wywiadu środowiskowego nim psa przywiozą - suki mają teraz cieczki i jeśli jakiś pies po prostu pod czyimś ogrodzeniem się pojawi to nie można go od razu do przytuliska ładować bo nie wyrobimy. Bezwzględnie ma być przeprowadzana wnikliwa rozmowa ze zgłaszającym co do szczegółów - najłatwiej zadzwonić i nam przywieźć - a tak być nie może !!! Jest niestety przeładowanie na chwilę obecną lekkie - szczególnie dużymi. Owczarka na razie nie przywieźli - sprawa utknęła ... W Gminie przy przyjmowaniu zlecenia mają obowiązek sprawę zbadać też - w miarę możliwości. Czekamy więc na Panów z Gminy wizytę w przytulisku :) Pzdr wszystkich :)[/QUOTE] Żeby móc ewentualne nowe kojce wstawić to trzeba mieć gdzie, na tym terenie jaki teraz mamy to nierealne, przydałoby się jeszcze odrobina dodatkowej powierzchni koniecznie. A budom otwory powiększyć można , tylko co potem z takimi budami z wielkimi dziurami w zimie?:roll:
  14. A gdzie byś taką Nelkę upchnęła, kudłate to, to , fochy ma, podobno bywa osiołkiem:diabloti: Ja Wam powiem tyle, dziecko dzieckiem, kocham je ponad życie , uwielbiam i poświęcam mnóstwo czasu, ale miałam na początku straszne wyrzuty sumienia , że Maja taka zostawiona sama sobie i niedopieszczona, ona jest " moja", mnie najbardziej w domu lubi, a tu nagle pańcia ma nową ukochana istotkę, no ale teraz jak juz się troche ogarnęłam i mamy wieczory wolne to sobie razem leżymy w objęciach i sie miziamy i nadrabiamy stracone chwile, juz teraz nie widze po niej żadnego nieszczęścia. Nic mi się w głowie nie porobiło przez żadne hormony, po prostu fizycznie nie bylam w stanie na początku poświęcić psu tyle czasu ile wcześniej i mnie to bolało, ale już jest o wiele lepiej i wierzę, że zarówno Maja skorzysta na obecności Patrycji i Patrycja na obecności wszystkich futrzaków;)
  15. [quote name='Akrum'] jeśli będą tak mili i pomogą w szukaniu DS, to super, ale nie mogą tam oddać psa od tak. Najpierw będzie trzeba ten domek sprawdzić. [/QUOTE] Oby tak właśnie się stało i mam nadzieję, że faktycznie Ci ludzie pomoga szukać dobrego domu dla swojego własnego psa, a nie poczekają sobie wygodnie, aż Andzike & company się tym zajmie. W końcu Andzike nie może być też do końca odpowiedzialna za wszystkie posunięcia i decyzje innych dorosłych ludzi, pomóc może i to zrobi, ale nie musi. A poza tym Andzike też jest w ciąży i powinna dbać o siebie, wypoczywać i nie brać sobie na głowę problemów innych ludzi. Prawdopodobnie nowego super domku nie wyczaruje w ciągu kilku dni, bo sytuacja jest w tym temacie bardzo ciężka. Mam nadzieję, że obecny dom Nelsona zdaje sobie z tego sprawę i będzie miał na uwadze stan błogosławiony naszej Andzike, a ze swojej strony zrobi wszystko co w ich mocy aby tą sytuację rozwiązać jak najlepiej.
  16. [quote name='barb']A Pan z Zabrza juz odpuścil ? Wlasnie przeczytalam na dogo, ze schronisko w Zabrzu pęka w szwach, więc możnaby go tam skierować.[/QUOTE] wszystkie dziewczyny które miały z nimi kontakt sugerowały takie rozwiązanie
  17. [quote name='Andzike']Hłe, hłe, potymczasuje go jakieś 20lat, a potem niech idzie do DS ;)[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dobre u mnie jest taki jeden 20letni tymczasowicz ,ale ni cholery nie wybiera się do DS ..pomóżcie ogłaszać:modla:
  18. No właśnie u mnie to luzik był, nawet kilka razy zmęczona i rozdrażniona gdzies tam na Maje fuknęłam, to była osowiała i obrażona, ale potem sie przepraszałyśmy zawsze. Patrycję jej pokazałam od razu do powąchania i ona sobie ja obejrzała, wąchnęła i poszła spać. Ja wiadomo, że często uwiązana jestem z młodą bo wisi mi na cycu, ale mój chłop wtedy idzie na wyro poleżeć z Mają, pogłaszcze ją, pocieszy, że to minie , że juz niedługo będzie znowu numerem 1:evil_lol:...i jakoś ciągniemy ten wózek. Dzisiaj np. rano wylizała dokładnie Patryśce stopy:lol: Zero jakiejkolwiek agresji czy nawet zazdrości, co najwyżej leży smutna i łypie oczami, ale to rzadko. Najgorsza jest Sruba, chodzi i "szuka dymu" cały czas:mad: Nie mieści mi sie to troche z tym bidnym Nelsonem w głowie:shake:
  19. No to niezły klops... Już nie chcę tam pisać bo oni ten wątek czytają pewnie, ale co dokładnie ten bidny Nelson robi, no sory, na bestię mi nie wygląda?? Jak to nieakceptowanie wygląda?? Figuś zapomniałam wczęsniej pogratulowac bliznaików wspaniałych, ucałuj szczęśliwych rodziców i maluszki, oj się będzie działo;)
  20. Myślę, że jeszcze sie Marcelek zdąży uspokoić, póki co to jeszcze młokos, moja sucz się troche uspokoiła tak w wieku 3 lat :)
  21. Nie dziwię się , on jest przecudny. Figafiga, w tych okolicach Strzyżowa jest u nas taki Azyl u Majki, bida tam straszna....:(
  22. Tak, tak, zaplanowałm to na dzisiejszy wieczór :) Dzwonił jakiś chłop ( u Kali to napisałam ) ale się przepłoszył, jak oznajmiłam, że to pies do domu, do ludzi a nie na zewnątrz.
  23. No tak, sytuacja jest w tej chwili beznadziejna. [B]Ja oznajmiam wszem i wobec , że Kala - labka z odmrożeniami ma dom!!!! Zostaje na stałe w hoteliku w którym znalazła opiekę po operacji, to była miłość od pierwszego wejrzenia. Zapomniałam także wcześniej napisac, że Basia, koteczka z połamana w wypadku łapką - rezydentka lecznicy Boguchwalskiej również ma domek!!! [/B] Bardzo cieszą takie wieści, ale niestety mimo wszystko sytuacja się wciąż pogarsza, kolejne koty bezdome są i jak widać przytulisko pęka w szwach:shake:
  24. Karolcia to złote dziecko, no dobra ...młodzież :), musimy jej jakąś dobrą czekoladę podesłać ;)
  25. A ja miałam właśnie telefon w sprawie Kali....pan chciał zaoferować dobry dom, nie męczy zwierząt, na moje pytania o warunki i oczekiwania, że pies ma mieszkać z ludźmi a nie na zewnątrz, powiedział, że się zastanowi i najwyżej jeszcze zadzwoni...( rozmawiałam z nim bo myślałam o naszej Esce, broń Boże o Kali - Pysi ) Zmieniam tytuł :)
×
×
  • Create New...