Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. aha zapomniałam napisać, ze dwie nowe wpłaty odnotowałam w 1 poście:) bardzo dzięujemy
  2. a do czego potrzebujesz osoby z Pabianic??:) to jeszcze o nas nie jest głośno na dogo??:) "oszustki z Pabianic":D:D ale my nie mamy prawa się kontaktować z właścicielką, szukać jej po szpitalach:( a nie wiem jak to jest w takim przypadku, czy schronisko ma obowiązek trzymać psa w nieskończoność?wiem, ze to tragedia dla starszej osoby i psa też, ale mniejsza niż pobyt w schronisku:(
  3. oby tylko zgodziły się z reszta ekipy, bo w sumie togo nie wiemy jak się zachowają:(
  4. [quote name='stonka1125']A balaścik niczego sobie, pewnie tylko dzięki niemu Basiol jeszcze nie odfrunął :)[/QUOTE] fujj jesteście obrzydliweeeee :eviltong::eviltong: jak patrze na jego zdjęcia to mi się serce cieszy, co prawda nie widać na tym pysiu jeszcze uśmiechu, ale doczekamy sie...zmęczonej i zziajanej mordy:) ja czekam... a co do jajek to faktycznie dziwny wygląd, dla kogoś kto ciągle zajmuje sie sterylizacjami:):evil_lol: pewnie nie wszyscy czytali lub pamietają mój wpis więc się przypomnę że występuje tu [COLOR=red][B]BEZWZGLĘDNY ZAKAZ WSPOMINANIA TEGO CO BYŁO Z TYM CZ OWYM[/B][/COLOR], żyjemy tym co jest teraz. Badania zrobimy sobie sami, nowe, więc prosić się nie będziemy...trudno, Basik jakoś to przeżyje. swoją drogą o nieprawidłowej budowie wątroby i śledziony pierwsze słyszę...gdzie to wyczytałaś? a co do wpłat to jeszcze jedna może będzie, ale napewno ostatnia więc nie liczą na pełna kwotę, chociażby dlatego że jak już wcześniej zauważyłyście ja dysponuje pieniędzmi darczyńców, a oni jak widać na załączonym obrazku nie życzą sobie przeznaczania ich pieniędzy na ten absurdalny cel...TYLE W TEMACIE...
  5. ale problem w tym że sunia tego często nie kontroluje, popuszcza nawet we śnie...:(
  6. no i zapeszyliśmy...;( dziś dostałam obszernego maila z rozpaczą dziewczyny gdyż... po 4 dniach od adopcji dowiedziała się, że jest w ciąży, no ale to nic, pies nie jest przeszkodą, ale po kolejnych 5 dniach dowiedziała się że jest to ciąża wysoko zagrożona i wylądowała na tydzień w szpitalu:( teraz ją wypisali, ale ba zakaz robienia czegokolwiek i nawet z psem na dwór ma zakaz wychodzenia:( a żeby było tragiczniej to sunię, źle zdiagnozował poprzedni wet w Pabianicach i sunia miała nieleczone zapalenie pęcherza, które przeszło w zapalenie macicy:( sunia dostaje leki, wydzielone porcje wody bo sika gdzie popadnie. Mają zasikane nowe łóżko i pościel. To wszystko musi prać tylko mąż, bo jej nie wolno:( nie wyrabiają się, a poza tym nie są w stanie zapewnić małej odpowiednich warunków. Nie wiedzą jak dalej będzie przebiegała ciążka, a chcieli by sunię zatrzymać, ale wg mnie to trzeba jej poszukac nowego domu:( To był mail tylko z poradą o pomoc, chcieliby ją zatrzymać, ale zdają sobie sprawę z tego że robią jej krzywdę, jak ona wychodzi tylko 3 razy dziennie przy swoich potrzebach i chorobie to za mało, dlatego leje w domu:( Poza tym są w niej zakochani, mąż najbardziej, szybko się uczy, już wiele umie, ponoć pies idealny, no ale nie mogą jej zapewnić takich warunków jakie mieć powinna. wg mnie powinniśmy znaleźc jej nowy dom tylko że trzeba teraz zrobić jej aktualne zdjęcia, ale to też problem bo ona z nią nie wyjdzie na dwór, więc trzeba tam jechać, a poza tym adopcja nie potrwa dzień czy dwa, a to sprawa na cito:( a może wśród domków flatkowych znalazłoby sie dla niej jakies miejsce??proszęęęęę pomóżcie szukać jakiegoś rozwiązania:( zaproponowałam aby chociaż chwilowo jakiegoś sąsiada zatrudnili do spacerów z małą.Zobaczymy co mi odpiszą lub zadzwonią. ehhh szkoda gadać... [B]może macie pomysł kto mieszka w Łodzi w okolicach ronda Lwowskich?[/B]
  7. ja ją miałam na rękach, myślę że max 5kg
  8. Aga wstaw jeszcze haszczaka, collie babunie i połamanego mixa labka, to może się je gdzieś porozsyła:( stara sunia ma nr 195 mixy yorki 292,293
  9. Kacha nie piesz w liczbie mnogiej bo to ja wyraziłam swoje zdanie. matko ależ ta Wega brzydkaaa:) mordy to ona nie ma za wyjściowej:D ale podwóreczko całkiem niezłe i pobrykać ma gdzie:) Mamo kamila rzeczy mozna mi przekazać bo lada moment będę wystawiała znowu bazarek.Spotkamy sie gdzieś i odbiorę rzeczy.(mój tel. 692486565)
  10. ale za to mi napisała pw:) zrobili dobre wrażenie prozwierzęcych ludzi:) zakochali się w Misi od pierwszego wejrzenia, zaskoczeni byli bo myśleli że jest większa i chudsza:) nie spodobała im sie jakoś ostrzyżenia oczywiście z humorem:) powiedzieli, ze sami o to zadbają, wypielęgnują. właśnie z nimi rozmawiałam. Są zachwyceni. Misia siedzi z nimi całymi dniami na kanapie i na kolanach:) wpatrzona w Panią jak w obrazek, chodzi krok w krok jak ogonek:) Przejdzie kąpiel bo jest brudna a dziś była czesana już 3 razy, na razy bo futra jest tona:) Pani przyśle zdjęcia mailem jak już Misia trochę odrośnie (futro) i bedzie wypielęgnowana. Poradziłam aby jej nie dokarmiali tylko np. dwa razy dziennie posiłek, bo nie wiedzieli, ze psy po sterylkach tak tyją. Posłuchali i się dostosują. Chodzą na 30min spacery więc Misia nabierze kondycji:) okazuje się że to nie tacy starsi ludzie jak myślałam, tylko tak brzmieli przez telefon, a mają 13letnie dzieci:) Zapłacili 100zł sylwuś za transport życzymy Misi powodzenia!!
  11. ciężko powiedzieć, ale myślę, że napewno są zżyte, gdyż całe życie były razem. One to takie trochę terierki sądząc po sierści, bo yorki maja miękki włos a one mają dość sztywny i twardy włos jak np. west. ale to nie ma tu znaczenia muszą znaleźc się w ciepłym domku a nie w jazgotliwym środowisku schroniskowego szpitala:(
  12. dzięki stonko za wieści:) dodałam filmy i nowe zdjęcia i banerek do 1 postu:) dzięki storozak za banerek!!
  13. my w schronisku mamy "Inne" rasy typu biały york:):) sunie są do generalnego remontu:( strzyżenie, kompanie, leczenie zębów...przytycie:( może by im wydarzenie na fb założyć?to szybciej się świat o nich dowie i mikropsy będą mogły działać ja bym ich tak szybko nie uśmiercała i nie dawała im kilku miesięcy, małe psy mają genetycznie słabe zęby a jak one jeszcze mają jakąś domieszkę oprka to wogóle. Ta biała była całkiem dzirska i energiczna. Myślę ze nie są takie stare na jakie wyglądają
  14. ale mozna to inaczej załatwić, nie można przepadać jak kamień w wodę nic nie mówiąc, zawsze są telefony czy gg obojętnie co. Nic mi do tego, każdy ma swoje życie prywatne i nawet jeśli chciałaś zrezygnować to nic mi do tego ale tak się nie zostawia wszystkie bez słowa. Ni umiem siedzieć cicho wybacz... Potrzebowaliśmy twojej pomocy, każda ręka była ważna...byłyśmy same...
  15. inko ja mam jej allegro iz grubsza wybrane foty, nie wie czy to jest Kajtuś? [url]http://allegro.pl/pies-bez-wad-czyli-dosia-o-charciej-budowie-i1979872228.html[/url] starałam się na bieżąco wstawiać zdjęcia do 1 postu ale napewno coś przeoczyłam. niestety chwilowo nie mam czasu przejrzeć wątku i pozbierać zdjęć, może ktoś inny?
  16. a więc trzymajmy kciuki za chłopaczka, mówiłam na początku tej historii że jest silny i nie myliłam się...już tyle wytrzymał to teraz będzie tylko lepiej...Trzymam kciuki
  17. co mu dolega dowiemy się jak damy mu troszkę czasu, musi odżyć, przytyć a wtedy zobaczymy, za jakiś czas skontrolujemy wyniki badań krwi.
  18. jeszcze nie zmieniam bo pies jeszcze nie pojechał, już kilka razy tak zapeszyłam. Dziękujemy ci zadra ze będziesz w pogotowiu gdyby co:) poproszę ich aby kupili jej adresówkę albo sama zamówię na ich adres
  19. wow Katarzyna ty żyjesz???niesamowita sprawa, myślałam, że opuściłas nas na zawsze bez pożegnania... miniaturka jest nieczytelna i za mała..przynajmniej u mnie się tak wyświetla jako malutka ikona
  20. ok słuchajcie uważnie.... [SIZE=3][COLOR=red][U][B]9.12.2011 godz.22:40 zapamiętajcie tą datę i godzinę dokładnie bo w tej chwili użytkownik Li1 i Patrycja Ostrowska przestają istnieć na wątku Basika [/B][/U][SIZE=1][COLOR=black][SIZE=2]traktujmy ich wpisy jak powietrze. Oczywiście nie możemy im zakazać wstępu tutaj bo to forum publiczne, a ban to decyzja administratora. Nie wiem jak wy ale ja mam dość i od dziś traktuję ich wpisy jak powietrze...I proszę abyście wszyscy jak tu jesteście też tak zrobili bo w przeciwnym razie tutaj nigdy nie zagości spokój. Nic nie wnoszą prócz kłótni, nie mają tą satysfakcję i niech piszą, trudno. Damy sobie radę i z tym. Żyjmy dniem dzisiejszym i rozpocznijmy nowy wątek tu i teraz. Potraktujmy wcześniejsze "przejścia" jako epizod, który się zakończył, zajmijmy się skutkami.PROSZĘ... czyli od teraz nie zadajemy im pytań, nie komentujemy, jak noszą was emocje policzcie do 10 i dopiero piszcie:) bo to nam nie pomaga a nie ruszymy dalej bez tego spokoju.... [B]właśnie wykonałam przelew na konto Patrycji na kwotę 265zł. 65zł -Garncarz i 200zł za fakturę SGGW, nie wiem ile i czy przeleje następną ratę, to zależy od wielu czynników.[/B] rozliczyłam tez swój bazarek, dochód 437zł po odliczeniu kosztów wysyłki. Obecne koszta Basika pozostawiam na ewentualne koszty utrzymania lub leczenie, którego nie wykluczam i OSZCZĘDZAĆ NIE BĘDĘ NA JEGO ZDROWIU. Li1 zdaj sobie sprawę że twoja gra się już zakończyła...GAME OVER :angryy: twoje pogróżki wysyłane mi na maila bardzo mnie bawią i uwierz...potrzebowałam takiej dawki humoru pod koniec tygodnia:) [/SIZE][SIZE=2][B]PAMIĘTAJCIE.......................KONIEC KŁÓTNI I PYSKÓWEK............DOŚĆĆĆ[/B]:mad: był lekarz u Basika, jest osłabiony, ma katar, ale na szczęście kaszel ucichł. Zobaczymy jak będzie się miewał w weekend, jeśli będzie konieczność pojedzie w pn do lekarza.więcej pewnie napisze stonka w wolnej chwili.[/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE]
  21. możesz jej założyć książeczkę, ale rozmawiałam z tymi ludźmi i powiedzieli, że jeśli nie zdążymy tego zrobić to oni mają zaufanego lekarza w Zamościu i sami to zrobią, więc wiesz, bez pośpiechu jeśli nie masz czasu. Pani dziś wypytywała mnie jak ma ją karmić co ona lubi i takie tam, myślę że będzie dobrze:) będą chodzili na smyczy a z czasem przecież pies się do nich też przyzwyczai. Mówiłam o potrzebie podcięcia futra i też rozważą tą opcję jeśli okaże się że jest jej za gorąco. Myślę że za jakiś czas zrobi się im wizytę po adopcyjną i zobaczymy. Jestem dobrej myśli, nie można ludzi przekreślać. Ja też mam obaw, przy kazdej adopcji mam:)
  22. stonko reżyserem to ty chyba nie zostaniesz:) następnym razem stań trochę dalej to będzie widać chociaż całą głowę psa :evil_lol: jak fajnie to wygląda jak po burzy z wielkimi grzmotami teraz każdy wychodzi spod krzaczka:evil_lol: wyłaniają się wystraszeni obserwatorzy:):loveu: i witamy ich bardzo i prosimy o doping mam nadzieję że z biegiem czasu zła atmosfera i napięcie ustanie...ale ja muszę jeszcze słówko... PATRYCJO JAK MOGŁAŚ NIE WSPOMNIEĆ O TYM ŻE PIES JEST PRZEZIĘBIONY???PRZECIEŻ NAPEWNO DAŁOBY MU SIĘ JAKIEŚ LEKI I BY PRZESZŁO, A NIE GILE DO PASA I KASZEL... pies w takim stanie wyniszczenia infekcje przechodzi dużo groźniej!! jutro będzie u niego lekarz. Pies jest nadal bardzo słaby, cały czas śpi, je na leżąco. Póki co jest za słaby aby go wpuścić do stada... [B]dziękujemy za darowiznę karmy!!!dziękujemy tez cudownemu panu kierowcy o złotym sercu...Jadun DZIĘKI!! [/B]za transport zapłaciłam 216zł przelew już wykonałam i odnotowałam to w 1poście, jutro zajmę się przelewem do Patrycji
  23. dokumenty niestety nie znalazły się, podejrzewam że zostały w którejś klinice. Mikropsy napewno nie mają bo pytałam
×
×
  • Create New...