Jump to content
Dogomania

Madziara30

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Biography
    spokojna ,zwykłą dziewczyna
  • Location
    Sosnowiec
  • Interests
    czytanie książek,spacery
  • Occupation
    konserwator pojemników plastikowych

Madziara30's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam wszystkim cieplutko. Przesyłam najserdeczniejsze podrowionka z Sosnowca ode mnie i oczywiście od Funieczki. U nas wszystko oki..Funka zadomowiła sie już na całego.Szczeka ,warczy..mruczy jak chce cos do zjedzenia albo zaczepia łapką jak chce się bawic. Minął rok a widac wielkie postępy w zachowaniu psinki...przytyła i jest o wiele radośniejsza. Nie boi się juz szelek i smyczy bo wie że to wiąże sie ze spacerkiem. Je juz więcej...jak wspominałam potrafi się dopominac o smakołyk i co najważniejsze ANI RAZU NIE ZAŁATWIŁA SIĘ W DOMU!! Postaram się przesłac aktualne zdjęcia.Pozdrawiam raz jeszcze.
  2. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Przepraszam że się odezwałam a nic nie napisałam o Funieczce to poprostu brak czasu.Ojejku co tu pisac...Fuńcia ma się dobrze teraz właśnie leży sobie na łóżku u mojej mamy a żeby było lepiej to dokładnie leży na pościeli. Minęły trzy miesiące jak malutka jest u nas i pomimo tego ze widac ogromne postępy to psinka nadal się boi ( nie tyle nas co roweru albo poprostu wiatru, różnych odgłosów z dworu lub w mieszkaniu). Ale są również inne zachowania takie jak radośc przy witaniu,skomlenie i dopominanie się o jakieś jedzenie lub smakołyk. Super! Do tego wszystkiego to o niektóre pieszczoty Fuńka dopomina się sama zaczepiając łapką:lol:. Na spacerach bywa różnie, czasami tylko się załatwi i zaraz ciągnie do domku a czasami chodzi dumnie z podniesionym ogonem. Reaguje na koty jak większośc psów ..dobrze że miałam ją na smyczy bo kotek byłby biedny. Funia jest ogólnie bardzo posłuszna i nigdy nie załatwiła się w domku (pomimo jednego zdarzenia ale wtedy to miała biegunkę więc to się nie liczy). Ten strach Funi może by już dawno minął ale ona bardzo boi się mojej czteroletniej córeczki. Chociaż już widac małe postępy...pomalutku i będzie wszystko dobrze. To narazie tyle, jeszce raz pozdrwaiam wszystkich dla których los Funi nie był obojętny. Obiecuje zaglądac częściej.:lol:
  3. Tak to ja. Magda nowa pani Funieczki. Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko.
×
×
  • Create New...