Jump to content
Dogomania

marta ch

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

marta ch's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='Marta_Ares']a to przepraszam, widzialam to wyjasnienie, a teraz nie skojarzylam:oops: tym bardziej, ze w ten sposob napisane[/quote] Weszłam na Dogomanię, bo zalożono tu bliźniaczy wątek z miau.pl. Chcę tylko znaleźć dom dla dwóch szczeniaków, które w innym wypadku skończą w studni/lesie/ nie wiem co jeszcze może ludziom przyjść do głowy. Nie życzę sobie aby mieszano moje imię i nazwisko ze sprawami, z którymi nie mam nic wspolnego i o których istnieniu nie mam zielonego pojęcia. Radzę czytać uważniej, sprawdzać fakty i nie wyciągać pochopnych wniosków. Co z tego, że przeprosisz, jak niesmak pozostaje... Na początku mnie to rozbawiło, teraz sie zirytowałam... Oczekuję, że moje imię i nazwisko zostanie usunięte przez moderatora z tego wątku.
  2. Witam serdecznie :) O co jestem oskarzona? :diabloti: Pozdrawiam Marta
  3. [quote name='MartynaP']tak jak pisalam ,jesli nic sie nie znajdzie :roll: wlasnie tez zaoferowalam tymczas tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1159/ratunku-pomocy-pabianice-6-szczeniakow-w-smietniku-pilnie-dt-na-wykarmienie-146574/[/URL][/quote] To oczywiste, ze bede robic co w mojej mocy, aby znalezc dom dla drugiego malucha... Marta
  4. Dzieki za pomoc! Niestety nie mam lepszych zdjęć szczeniaczków. Poprosze aby zrobiono lepszej jakości zdjecia. Mam nadzieje, ze domek dla suni nie rozmysli sie. MartynaP jestes Aniołem! :loveu: Koty jezdza po całej Polsce, wiec dla psiaka pewnie znajdzie sie transport :D Jeśli nie, pozostanie mi odwiedzić Zabrze :) Wiem, ze schron to straszne miejsce, ale ja naprawde nie mam mozliwosci zabrania go do siebie :( Ja mam straszliwego pecha, co rusz spotykam bezdomne psy :placz: Ostatniemu nie mialam nawet, jak pomoc :( Nie dal do siebie podejsc na blizej niz 2 metry :( Dowiedziałam sie, ze od miesiaca spi pod sklepem w Goworowie ( 80 km do Wawy), kuleje. Na szczescie jest dokarmiany przez pracownice sklepu, ale boje sie pomyśleć, co będzie zimą :( Z kotami jest duzo latwiej... :(
  5. To ja zalozylam watek na Miau.pl Przepraszam, ale chwilowo nie mialam czasu na zagdalnie na forum. Sprawa na dzien dzisiejszy wyglada tak: 1. Pieski sa w jakiejs wsi mniej wiecej 100 km od Warszawy. Mam kontakt z Panem Markiem ( z Woli), ktory ma dzialke rekreacyjna w tej wsi i jest sasiadem wlascicieli suczki. To on wynegocjowal zgode na steyrlizacje suczki i uratowal zycie szczeniaczkow. 2. Szczeniaczki maja czas do konca wrzesnia. Na poczatku pazdziernika mamy zalatwina sterylizacje suczki. Szczeniaczki beda mialy wtedy 7-8 tygodni. Niestety nie dostaly wiecej czasu od wlascicieli. To i tak wielki sukces, ze udalo sie je uratowac przed wrzuceniem do studni tuz po urodzeniu :( Wczesniejsze mioty tak konczyly :( 3. Plan mialam taki: Na poczatku pazdziernika cala trojka przyjezdza do Warszawy. Matka zostaje wysterylizowana, szczeniaczki zaszczepione i odwiezione do jakiegos przyzwoitego schroniska, bo ja naprawde nie mialam co z nimi zrobic, a to jednak lepsze rozwiazanie niz zakatowanie/utopienie/wyrzucenie w lesie ( taki zrobiliby wlasciciele suczki). Na szczescie mam juz jedna chetna osobe na adopcje szczeniaczka ( suczka). Pozostaje szczeniaczek piesek. Naprawde nie mam co zrobic z tymi szczeniaczkami :( Mam w domu 6 kotow, nie znam sie w ogole na psach :( Zrobilam im ogloszenia adopcyjne, ale odezwaly sie tylko dwie chetne Panie. Zrezygonowaly, gdy napisalam im historie szczeniaczkow :( Marta
  6. podnosze! Moze ktos wspomoze Kasie :( Kasia ma juz w domu 9 kotow i bokserke Majke
×
×
  • Create New...