Nita123
Members-
Posts
158 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nita123
-
[quote name='martini-ka']chyba rozłożę 1 kroplówkę na kilka dni. Dzięki![/quote] Nie wiem czy tak można - czy efekt płukania zostanie osiągnięty. My w pewnym momencie płukaliśmy podskórnie nawet 2 x dziennie po pół litra płynu na podanie. Szczęśliwie Agunia nigdy nie miała ropieni. Kroplówki ślicznie się wchłaniały. Gdy podawałam jej tak często to starałam się tak wkłuwać, aby płyn spłynął po jednej stronie, a następnym razem po drugiej, aby w 100% nie doszło do zastojów. [U]Ropienie[/U] - Jeśli okolica gdzie jest płyn zrobiłaby się ciepła i coś w rodzaju ciasta przy naciskaniu to może znaczyć, że zrobił się ropień (przynajmniej tak mi tłumaczono). Pies na pewno też nie będzie czuł się dobrze. Ropień to przecież stan zapalny.
-
[quote name='mala_czarna']Jeśli chodzi o podawanie cerenii w płynie to możesz zrobić to niezależnie od kroplówki (czyli zastrzyk podskórny), ale lepiej dodać już ją do płyny w kroplówce, bo cerenia szczypie.[/quote] Co do podawania Cereni razem z kroplówką to z tego co pamiętam to dr. Neska odradzała, aby nie było interakcji. Napisz sms do dr na pewno odpowie czy możesz podać razem.
-
[B]Przede wszystkim po co chcesz podawać dodatkowe witaminy?[/B] [U]Czy pies nie dostaje karmy przeznaczonej dla nerkowców[/U]? Takie preparaty złożone mają sporo fosforu i wapnia, więc w mojej opini takich specyfików bym w ogóle nie podawała.
-
Pies na pewno cierpi na zaawansowaną spondylozę i może dodatkowo mieć dysplazję stawów biodrowych (Ony są rasą predysponowaną). Niestety, chorobę leczy się tylko wspomagająco oraz hydroterapia, jonofereza, itp. Zdecydowanie zastrzyki z Cartrophenu. Poza tym konsultacja u lekarza specjalisty -> dr Igor Bissenik [URL="http://www.artroskopia-wet.com/kontakt.php"]Kontakt - Artroskopia-wet.com[/URL] Niestety nie chcę Ciebie martwić, ale przy spondylozie może dojść do paraliżu. W tym momencie najprawdopodobniej doszło do ucisku na rdzeń kręgowy dlatego sunia nie może chodzić. Przy czym jest to również bolesna sprawa dla Twojej suni. Czy sunia miała robioną morfologię i parametry wątrobowe? Jest to ważne przy podawaniu wcześniej sterydów a teraz niesterydowych leków przeciwzapalnych. Czy sunia dostaje coś osłonowo? Powinna przynajmniej przed jedzeniem dostać siemię lniane (gluta) i leki podane z jedeniem. Absolutnie nie na pusty żołądek.
-
[B]aniamyy[/B] - dr. Neska konsultuje również mailowo. Ja radzę Tobie zadzwonić najpierw do niej. Przedstawić dokładnie całą sytuację i przesłać mailem skany wszystkich badań. To nie jest lekarz, który zbagatelizuje sprawę (przeczytaj posty [B]kratki[/B]). A może warto się jej podpytać do kogo masz się udać w Lublinie, jeżeli jest Tobie za trudno wybrać się do W-wy. Przecież macie tam Akademię i pod dyktando dr Neski możesz robić wszelkie badanie i leczenie. Niestety, prawda jest taka, że pies się sam nie wyleczy. Poza tym masz złożony przypadek. Ja stawiam również na problemy endykronologiczne. Tak jak przy chorych ludziach są koszty. Jak brałaś pieska to nie brałaś pod uwagę, że psy również chorują? Jeśli chodzi o karmienie (rodzaj karmy: sucha -> jakiej firmy -> różna analiza składu; czy też w Twoim przypadku gotowana?) ten punkt również skonsultowałabym z dr Neską jako, że jest częścią leczenia. Typowe karmy renalne mają sporą zawartość tłuszczu co znowu nie jest wskazane przy chorej wątrobie. Natomiast z dwojga złego trzeba zawsze najpierw ratować nerki, które się nie regenerują a wątrobę, która się regeneruje można wspomóc odpowiednimi lekami. Proszę wejdź na stronę dr Neski [URL="http://www.nerkiwet.com"]www.nerkiwet.com[/URL] i do dzieła :thumbs: My nie jesteśmy w stanie Tobie pomóc, z tak ogólnikowo opisanym przypadkiem (brak jakichkolwiek szczegółowych wyników badań). Czy pies załatwia się będąc na smyczy? Jeśli tak to poproś kogoś, aby pomógł Tobie i wziął psa na smycz a Ty będziesz łapać mocz podczas "spaceru".
-
Jak uniknąć cierpienia mastifa tybetańskiego - osteodystrofia
Nita123 replied to Maciej2409's topic in Ortopedia
[B]Maciej2409[/B] skąd jesteś? Ja osobiście skontaktowałabym się z dr. Igorem Bissenikiem bądź dr Janickim - wiele osób na forum Molosów wypowiada się pozytywnie o nich. Jest jeszcze dr Sterna. Ja osobiście miałam kontakt z pierwszym - bardzo pozytywny - lekarz pasjonat, trochę zakręcony, ale fachowiec i do tego niepotrzebnie nie naciąga. Kontakt do niego [URL="http://www.artroskopia-wet.com/kontakt.php"]tutaj[/URL]. -
[quote name='eurydyka']dzieki dziewczyny dr Marcinski jest na urlopie jeszcze caly ten tydzien, a mnie doswiadczenie z chloniakiem nauczylo, zeby dzialac szybko, wiec usg bedzie jutro u dr SIedlickiego (ten, ktory od roku robi je nam srednio co 3 miesiace). dr Marcinski tez kiedys robil kontrolne, faktycznie jest swietny z dr Neska dzis rozmawialam, dorzucila mi kilka badan do zrobienia, wyniki juz czesci mam, bo na cito przekonalam szpital ludzki, zeby zrobili (zdziwienie jak ciezarowka z duzym brzuchem chce badania na cito dla psa i posiew dla psa bylo gigantyczne), niesamowicie fajne wrazenie robi kontakt z dr Neska pewnie do niej pojedziemy w czwartek jak juz powinien sie posiew pojawic u nas ze wzgledu na diete chloniakowa nie mozemy tak zwyczajnie przejsc na nerkowa, ale mam juz pewne zalecenia co zrobic i jak obserwowac Fendera[/quote] Dr Siedlicki to kolejny świetny specjalista radiolog (poza Marcińskim) - my też z niego często korzystamy (RTG i USG). Cieszę się, że podobał się Tobie kontakt z dr. Neską. To jest lekarz z powołania i to się odczuwa. Trzymam kciuki za Was!
-
[quote name='Agnieszka K.']Przyjmuje równiez w swojej nowej lecznicy: [URL="http://www.luxvet.pl/pakiet.php"]LuxVet - Klinika Weterynaryjna[/URL][/quote] I chyba nadal jeszcze przyjmuje w Multiwecie na Gagarina. Link [URL="http://www.multiwet.com.pl/6201/12301.html"]tutaj[/URL].
-
[quote name='aniamyy']witam, mój piesek ma 5 lat - sznaucerek średni nazywa się [B]Wiki[/B]. Jakieś 1,5 miesiąca temu zaczęły jej wypadać paznokcie więc poszłam z nią do weterynarza - zrobił probki na grzybicę ale jej nie wykryl i stwierdzil że to jakaś inna rzadka choroba . Kazał podawać leki immuran i później inny - ten drugi w dużej dawce bo 3 tabletki na dzień a były to takie sterydy. Teraz na początku lipca postanowiłam ją ostrzyc bo gorąco więc poszłam do innego weterynarza bo tamten nie miał w zakresie swoich możliwości strzyżenia . Ten drugi pan doktor powiedział ze tego nie zrobi bo pies ma łuszczyce, kiedy dowiedzial się o tamtych lekach, o ich wielkiej dawce i o tym że choroba została stwierdzona bez dokładniejszych badań przeraził się. Wiki miala wczesniej co tydzien robione badania krwi pokazałam mu je a on się rpzestraszyl bo tamten lekarz nie zwrócił uwagi na to ze Wiki ma tylko 75 płytek krwi podczas gdy normą jest 200. Odrazu zrobił jej badania krwi ponowne i badania usg - okazało się że ma bardzo powiększone nerki i jakby tego wszystkiego było mało - wątrobę.. Ciągle ma gorączke, a nic na to nie wskazywało bo była normalnie żywa zawsze.. Przez 7 dni ma dostawać kroplówkę i wczoraj dostała zastrzyk od gorączki, ma nakazaną dietę - ryż, kurczak, pietruszka, mleko jak najmniej tłuszczowe.. czy może mi ktoś powiedzieć, w jaki sposób mogę urozmaicić psu jedzenie żeby nie skzodziło ani nerkom ani wątrobie? Czy pies ma szansę z tego wyjść ? Jak ją wzięlam na noc do domu bo mieszka w budzie to rano nie chciala się ruszyć z miejsca .. nie wiem jak mam jej pomóc bo nie chce jej stracić .. napewno bede chodziła już do tego drugiego weterynarza, ale czy osobiście też mogę coś robić ? Pomocy..[/quote] Przede wszystkim nie piszesz skąd jesteś. Poza tym jeśli ktoś mógłby Tobie pomóc poradą to by już to dawno zrobił. Czy przeczytałaś temat od deski do deski? Niezależnie skąd jesteś to dobrze wiesz, że taką przypadłość należy skonsultować ze specjalistą. Nikt tutaj z nas nie jest weterynarzem. Dzielimy się naszymi przykrymi doświadczeniami tam gdzie możemy, ale w naszym przypadku na pewno nie unikamy kontaktu przede wszystkim ze specjalistą nefrologiem. W poprzednich postach wielokrotnie podawane były namiary na dr Neskę. Twój pies na pewno był źle leczony czego skutkiem jest zapalenie wątroby i nerek. Czy pies miał oznaczone OB? Wcześniej też pisałam jakie badania powinny rutynowo być wykonywane. Nie chcemy się powtarzać na forum kiedy to dosłownie kilka-kilkanaście stron wcześniej wszystko było opisywane. Mam nadzieję, że po kontakcie z dr Neską napiszesz na co Twój piesek cierpi i podzielisz się Swoimi doświadczeniami. P.S. Jeżeli pies nie czuje się najlepiej i chce być w domu to niech tam będzie. A tak na marginesie to dlaczego trzymasz psa w budzie? Rozumiem, że nie na łańcuchu i pies ma cały teren dla siebie i stały dostęp do wody - bo przy nerkach woda jest bardzo ważna.
-
L 0-1 to leukocyty ilość w polu widzenia - tutaj norma E 0-1 to erytrocyty wpw - też w normie Żeczywiście ciężar właściwy bardzo niski i kreatynina również. Poziom białka akceptowalny. Jeśli chodzi o liczenie to obie wartości trzeba sprowadzić do tych samych jednostek i dopiero podzielić. Nie pamiętam dokładnie norm - w wolnej chwili muszę poszperać w mojej literaturze, ale dr Neska wyliczy stosunek. Jestem pewna, że będzie chciała powtórzyć wszystkie badania, a szczególnie moczu. Korzysta z Labwetu. Z tego co się orientuje będzie w lecznicy w poniedziałek chyba, aż do 21:00. Najlepiej napisz maila (przed poniedziałkiem prześlij wyniki z przed 2 tyg i opisz moczu) i również dzwoń do niej rano w poniedziałek. Gdybyś miała problem wyslij jej sms-a w jakich godzinach przyjmuje i po prostu przyjedź. Na pewno Ciebie przyjmie. Myślę, że podłoże Twojego problemu jest inne tzn., że nie jest to pnn, ale ja nie jestem lekarzem i dr Neski diagnoza jest najważniesza. Może ponowne badanie moczu wyjaśni wszystko. Niestety bywa i tak, że nagle nerki przestają pracować z jakiegoś powodu np. torbiele,atrofia, itp. Będę trzymać za Was kciuki. Bądź dobrej myśli i daj znać co i jak po wizycie u dr. Neski.
-
Normy dla psa: ciężar wł: od 1,016 do 1,045 g/ml białko - zero bądź akceptowalny ślad kreatynina w moczu od 100 do 300 mg/dl, ale najważniejszy jest stosunek białka do kreatyniny w moczu - w ten sposób określa się stan funkcji/upośledzenia nerek
-
Tak bardzo mi przykro. Łączę się z Wami w cierpieniu. Trzymajcie się cieplutko.
-
[quote name='martini-ka']Nito, Tuśka już na szczęście nie wymiotuje, ale preparat warto zapamiętać - znasz może dokładną nazwę[/quote] Chodzi o preparaty operate na omeprazolum. Tylko przy tak małym piesku też nie wiem czy nie będzie kłopotu z dawką. Najmniejsza dawka to 10mg. Ja czasami otwierałam kapsułkę (musiałam podać 1,5 kaps) dzieliłam zawartość na dwie części i z powrotem wsypywałam do każdej z połówki. Tę połówkę, którą chciałam podać w danym momencie zaklejałam bardzo małą ilością puszki i do gardziołka. [URL="http://javascript<b></b>:void(0);"][IMG]http://www.domzdrowia.pl/img/84/76784.jpg[/IMG][/URL] Jeśli chodzi o lek dostępny bez recepty to zapewnie chodzi o ten lek - to jest nowość na rynku. Ja używałam Polprazolu dostępny wyłącznie na receptę, ale tak jak pisałam wcześniej ten lek ma za zadanie zobojętniać kwasy żołądkowe, ale jego pozytywnym skutkiem ubocznym jest brak wymiotów. Lekarz też może przepisać leki na bazie famitydyny (chyba bardziej podzielne (tabletki) przy tak małej wadze psa, ale lek ten działa na innej zasadzie). Generalnie lek przeciwymiotny stosowany z wyboru przy pnn to metoclopramidum - lek przeciwymiotny poprawiający perystaltykę jelit i łaknienie. No i oczywiście doskonały lek weterynaryjny Cerenia (w iniekcji). Działa bez pudła.
-
[quote name='martini-ka']Super, że działa strona pani Agnieszki, bo jakiś czas temu nie wchodziła. Na pewno skorzystamy, bo na wyjazd nie ma teraz szans - Połówek już po urlopie, a możliwość odpłatnej konsultacji przez telefon/internet bardzo by nam pasowała. Nito, Tuśka już na szczęście nie wymiotuje, ale preparat warto zapamiętać - znasz może dokładną nazwę?, natomiast na temat białkomoczu wet. nawet się nie zająknął:shake: nie rozumiem dlaczego... [/quote] Stronka padła podczas urlopu dr. Ostatnio została przenisiona z adresu [URL="http://www.nerkiwet.pl"]www.nerkiwet.pl[/URL] na aktualną -->> [URL="http://www.nerkiwet.com"]www.nerkiwet.com[/URL]. Dzwońcie do dr Neski - Jest teraz w lecznicy. Nie czekajcie na dalsze badania. Zacznijcie konsultację. Białkomocz to poważna sprawa. [quote name='martini-ka']Za dużo leków na watrobę? Ale on nam tak kazał... Że niby każdy z nich działa na coś innego i dlatego tyle ich trzeba...[/quote] Dlatego wskazana konsultacja z nefrologiem. Dlatego Wam polecam dr Neskę ponieważ widzę, ja jako nie lekarz, że Wasz weterynarz nie zna się na sprawie. [quote name='martini-ka'][URL="http://www.dobra-apteka.pl/index.php?page=produkt&prodid=8931&katid=137"]Apteka internetowa - Dobra-apteka.pl - leki i kosmetyki po bardzo atrakcyjnych cenach.[/URL] znalazłam takie coś, ciekawe, czy można podawać to psiakom...[/quote] Niestety nie, ale podeślijcie linka dr. Ona naprawdę jest otwarta na nowe propozycje. Nadal trzymam za Was kciuki!
-
[quote name='mala_czarna']Aniu, a czy nie myślałaś o tym, żeby robić samemu kroplówki w domu? Wprawdzie podskórne nie działają tak samo jak dożylne, ale to zawsze coś. No chyba, że wenfolon utrzyma się dłużej niż 3 dni, to też sami możecie. To naprawdę nic trudnego. Wytłumaczy wam lekarz, albo technik.[/quote] U nas działały lepiej podskórne i do tego niunia się nie męczyła i nie stresowała.
-
[quote name='ania1906']witam ponownie... Kumpisowi po wczorajszej kroplowce mocznik podniol sie z 38 na 46mmol/L a kreatynina z 700 na 776mmol/L......[/quote] To rzeczywiście nienajlepsze wyniki, ale wiele naszych piesków takie miało, a później była poprawa. Natomiast same kroplówki sprawy nie załatwią. Mało lekarzy wie jak poprawnie leczyć psy chore na nerki. [quote name='ania1906']co do doktor Neski,to poprostu nie stać nas na wyprawy pod Warszawe...juz jestesmy bardzo zadluzeni kosztem leczenie naszego pieska...jestesmy z Krakowa......[/quote] [B]dr Neska konsultuje również mailowo[/B]. Jeżeli zdecydowalibyście się na kontakt z nią to najlepiej najpierw telefonicznie, a później dosłać wszelkie badanie i postępowanie w leczeniu mailem. [quote name='ania1906']dzis ostatni raz probujemy...Kumpis wlasnie dostaje kroplowke...jezeli nic sie nie poprawi to niestety jutro zasnie na zawsze :( ...nie bedziemy przedluzac jego cierpienia...jest nam bardzo ciezko z tego powodu...naprawde bardzo...liczymy dzis na cud...i prosze Was trzymajcie kciuki i modlcie sie zeby ten cud sie dzis zdarzyl...[/quote] Będziemy trzymać kciuki. Natomiast, jeśli czytałaś wątek i nasze nerkowe niejadki to my Wszyscy w pewnym momencie karmiliśmy nasze pieski ręcznie.
-
[quote name='ania1906']Mam półtorarocznego spanielka chorego na mocznice. Kumpis bo tak ma na imię mój piesek ma bardzo złe wyniki badań. Lekarze mówią,że już nic nie można zrobić i niestety musimy pożegnać się z pieskiem :-( [/quote] powielam pytanie [B]grazki77[/B] co znaczy bardzo złe? Czy mogłabyś się nimi podzielić? Może jest jeszcze szansa dla Twojego pieska? Tak jak grazka77 napisała najlepiej skonsultować się ze specjalistą nefrologiem np. dr Neską [URL="http://www.nerkiwet.com"]www.nerkiwet.com[/URL] Na jej stronie znajdziesz tam wszelką informację dotyczącą kontaktu i konsultacji. Poza tym przykro słyszeć, że kolejny piesek dołączył do grona "nerkowców". Trzymam kciuki za Was! Nie poddawajcie się!
-
[quote name='martini-ka']Dobry wieczór, pozdrawiam w imieniu [B]Tusiowieckiej[/B]:multi: Żyje i miewa się całkiem nieźle, o dziwo... Wyobraźcie sobie - [B]Toto [/B]powróciła do życia! ...[/quote] Przede wszystkim, cieszę się, że Toto czuje się lepiej. Czy udało się Wam skontaktować z dr Neską? Jeśli nie dostaliście jeszcze odpowiedzi ja spróbowałabym ponownie przesyłając komplet ostatnich badań i opisując poprzednie. Spróbujcie przedzwonić do lecznicy gdzie pracuje i ustalcie, że prześlecie jej wszelkie dane drogą mailową - teraz większość dni jest ze względu na sezon urlopowy. Ja dziś byłam u niej z moimi dziewczynkami - szczęśliwie nie cierpiące na pnn, ale tak jak [B]kratka[/B] prowadzę moje psy właśnie u niej. Ona zdiagnozowała niedoczynność tarczycy u mojej starszej, a walczylismy z problemami skórnymi niby na tle alergicznym. Inni weci niestety się nie poznali. Oczywiście dr Neska prowadziła do końca naszą Agunię za TM. [quote name='martini-ka']Ogólnie zrobiliśmy przed środowymi (08.07.09) kroplówkami dokładniejsze badania - dzięki Ci, [B][I]NITO123 [/I][/B]kochana:modla:! Wyniki takie sobie, delikatnie rzecz ujmując: [B]mocznik[/B] - 144 (podwyższył się ze 125), [B]kreatynina[/B]- 3,1 (spadła z 4,48), jonogram w.g weta bardzo przyzwoity, badania moczu też ( poza białkiem 25 mg/dl i glukozą 50 mg/dl, ale to nie cukrzyca, bo już się wystraszyłam, glukoza we krwi w normie), natomiast kiepskie wyniki wątroby: [B]ALT[/B]- 249 i [B]AST[/B]- 65,1, mimo że niespełna miesiac wcześniej miała niemal idealne - wet. Uważa, że mocznik uszkodził wątrobę, która częściowo przejęła funkcje nerek ( Toto dostaje w związku z tym 2xdz. Hepatil, 1x Heporegen i 1x Esentiale Forte). Waga 4,550, więc już tak mocno nie spadała, na szczęście... Kiepskie wyniki krwi - anemia, ale co się dziwić, skoro psizna straciła w niespełna miesiac prawie 1/3 wagi:puppydog: Wiecie, dziwny jest ten nasz wet... Przesympatyczny człowiek ogólnie, wiedzę z pewnością ma, tak jak i podejście do zwierzaków, ale na sugestię podania w zastrzyku witamin (choćby żelaza, na Boga, albo wit. B) skrzywił się, jakby dając do zrozumienia, że to na nic. Nie odpuściłam - to może choć w tabletkach? Wiecie, jak była odpowiedź ?! A co to da, skoro jej organizm wszystko przepuszcza ( zważywszy na białko i glukozę w moczu) i nic z wartości odżywczych nie zatrzymuje... Aaaa... zapomniałabym wieś jest wieś i mocnych na to nie ma:2gunfire: Kobiecina w naszym wiejskim laboratotium o kreatyninie w moczu nie słyszała nigdy w życiu i nie dała się przekonać, że można to oznaczac nie tylko we krwi. Ponieważ lekarz chce nas widziec za 3 tygodnie na dokładnych badaniach, zawieziemy mocz gdzie indziej.[/quote] Dzięki za podziękowania, ale nie ma za co. My tu Wszyscy staramy sobie pomóc jak możemy. Dzielimy się po prostu naszymi doświadczeniami z walką z tą niewdzięczną chorobą. Jeśli chodzi o wątrobę to myślę, że może podajecie suni troszkę za dużo specfików na raz. Poza tym, najważniejsze, jeżeli jest białkomocz, to trzeba leczyć - a mianowicie podawać ACE-inhibitory takie jak np. ednyt, enap, epril, enarenal, itp. (preparaty na bazie enalaprili maleas). Za wysokie ciśnienie tętnicze w kłębuszkach nerkowych doprowadza do dalszego ich uszkadzania. Zaczyna się od bardzo małej dawki i ocenia czy należy zwiększać po ilości traconego białka w moczu. Trzeba też uważać z dawką ponieważ obniża ogólne ciśnienie i piesek może czuć się ospały. Dlatego też najlepiej skonsultować się z dr Neską co do prawidłowej terapii. Namiary na [URL="http://www.nerkiwet.com"]www.nerkiwet.com[/URL] Jeżeli chodzi o wymioty, to całkiem nieźle działają leki na bazie ometrazolu (teraz jest jeden nowy preparat dostępny w aptekach bez recepty) tylko jak ustalić dawkę dla tak małego pieska? To jest dalsze pytanie. Nie jest to lek "strikte" przeciwwymiotny. Jego zadaniem jest zobojętnianie kwasów żołądkowych, ale psy na ogół czują się dużo lepiej po jego zastosowaniu. Poza tym jest to jeden z niewielu preparatów, który nie jest przeciwskazany przy pnn.
-
[quote name='kratka']Odezwij się, co z Maksem i jego badaniami[/quote] Holly, czekamy z niecierpliwością na wieści. Jak się miewa Maks?
-
[quote name='holly101']Generalnie Maks jest żywszy, wczoraj nawet szczeknął, co mu się wcześniej nie zdarzało. Badania moczu dopiero w poniedziałek, dziś laboratorium nie przyjmuje materiałów. Karma zakupiona - niestety dojdzie pewnie na początku przyszłego tygodnia, więc na razie Maksowi zostaje ryż z kurczakiem i marchewką - możecie polecić co jeszcze mogę mu upichcić?[/quote] Cieszę się, że Maks czuje się trochę lepiej. Co do gotowanych diet to [B]Saganka[/B] wcześniej podawała przepisy na gotowane diety nerkowe -> patrz strony 325 i 327 tego tematu. [quote name='holly101']Konsultowałam się jeszcze u dr Kawskiego i powiedział, że badania krwi i moczu powinny być zawsze robione równolegle. Trochę mnie to martwi bo Maks ma już mocno zmęczone żyłki... Jego opinia tu [URL="http://forum.animalia.pl/read.php?15,489606"]Animalia.pl :: Forum :: Zdrowie psów :: problem z nerkami u starszego psa[/URL][/quote] Tak byłoby najlepiej, ale czasem nie ma wyboru. Dobrze jednak byłoby zrobić prawidłowe oznaczenia krwi - koniecznie z rozszerzonym jonogramem. Ja osobiście byłabym ostrożna z podawaniem [B]Duphalyte[/B], ponieważ przy pnn na ogół walczymy z obniżeniem fosforu (stąd preparat Ipakitine), a [B]Duphalyte[/B] to aminokwasy. [B][COLOR=red]Proszę Ciebie bądź tak dobra i skonsultuj się z dr Neską[/COLOR][/B]. Ona zaleci poprawną płynoterapię. Poza tym gdyby po otrzymaniu wyników jonogramu wyjdzie,że wapń jest w górnej normie wtedy nie można stosować Ipakitine, a podaje się inne preparaty, które wylapują fosfór. Lekarz był zdziwiony dobrą morfologią nienaturalną przy pnn, ale nie przyszło mu do głowy, że przy odwodnieniu krew jest zagęszczona i właśnie takie wyniki otrzymujemy - dlatego lepiej, abyś skonsultowała się z nefrologiem. [quote name='holly101']Jeszcze jedno pytanie - jak powinno wyglądać standardowe pobieranie krwi u starszego psa? Już wyjaśniam o co chodzi. W przypadku Maksa był problem z jej pobraniem bo jego krew była wyjątkowo gęsta - trwało to strasznie długo, lało się dużo krwi (wetka musiała chyba przetkać strzykawkę) i w ogóle do przyjemnie ani profesjonalnie wyglądających nie należało...[/quote] [B]Jak prawidłowo pobrać krew ?[/B] Przygotowanie pacjenta: [LIST] [*]W dniu poprzedzającym unikać podawania nadmiaru wody i nietypowego pożywienia ([COLOR=royalblue]u Twojego psa zapomnij o tym punkcie[/COLOR]) [*]Nie pobierać krwi od zwierząt zmęczonych i silnie przestraszonych [*]Pobierać krew na czczo, minimum 6 godzin od ostatniego karmienia, przed podaniem jakichkolwiek leków [*]Przed badaniem profilu lipidowego zachować stałą dietę przez 2 tyg. oraz odstęp 14 godz. od ostatniego posiłku [*]Przed badaniem krwi utajonej w kale stosować dietę bezmięsną przez 3 dni [/LIST][B]Krew żylną do badania morfologicznego (minimum 20 ul) należy pobrać: [/B] [LIST] [*][B]Odrzucając pierwsze krople [/B] [*]Do probówki z EDTA-K2/K3 (fioletowy korek) o pojemności 1 lub 2 ml [*]Do kreski zaznaczonej przez producenta na probówce, nie więcej - bo powstaną skrzepy, nie mniej - bo nadmiar antykoagulantu uszkodzi krwinki [*]Delikatnie przelewać ze strzykawki do probówki, by nie spowodować hemolizy ([COLOR=blue]wet też może wlewać krew bezpośrednio do probówki i tak byłoby lepiej - większe szanse uniknięcia hemolizy[/COLOR]) [*]Po zakorkowaniu zawartość wymieszać bardzo starannie, ale delikatnie - aby nie spowodować hemolizy [*]Pozostawić probówkę w niskiej temperaturze pokojowej (18C) [*]Zawiadomić laboratorium o konieczności odbioru próbki w czasie nie przekraczającym 2 godzin [*]Próbka transportowana dłużej powinna być przechowywana w temp. +40C. [*]Do badania morfologicznego można także pobrać krew włośniczkową, ale jest ona bardziej rozrzedzona [/LIST][B]Krew do badania OB[/B]: Przygotowanie pacjenta: [LIST] [*]Powinna być pobrana do probówki o pojemności 1 lub 2 ml na 3,2% cytrynian sodowy (czarny korek) [*]Dopuszczane jest pobranie do probówki z EDTA-K2/K3 (razem z morfologią) [*]Do badania OB potrzebne jest minimum 1 ml krwi [/LIST][B]Krew do oznaczeń biochemicznych należy pobrać ”na skrzep”[/B]: [LIST] [*]Do czystej, suchej probówki (czerwony korek), nie mieszać, ustawić w pionie [*]Delikatnie przelewać ze strzykawki do probówki, by nie spowodować hemolizy [*]Po powstaniu skrzepu (ok. 15 min.) wstawić do lodówki (+40C). [*]Do każdego badania biochemicznego potrzebna jest inna ilość surowicy: od 10 do 50 ul, stąd z 1 ml krwi po uzyskaniu maximum 300 ?l surowicy można wykonać 6 różnych oznaczeń [*]Do badania glukozy krew powinna być pobierana na EDTA-K2 z fluorkiem sodowym (szary korek) [*]Krew ”na skrzep” do oznaczenia stężenia bilirubiny należy chronić przed światłem [/LIST]Krew do niektórych oznaczeń biochemicznych wykonywanych w osoczu wersenianowym należy pobrać tak, jak do badania morfologicznego (EDTA-K2/K3) [B]Krew do oznaczeń koagulogramu[/B] [LIST] [*]Do probówki z 1,7% cytrynianu sodowego (niebieski korek) [*]Nie stosować opaski uciskowej [/LIST][B]3. Jak prawidłowo pobrać mocz ?[/B] [LIST] [*]Do plastikowego sterylnego pojemnika jednorazowego użytku [*]W ilości ok. 40 ml umożliwiającej dokładne wykonanie wszystkich oznaczeń [*]Z pierwszej porannej mikcji, gwarantującej porównanie do wartości referencyjnych [*]Najlepiej środkowy strumień [/LIST]Lekarz, z którym się kontaktowałaś proponował pobranie materiału przez cewnikowanie - metoda ta jak daje niezanieczyszczony mocz to jest metodą bardzo stresującą dla psa. Jeżeli zależałoby Tobie pobrać mocz w sposób "jałowy" to jedynie przez punkcję, ale obawiam się, że może nie być w Twojej okolicy weta, który umie to zrobić. Poza tym materiał pobierany jest przy pomocy USG. Myślę, że w Twoim przypadku pobierz mocz normalnie do sterylnego pojemnika.
-
[quote name='kratka']Holly, przede wszystkim wyrazy uznania za to, że się psiakiem zaopiekowaliści![/quote] Powielam, tak wielkie brawa dla Was :happy1:. Z troski o pieska i z pospiechu nie podziękowałam Wam za wielki czyn. Daj znać co i jak?
-
Witaj, ja radziłabym skonsultować się z nefrologiem (np. dr Neska? [URL="http://www.nerkiwet.com"]www.nerkiwet.com[/URL]) oraz zrobiła[B] badanie moczu z oznaczeniem kreatyniny[/B] dodatkowo [B]rozszerzony jonogram krwi[/B] i[B] albuminy[/B]. Kilka postów wcześniej pisałam jakie badanie diagnostyczne powinny być wykonane. Zobacz dokładny opis. Przy wycieńczonym organiźmie często mamy podwyższone wyniki kreatyniny i mocznka i innych parametrów. Przede wszystkim zmień karmę na RC Renal, a nie intestinal. Jeżeli jest podejrzenie pnn to staramy się podawać jak najmniej białka. Morfologia Erytrocyty 6,23 mln/ml - norma Hematokryt 44,6 % - norma Leukocyty 5,4 tys/ul - L Płytki krwi 295 tys/ul - norma Hemoglobina 14,7 g/dl - norma MCV 71,6 fl - norma MCH 23,6 p g - norma MCHC 33,0 g/dl - norma RDW-CV 12,9 % - ? PDW 12,2 fl - ? MPV 10,5 fl - ? P-LCR 29,1 % LYMPH 92,0 % - H Białko całk. 5,8 g% - chyba norma Glukoza 87 mg% - norma Bilirubina całk. 0,3 mg% - ? norma lub H zależnie od punktu referencyjnego 1Amy 943,0 u/l - czy to Amylaza? Jeśli tak to norma Mocznik 101 mg% - H Kreatynina 2,64 mg% - H Fosfataza zasadowa ALP 58 U/L - norma AST 26 U/L - norma ALT 60 U/L - H Czy pies jest odwodniony? Jeśli tak to trzeba wziąć poprawkę na wyniki t.j., że wszystkie parametry są zawyżone.
-
[B]kratka[/B] dzięki za podzielenie się swoją historią. Każde doświadczenie jest bezcenne, a szczególnie tak niespecyficzne. To już któryś z kolei przypadek, o którym słyszałam, wcześniej zdiagnozowany przez innych lekarzy jako pnn, a gdzie dr Neska stawia inną diagnozę i brak pnn. Brawa dla dr Neski!
-
[quote name='mala_czarna']Łapinka bolała, bo pewno wenflon się w żyle zgiął.[/quote] lub niestety dostała zapałenia żyły a to bardzo bolesne i niekorzystne dla ogólnego samopoczucia pieska. Pewnie OB i białe ciałka ma wysokie. Jeśli miejsce po wenflonie jest ciepłe to na pewno doszło do takiego zapalenia. Aby jej ulżyć róbcie okłady w tym miejscu z lekiej sody i wody - raczej chłodne - najlepiej sprawdzcie z wetem czy coś jeszcze można jej podać co nie pogorszy jej stanu (np. homeopatię lub coś ziołowego pochodzenia - wyciąg z yukki i czarciego pazura?). Trzymajcie się w tych trudnych chwilach.
-
Mnie to wygląda na przerost tkanki na poduszkach. Czy pies porusza się normalnie? Widać "dłuższą" tkankę tam gdzie jest mniejszy kontakt z podłożem, a tam gdzie większy ucisk starte do różowego. Oczywiście skłonności alergiczne nie pomagają. Ja bym dodatkowo poza dermatologiem skonsultowała się z ortopedą. Jeśli chodzi o Wrocław to pewnie najlepiej skonsultować się na akademii. Poza tym pilnowałabym, aby pazurki były przycięte na krótko. Dodatkowo, myślę, że miedzy poduszkami nie jest za fajnie.