-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by piechcia15
-
no to mi pomóżcie bo już jaśniej nie umiem :( Nie jasne to jest? jak ktoś ma pomysł jak to ulepszyć to chętnie posłucham:pjak zabraknie kasy z deklaracji to z tych jednorazowych wpłat dopłaci się i jeszcze te karmy,transport i szczepienia opłacę. na dziś jest 591zł z czego deklaracje to tylko 170zł:(
-
no zrobiłam pożądek w finansach bo był niesamowity bałagan jak się okazuje. To co jest zaznaczone że wpłacone to znaczy że mam na koncie,a jak nie to czekam na wpłaty. Baldek2 prosimy o wpłatę:) dość sporo jest kasy z jednorazowych wpłat więc bez problemu zapłacimy za wszystko,ale deklaracji nadal brakuje ;( wybaczcie mi niedociągnięcia,ale pierwszy raz prowadzę księgowość czyli coś czego nienawidzę:( jeśli dopatrzycie się błędów to gadać.:oops:
-
Klif-pabianicki pies błotny!Wodołaz rozpaczliwie szuka domu.
piechcia15 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
wejśc na strone naszego schronu:) -
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
piechcia15 replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Pabianice maja podpisaną umowę z Szydłowcem na 2 psy miesięcznie. Niestety dziś będąc w schronisku zamarłam...jest tyle psów nowych że w głowie sie to nie mieści!! brakuje miejsca gdzie je umieszczać:( póxniej wstawię zdjęcia tych psiaków z Szydłowca którem amy -
najwyraźniej Marcel poczuł się panem stada i broni jej i dziecko przed mężem. Należy sprowadzić go do pionu. Z tego co wiem to od jej strony powinna w takiej sytuacji wypłynąć oschłość w stosunku do psa. Może pokochała go "za bardzo". Kiedy pies zawarczy należy wprowadzić go z pokoju na chwilę, odizolować,aby "przemyślał sobie" na zasadzie karnego jeża. To po kilku razach powinno przynieść efekt. Pies skojarzy swoje warczenie z odizolowaniem, którego nie lubi.
-
miło ją znów zobaczyć:) miałam dzisiaj kopić ten vetmedin 2,5mg bo zamówili dla mnie po cenie hurtowej za 105zł ale kasy nie miałam:( czy istnieje możliwośc zwrotu kosztów puki co z jej budżetu?a lada chwila zrobi się jakiś bazarek czy akcję poszukiwakwczą to kasa się uzbiera. a może z tym sikaniem to poprostu starość i nie trzyma, nie zdąża do drzwi?lub z wiekiem pokiełbasiło jej się jak to czasami bywa:-(
-
guz niestety należałoby usunąć przy najbliższej okazji,ale zależy w jakiej kondyzji jest Maskocia. Zrobić morfologie, zbadać serce i zobaczyć czy da rade na dwa razy ja operować czy za jednym zamachem wszystko. Może najpierw sterylka a otem uzuwanie.Nie wiem nie znam się. A guz jest twardy bo takie one niestety są moja ma taki sam tyle że mniejszy ale szybko rośnie:( co najgorszę ze ich jest więcej i u Maskoci napewno też. To przez te cholerne cieczki, ciąze urojone itp:(
-
a więc tak... oczywiście trzeba robić wszystko co konieczne.Odpchliwac chyba nie wolno karmiącej to później najwyżej się to zrobi, pomęczy się jeszcze. Dla maluchów możesz kupić co uważasz i do rachunku dołączyć:) ja zaraz ruszam z kolejnymi bazarkami to jakoś kasę się skombinuje:) troche nie czaje z tym transportem:) czyli nasza działka to jest 135kmx2=270km? to proszę to przeliczyć na złotówki i tez dopisać:)aby wiadomo było ile wynosi zadłużenie:)jak już się wszystko podliczy to przeleje kasę.Bo mam :D tylko nie wiem ile kasy trzeba dostałam kase od agaty51 30zł , zula31 20zł i od madcat 121zł:D dziękujemy:D
-
ja sie chyba kiedyś zastrzele przez te psy...:shake: pisze dziś do mnie znajoma mówiąc że znowu ktoś tam znalazł suczkę w porszewicach. Przysyła mi fotki ja patrze a to nasza Kropka... [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/2305/63527071.jpg[/IMG] dzwonie do ludzi którzy ją wzięli i mówią mi ze suka uciekła w pt i tyle ją widzieli:( Więc to pewnie ona trzez trzeba sprawdzić czy reaguje na imie i się wyjaśni.Co smutne to podobno miała końcówkę cieczki:( bo akurat szykowali się do sterylki:( aby ciąża z tego nie wynikła:( mam nadzieję że to ona...:) Narazie wszystko by się zgadzało bo podobno pod brama waruje jakiś obcy pies i patrzy w nią jak w malowaną .ehhh