Jump to content
Dogomania

Nita123

Members
  • Posts

    158
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nita123

  1. [B]martynka[/B], ja dobrze wiem, że Ipakitine zawiera Chitosan, ale nie biorę tego składnika pod uwagę (jest na trzecim miejscu). Poza tym nie wierzę, że przy PNN zdziała on jakieś cuda, wręcz przeciwnie i myślę, że jest to bardziej chwyt reklamowy producenta - ale to moja opinia. Raczej skłaniam się do głównego działania Ipakitine jako środka wiążącego fosfór. Dlatego też Ipakitine jest często zastępowane Alusalem. Zobacz opis działania Chitosanu poniżej: "[B]Chitosan[/B] jest naturalną substancję balastową, izolowaną z pancerzy morskich skorupiaków, uznawaną za najefektywniejsze źródło rozpuszczalnego włókna pokarmowego. Chitosan nie ulega trawieniu, rozpuszcza się w żołądku wiążąc wiele cząsteczek wody, tworzy trwały żel absorpcyjny stanowiący "pułapkę" dla cząsteczek tłuszczów, węglowodanów, białek, cholesterolu, metali szkodliwych,toksycznych azotanów, drobnoustrojów chorobotwórczych, kwasów żołądkowych, kwasów żółciowych i enzymów trawiennych. Dlatego też, ważne jest, aby uzupełnianie chitosanu wiązało się ze spożyciem znacznej ilości płynów - najkorzystniej wody. Dzięki właściwościom żelującym i absorpcyjnym chitosan: - pęczniejąc hamuje apetyt; - obniża całkowitą kaloryczność posiłków; - reguluje poziom cukru we krwi; - kreuje korzystny profil trójglicerydów, lipoprotein i cholesterolu (zapobiega miażdżycy); - ogranicza pobranie toksyn środowiskowych; - zmniejsza ryzyko infekcji pokarmowych. Suplementacja chitosanu zalecana jest szczególnie osobom otyłym, wymagającym terapii otyłości ze względów estetycznych i zdrowotnych, które źle tolerują psychicznie restrykcje dietetyczne i którym ciężko zrezygnować z nieprawidłowego modelu żywienia, nadobfitujacego w tłuszcze, cukry, białka zwierzęce i cholesterol. Ponieważ efektywne wiązanie tłuszczu ogranicza wchłanianie lipofilnych witamin - A, D i E, w okresie stosowania preparatu, dietę należy wzbogacać suplementami tych trzech witamin. Preparaty witaminowe należy przyjmować na ok. 2 godz. przed lub po spożyciu chitosanu." Generalnie ja widzę więcej przeciw niż za działaniem Chitosanu, ale dopóki poziom Wapnia u Twojego pieska nie jest za wysoki możesz stosować. My musieliśmy zastąpić Ipakitine Alusalem bo zawartość wapnia we krwi była groźnie wysoka.
  2. [B]martynka[/B] nie wiem czy dobrze pamiętam, ale Royal RF jest oparty głównie na białku sojowym i przy Twoim młodym psiaku ma więcej białka niż Hills. Może warto spróbować. Tak znalazłam -> patrz skład poniżej. Ma też niestety dodatek wątróbki drobiowej, ale to jest składnik białkowy na drugim miejscu. [U]Składniki Royal Canin RF16:[/U] [SIZE=2]Ryż, mączka kukurydziana, [B]izolat białka sojowego[/B], wątróbka drobiowa, gluten kukurydziany, pulpa buraczana, sole mineralne, proszek jajeczny, tran, fruktooligosacharydy (FOS), celuloza oczyszczona, olej roślinny, wyciąg z zielonej herbaty (bogaty w polifenole), zeolit, pierwiastki śladowe (w tym chelatowane pierwiastki śladowe), tauryna, cytrynian potasu, wyciąg z aksamitki (bogaty w luteinę), witaminy[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [U]Analiza składu[/U]: białko 16%; tłuszcz 18%; skrobia 45,4%; włókno strawne 7,1%; włókno surowe 3,2%; Omega 6 4,4%; Omega 3 0,91%; EPA+DHA 0,4%; wapń 0,7%; fosfor 0,2%; sód 0,2%; potas 0,7%; wit D3 1500IU/kg; pH moczu 6,8-7,2. Energia metaboliczna 4232 kcal/kg.
  3. [quote name='magda_z']Karmi ktoś może swojego psa z PNN BARFem?[/QUOTE] Chyba saganka czasami podawała gotowane jedzonko, ale wg. przepisu dla nerkowców. Normalnego BARF-a raczej nie można podawać, trzeba obniżyć zawartość białka i podnieść tłuszcze. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę zawartość soli (chlorki) i fosforanów, itp. Skomplikowane.
  4. [B]Agnieszka[/B], ja też muszę uważać bo podaję środki podnoszące odporność starszej suce, która ma niedoczynność tarczycy i stwierdzoną mastocytomę. Jednakże, tylko w przypadku Echinacey lekarze obawiali się. Pewnie znasz ale zamieszczam opis działania BetaGlukanu: Beta glukan 1,3 1,6 działa u podstaw obrony zdrowia i życia. Jest polecany jako środek wspomagający organizm [B]przy wszystkich chorobach związanych z obniżoną aktywnością układu odpornościowego ze szczególnym uwzględnieniem chorób nowotworowych[/B]. Preparat ten silnie stymuluje układ immunologiczny. Powoduje uaktywnienie podstawowych jego komórek – makrofagów. Beta glukan 1,3 1,6 działa szybko. Już po 72 godzinach od rozpoczęcia kuracji następuje pełna mobilizacja układu odpornościowego i organizm rozpoczyna walkę z chorobą. Dla tych, którzy chcieliby kupić preparat, do którego link podała martini-ka proponuję odwiedzić [URL="http://www.doz.pl"]www.doz.pl[/URL]. Preparat jest tam dostępny jeszcze w niższej cenie (teraz w promocji) i można odebrać w wielu aptekach w całej Polsce. Ewentualnie wchodzi w rachubę przesyłka, ale już odpłatenie.
  5. [B]martynka[/B], wyniki całkiem niezłe. Teraz musicie sprostać się z infekcją i mam nadzieję, że będzie dobrze. Rozumiem, ze Cezar jest na karmie dla nerkowców i wyniki mamy po jej zastosowaniu. Cieszę się, że Furosemid został odstawiony.
  6. [quote name='Agnieszka K.']Dlaczego tylo 2 razy mozna podac???? Sa rózne schematy podawania Zylexisu. Mój pies dostał juz 3 dawki - 11, 15, 19 lutego i prawdopodobnie dostanie jeszcze jedna jutro lub pojutrze. A jesli chodzi o cene - to nie jest to najtańszy sroedk - 1 dawka kosztuje ok. 60 zł.[/QUOTE] [B]Agnieszka[/B], może się źle wyraziłam. Miałam na myśli, że na ogół wystarczy podać 2 x, aby był efekt i tak jak piszesz czasem trzeba zastosować inny schemat podawania Zylexis. Moi weci w każdym przypadku oferowali mi tylko dwie dawki w odstępie 48 godz i działało. Jeśli chodzi o koszty to Zylexis wychodzi taniej bo homeopatie trzeba podawać prawie na okrągło i 5 ampułek to koszt. 50-60zł, a podaje się co drugi dzień. W żadnym wypadku to nie jest tanie rozwiązanie. [B]Martini-ka[/B] podała dobre rozwiązanie podnoszenia odporności (zupełnie zapomniałam) -> BetaGlukan. Wersja ludzka tańsza i o dużo większej potencji i chyba to najtańsze rozwiązanie. W naszym przypadku BetaGlucan niestety nie podziałał, ale z doświadczenia innych osób wiem, że na ogół efekty są bardzo dobre.
  7. martini-ka, a może coś na wzmocnienie odporności niż antybiotyk. Może to lepsze rozwiązanie. Co Ty na to? W zastrzykach homeopatia, echinacea, engystol lub weterynaryjny Zylexis (tutaj można podać tylko 2 razy w odstępie 48 godzin - cenowo pewnie taniej i może i bardziej skuteczny środek). Do skonsultowania z Twoim wetem bądź z Neską. Jeszcze jedno - informacja na stronie dr. Neski. Cytuję: " [COLOR=#006666][LEFT]W dniach [B]od 10 do 18 marca[/B] dr Agnieszka Neska-Suszyńska będzie przebywać na konferencji [B]Advanced Renal Therapies[/B] w Nowym Jorku. Prosimy uwzględnić to w planie wizyty w lecznicy. "[/COLOR][/LEFT]
  8. [quote name='martynka1978']wiem tylko przez telefon że ma mocznika 30 reszte dopisze jak będe mieć wyniki w rękach.[/QUOTE] martynka masz może wyniki? A tak poza tym o jakich jednostkach mówisz? Nadal trzymam kciuki.
  9. Witaj Magda. Niestety, myślę, że nikt z nas na tym forum nie ośmieli się postawić diagnozy w sprawie Twojego pieska. Można tylko przypuszczać. Ja natomiast na Twoim miejscu, jeżeli chcesz mieć rzetelną diagnozę, to skonsultowałabym wszystkie wyniki z przedstawieniem całej histori oraz stosowanych karm z dr. Neską. Możliwa konsulatacja mailowa. Patrz jej strona i konsultacje pacjentów [URL]http://www.nerkiwet.com/cms1/[/URL] - od niedawna niestety odpłatnie. Dr Neska jest niesamowitym lekarzem - tutaj na forum dostała kzywkę dr. Housa - pomogła zdiagnozować wiele przypadków, które wskazywały na PNN, ale nimi nie były.
  10. i w moczu ilość białka - czy nie "ucieka".
  11. Trzymamy kciuki i to mocno :)
  12. Myślę, że zawsze najlepiej opisać każdy przypadek i w Twojej sytuacji zastosowanie Furosemidu jest wskazane, ale jak sam widzisz używasz Furosemidu w innym celu i też ostrożnie. Mnie głównie chodzi o bezkarne stosowanie Furosemidu tak jak jest w przypadku Martynki oraz wtedy kiedy pies oddaje mocz bez problemu. Lekarz nie powinien zalecać takiego "leczenia" PNN. Pondzio oraz martynka opiszcie swoje przypadki wraz jeśli to możliwe z wynikami i rezultatami leczenia. Myślę, że wszyscy zainteresowani będą wdzięczni za podzielenie się Waszymi doświadczeniami.
  13. pondzio, martynka nie płucze swojego psa więc podawanie Furosemidu nie jest wskazane. Zresztą róbcie jak chcecie. Ja tylko wiem, że moja Aga po przepłukaniu dożylnym z krea 2 poszło jej na 3.2 :( - wynik był bardzo zły mówiąc delikatnie. Sami wyciągnijcie wnioski.
  14. martynka, niestety nie zgodzę się z Tobą mając na uwadze dobro Twojego pieska. Furosemidu nie wolno podawać, szczególnie w Twoim przypadku kiedy pies dodatkowo nie jest płukany. Nawet z łagodnymi lekami moczopędnymi trzeba uważać przy PNN. Nie dość, że obciążasz nerki to i obciążasz serce. POWODZENIA!!! Przepraszam, ale brak mi już trochę cierpliwości do Twojego podejścia. Skonsultuj się z nefrologiem np. dr Neską bądź prof. Lechowskim, a nie uparcie podążaj ślępą uliczką.
  15. Niestety lekarze, którzy mają wyłącznie polską praktyką tak są uczeni, a jest to błędem bo nie potrzebnie obciążamy już upośledzone nerki. Doświadczenie mówi co innego. Poza tym jak napisał lekarz na forum krakwet musisz badać regularnie poziom potasu. Młodsi weterynarze, a szczególnie Ci, którzy się interesują tematem bądź mieli szanse być uczestnikiem wykładów dr. Neski podchodzą ostrożniej do podawania Furosemidu. Najlepiej skontaktuj się z dr. Neską. Gdzieś tutaj na naszym forum, chyba w Urologii była też wypowiedź technika weterynarii, ktróra to pracuje w USA, na temat Furosemidu. Warto przeczytać. Cytuję z forum krakwet inną wypowiedź potwierdzającą tezę, że furosemid może bardziej zaszkodzić niż pomóc: Mieszkam w USA, mam staż opieki nad trzema kotami z niewydolnością nerek. Kotka żyla 21 lat, drugi kot ma w tej chwili 17 lat z niewydolnością nerek od 1999 roku (właśnie przeszedł poważna chorobę nie związaną z nerkami i kreatynina podniosła sie po raz pierwszy ponad 3, well, podniosła sie powyżej 4 ale udało sie zbić po chorobie), trzeci 14-latek z podejrzeniami o niewydolność (nie do końca pewne). Z zafascynowaniem czytam o metodyce leczenia CRF (niewydolności nerek) w Polsce i zauważam ze nie jest to leczenie skuteczne w porównaniu z amerykańskim i ma straszne uboczne skutki tu praktycznie nie spotykane zupełnie. I zastanawiam sie dlaczego... Na przykład tak niskich wynikach kreatyniny (kreatynina 2,2-6 to bardzo początkowe stadium rozwoju CRF, u nas koty z crea powyzej 4 sa zwykle stabilne) i tak początkowym stadium choroby nie powinno byc widać zadnej anoreksji jeszcze. A wyraźnie widać. Dlaczego? [I] Czy przypadkiem nie jest to wina furosemidu? [/I] U nas sie stosuje furosemid WYLACZNIE kiedy jest hiperkalcemia lub choroby sercowe. Nigdy na niewydolność nerek. Ma to wewnętrzną logikę: niewydolność nerek powoduje odwodnienie organizmu, wiec przydałoby sie dodać plynow; furosemid wypłukuje elektrolity i wodę - wiec podawany często zaburza wewnętrzną regulacje organizmu i powoduje jego chroniczne odwodnienie. A stad tylko krok do anemii, choroby serca i diabli wiedza co jeszcze. Plyny podskórne podawałam kotce z choroba serca, lasix (furosemid) tylko doraźnie jak mi sie wydawało ze serce nie działa tak jak powinno, po czym zwykle biegłam do weta. Plyny podawałam jej przez 5 lat (międzyczasie leczyliśmy lymfome - skutecznie - chemoterapia i plyny były bardzo potrzebne). Kot dostaje w tej chwili 75 ml Lactated Ringers dziennie przy kreatyninie powyżej 3. Fosfor jest idealnie w srodku normy, potas jest OK (daje tabletki), mocz jest rozcienczony (GRF) -ale tego nalezy sie spodziewac, wszystko inne w normie poza mocznikiem ale na mocznik nie zwracam uwagi bo kto by sie przejmował pierdołami. Prawde mowiac nie rozumiem logiki podawania lasix w leczeniu wyłącznie niewydolności nerek. [I]Ostatnie pytanie: nic nie znajduje o dodawaniu suplementów wspomagających trawienie, absorpcje, przeciwdziałających stanom przewlekłym zapalnym - niewydolność jest zwykle właśnie takim stanem zapalnym - czy sa one wogole stosowane w leczeniu w Polsce? [/I] U nas nie da sie obyć bez zastrzyków B12 i bez oleju lososiowego (EFAs) + wit. E.
  16. [quote name='Grazka77']Alusal działa tak jak Ipatiktine a jest dużo tańszy. Kroplówki wypłukuja z organizmu nadmiar mocznika. Po piesku tego nie widać, ale poziom mocznika ma sporo przekroczony. Furosemidu nie podajemy.[/QUOTE] Dokładnie tak. Furosemidu raczej nie podajemy. Musi być na prawdę mocny argument (problemy z krążeniem, itd), aby ten preparat podać. Generalnie Furosemid wymusza dodatkową diurezę przez co bardzo obciąża nerki. Jednak kroplówki podskórne dają bardzo dobry efekt, bo nerki pracują swoim rytmem, aby wypłukać mocznik i nie dosyć, że są mniej stresujące dla naszych pupili to są i mniej obciążające dla upośledzonych już nerek. Dożylne stosujemy raczej wtedy kiedy szybko musimy zbić za wysoki mocznik. Podskórne stosujemy regularnie w określonych odstępach. Weterynarz nefrolog powinien ustalić harmonogram podawania płynów oraz [B]ich rodzaj[/B]. Przez odpowiedni dobór płynów walczymy również z kwasicą metaboliczną, która występuje przy PNN. [B]Dobór jest bardzo ważny[/B].
  17. pondzio, oczywiście, że tutaj. Holly, ma rację. My wszyscy nieszczęśni dzieliliśmy się naszymi doświadczeniami w tym jednym i wyjątkowym temacie na forum dogomanii.
  18. Operacja (narkoza) najprawdopodobniej tylko ujawniła już niesprawne nerki i niestety bardziej stawiam na taki scenariusz. Bardzo chciałabym się mylić. Jestem ciekawa jakie wyniki będzie miał Cezar? Będę trzymać kciuki. martynka, pondzio, a tak poza tym jak już pisałam wcześniej najlepiej dzielić się wszelikimi doświadczeniami na forum celem podzielenia się nimi nie tylko miedzy dwiema osobami, ale z szerszym gronem. Dodatkowo wtedy i inne osoby mogą wnieść coś do tematu np. przez różne porady, a Wy wraz ze swoimi pupilami też coś przez to zyskać.
  19. To się cieszę i trzymam kciuki, oby tak było jak najdłużej. My niestety z Agą zaczeliśmy od poziomu kreatyniny 2, ale przy wysokobiałkowej karmie dla szczeniąt. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że ma problemy z nerkami. Niestety te parametry nigdy nie spadły poniżej a przy pierwszym nieszczęsnym płukaniu dożylnym z Furosemidem kreatynina nawet wzrosła do poziomu 3,2 - niestety nie znaliśmy wtedy dr. Neski. Szkoda gdybać. Wiemy jak jej losy się potoczyły :( Śpi już spokojnie. Niesamowite jak ten czas lecie. W maju minie już rok od jej straty, a jej pycholka ciągle brak. Była taka słodka i tak mi jej szkoda, że takie kiepskie życie zostało jej napisane, a może raczej zgotowane dzięki "wspaniałemu" dr. Max-ie.
  20. [B]martynka[/B], mam pytanie, a jakiej rasy bądź docelowej wielkości ma być Twój piesek? Jest to ważny parametr. Enarenal, o którym pisała Grażka też jest bardzo ważnym lekiem. Jest to lek, który obniża ciśnienie i tym samy obniża ciśnienie tętnicze w nerkach. Za wysokie ciśnienie doprowadza do dalszego uszkadzania już upośledzonych nerek. Enarenal podaje się ostrożnie przy konsultacji z lekarzem, najlepiej po badaniu ciśnienia przez lekarza i ocenie wyników badaia moczu. Dlatego też poza badaniem krwi powinnaś zrobić również badanie moczu z oznaczeniem kreatyniny. Dobrze byłoby jakbyś umieściła na forum ostatnie badanie Cezarka do naszego wglądu i ile możliwe oceny. Później jak zrobisz kolejne badania możemy mieć odniesienie do aktualnego stanu Twojego pieska. [B]Grażka[/B] czy dobrze pamiętam, że u Pufi to dopiero pierwsza bądź druga faza? Czy jestem w błędzie?
  21. [B]Martynka[/B] przy podskórnych kroplówkach nie ma wenflonu (wenflon jest do podawania płynów dożylnie). Po prostu wbijasz dosyć grubą igłę podskórnie. Lekarz powinien pokazać Tobie jak to się robi. Dodatkowo taki "wlew" trwa bardzo krótko, ale trzeba uważać, aby bańka, która się tworzy nie była bardzo napięta. Wszystko wychodzi z doświadczeniem i odpowiednim wprowadzeniem igły. Alusal to preparat dla ludzi, również wiążący fosfór z jedzenia. W późniejszym etapie będzie również wskazane stosowanie dodatkowych środków zobojętniających kwasy żołądkowe (np. na bazie ometrazolu jak dostępny bez recepty Bioprazol - będziesz wiedzieć kiedy bo psu będzie się brzydko odbijać) oraz środki przeciwymiotne.
  22. [B]martynka1978[/B], tak nawiasem mówiąc to nie musisz głodzić psa przez dobę przed badaniami (poza tym głodzenie psa z PNN nie jest wskazane). Pies powinien być tylko na czczo. Badania robi się rano. Więc nie dajesz mu śniadania, a po pobraniu krwi tak. O której godzinie/godzinach karmiony jest Cezar? Poza tym jeśli wizyta w klinice przysparza Cezarkowi tyle stresu to może warto się spytać w tej nowej lecznicy ile więcej kosztowałaby wizyta weterynarza w domu, aby pobrać krew. A kroplówki można robić w domu podskórnie - żaden koszt i mniej stresu dla psa (trzeba oczywiście uważać w pewnych przypadkach, ale to wszystko już wcześniej było opisane). Jeśli jak mówisz nie masz kasy to dobrze byłoby, abyś poświęciła chociaż trochę czasu i poczytała ten wątek -> encyklopedia wiedzy. Ja jak trafiłam tutaj to przeczytałam wszystkie posty od deski do deski a miałam prawie 300 stron, ale na prawdę warto. Poza tym ten temat został założony właśnie po to, aby właściele psów z PNN dzielili się ze sobą doświadczeniami i pomagali sobie nawzajem. pozdrawiam,
  23. No i jak? Zrobiłaś badania? Jak wyniki? A jak się sprawdza nowa karma? Niestety Hills nie należy do najsmakowitszych, ale zawartość białka jest mniejsza niż w RC. Natomiast jeżeli u Ciebie PNN jest w pierwszym bądź drugim stadium to możesz stosować Royala.
  24. Zobacz moją odpowiedź powyżej. Poza tym sunia dostaje kapsułki z wiesiołka. pozdrawiam
  25. [quote name='holly101']Tak, bo ostrą niewydolność de facto da się wyleczyć (to jak zapalenie - nagłe) , a przewlekłej (PNN) w większości przypadków niestety nie, a poza tym PNN znacznie bardziej wypacza komfort życia Psiurka.[/QUOTE] holy101 masz całkowitą rację, tylko należałoby dodać, że każda nieleczona, dodam może jeszcze prawidłowo, ostra niewydolność nerek przechodzi w PNN, dlatego też jest bardzo ważna szybka reakcja właściciela i prawidłowe leczenie lekarzy.
×
×
  • Create New...