Jump to content
Dogomania

fiefiurka

Members
  • Posts

    64
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fiefiurka

  1. .............................
  2. Shircia okazała się być dominantką, rozstawia Malwinie po kontach. Już wczoraj przywłaszczyła sobie jej zabawki , a jak Malwin próbowała podejść to Shira warczała. Dzisiaj juz jakby mniej kaszle, tylko gdy zacznie szczekac to się zapowietrza i jest gorzej. A w nocy dziewczyny dały koncert akustyczny, jako że wczoraj dość dużo zjadły ( jedna przed druga wyjadała miski) spalismy przy uchylonym oknie i otwartych drzwiach od pokoju- bo inaczej się nie dało :crazyeye: Teraz każda leży na swoim kocyku i juz nawet siebie niezauważają, a shircie nad ranem znalezlizmy w naszym łóżku :mad::p
  3. Schira właśnie skończyła swoją pierwszą michę u nas:) Pierwsze koty za płoty, na dworku sunie się spotkały, ale mocno potrafią na siebie warczeć, a nawet raz się rzucily na siebie...dlatego przez pierwsze dwie godziny każda na smyczce w przeciwległych katach pokoju siedziała, z mozliwością jednak dochodzenia do siebie i wąchania się (niestety pokuj mamy tylko jeden). Teraz krok drugi: Malwina na łóżku ze mną leży, a Shirka pokuj zwiedza :p Ps. Podróż zniosła bardzo dobrze i oprócz popiskiwania na początku, bardzo ładnie siedziała.
  4. Ada-jeje, na którą się jutro umawiałaś w Siewierzu?
  5. Wiadomość odebrana :) cieszę się że kontakt z dziewczami nawiązany, będę czekać jutro na Boncie tj na Shire:) po skończonej terapii keflexem (jakże dobrze znanym mojej Malwini) zaszczepię już sunie na miejscu.
  6. Rozmawiałam z Piotrem z Rabki, będzie miał duży bagaż i nie da rady zabrać Boni.. cóż wypadki chodzą po psach i po ludziach. Mówiłam już to Uli i napiszę to jeszcze tutaj: moje koleżanki będą wracać albo w niedziele wieczorem albo w poniedziałek rano z Sosnowca do Lublina. Przy wielkich obiekcjach (będą miały sprzęt zimowy a autko jest małe i jeszcze do tego firmowe) zgodziły sie by Bonia z nimi podróżowała, pod warunkiem że jest grzeczna w podróży ( a Ula mówi że jest) :multi: Ponieważ dziewczyny wyświadczają mi dużą przysługe zgadzając się zabrać ją ze sobą, ktoś musiałby sunie przywieźć w określone miejsce o określonym czasie i zadbać o to by przywieźć razem z psem folie i jeszcze jakiś kocyk na podróży dla Boni. Tyle z mojej strony, już więcej nie jestem w stanie załatwić.
  7. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jutro koło południa odbiorę suczkę z Opola Lubelskiego:)
  8. Ula jesteś jeszcze? daj mi proszę swoje gg, to pilne
  9. Dzisiaj wieczorem będę wiedziała czy możliwy jest transport Boni z Sosnowca do Lublina. Gdy już cokolwiek będę wiedziała, od razu napiszę.
  10. Ula a czy Bonia ma książeczke zdrowia z aktualnym szczepieniem na wścieklizne? bo wiesz co pomyslałam sobie że możnaby bylo dać ogłoszenie na krakowskim gumtree, o osobę która bedzie podrózować w najbliższym czasie z Krakowa do Lublina i może ktoś by tylko asekurował jej podróż po uprzednim zakupieniu jej biletu, a ja bym ją tutaj odebrała. Jutro wykonam jeszcze kilka telefonów może ktoś ze znajomych bedzie się wybierał teraz w tamte okolice, choć przyznam że okres niespecjalnie pomyslny z racji sesji i większość raczej na pupach teraz siedzi. Generalnie, jeśli powiedziałaś A to trzeba teraz zrobiś wszystko żeby to tymczasowe B było a nad stałym C mam nadzieję że już będziemy zastanawiać się na spokojnie:). Ps. Malwina kota goni we śnie:)
  11. Możliwości ataku ze strony Malwiny raczej nie ma, tylko że ona chce się ciągle bawić i to mógłby być problem. Malwinia jest poprostu niezniszczalna jeśli chodzi o zabawę i strasznie się narzuca wszystkim napotkanym stworzeniom by się z nią ganiały, o ile dobrze kojarzę to ty Ulo miałaś Bonie u siebie w domku tak? Jak ona reagowała na inne psy które chciały się z nią bawić? I gdzie aktualnie się podziewa?
  12. Hej niewiem czy dobrze trafiłam i pojawię się w odpowiednim okienku, więcej czy w ogóle się pojawię ?:) Śledzę wątek suni od początku zarówno tu jak i na allegro, hm może u mnie możliwy byłby tymczas, z tym że mam już w domciu bardzo energetyczną Malwinę wyciągniętą rok temu ze schroniska (w typie amstafka) i mieszkam w Lublinie... więc gdyby tylko cos pokombinować z transportem to czemu nie ;)
  13. Hm, pisze pierwszy raz więc mam nadzieje że we właściwym miejscu:). Mam pytanie, jak Sonia reaguje na inne pieski? Igdzie znajduje sie schronisko w którym ślicznota przebywa?
×
×
  • Create New...