-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by piechcia15
-
fajne allegro:) tylko że ja na Pączka mówię Biszkopt,ale co za różnica:)grunt że ciacho:) dziś jakoś nie miał apetytu:( łaził ze mną po całym budynku schroniska i zwiedzał:) a niech się uczy posłuszeństwa. I mało w dziób by nie zarobił od naszego kocura:) Kasia ten psiak Gaduła poszedł już do adopcji do Sieradza:) czyli nawet zdjęć nie musisz umieszczać i kocurek też:)
-
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
5 lub 6 czuba:( kurcze przydałyby jej się nowe zdjęcia, bo tak jak na tych fotkach to ona juz dawno nie wygląda:( bez ruchu jej się przytyło:( i posmutniało...:placz: -
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
dziś gdy spojrzałam w jej oczy...myślałam, że mi serce pęknie. Stałam obok boksu, a ona wyszła pooowolnie z budy,przykleiła śnupkę do krat i patrzyła.... A jej wzrok mówił sam za siebie "widzisz ile ja już tu czas siedzę? i nawet nikt o mnie nie pyta" ;( posmyrałam ją po brodzie, a jej oczy powiedziały "dziękuję". Myślałam, że się poryczę stojąc tam:( To jest chyba jeden z najsmutniejszych i najbardziej zrezygnowanych psów w naszym schronisku:( -
no i pojechał sobie....wczoraj:( strasznie mi smutno było:( Najpierw bylismy na długim i męczącym (dla mnie) ;p spacerku, a potem było przygotowanie do podroży. Czesanie i suszenie, bo oczywiście nie odmówił sobie kąpieli w kałuży:) Ciężko go było wsadzić do Toyoty Yaris:) tym bardziej, że mały bał się i stawiał opór. Zjadł przy tym całe opakowanie ciastek no i po długich namowach (ok 20min) wsiadł:) Strasznie był wystraszony. Nigdy go nie widziałam z podkulonym ogonem!! Jak odjeżdżali patrzył na mnie przez tylną szybę jak dziecko zabierane od matki....;( Oczywiście zaraz zadzwoniłam do nich i wieczorem po raz kolejny:) Jechał spokojnie, połozył się. W domu, poszli na długasny spacer i zapoznanie z okolicą, apotem było spotkanie z Tosią:) Podobno wariactwo:) On nie wiedział jak się znią obchodzić, a ona próbowała wskoczyć na niego odbijają się jak od poduszki:) no i po zabawach wylądował w kojcu aby się oswoić z sytuacją. I tyle wiem...teraz czekam na obiecaną weekendową sesję fotograficzną:)
-
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
też tak myślę...odnośnie tego budzetu:( nie wiem czy cokolwiek by się uzbierało. Same wiecie jak teraz trudno o deklaracje, tyle psów mamy na tymczasach i żaden nie ma uzbieranej pełnej kwoty:( -
postepy robi,bo już tak nie szaleje jak na początku, nie podszczypuje za tyłek:) nie łapie za rękę, ale ma poważną wadę:( Jest bardzo agresywny przy swojej misce:( i wtedy trzeba sie mieć na baczności. Marek postara się to jakoś "wyleczyć" ale w związku z tym chyba jeszcze nie nadaje się do adopcji:( jak myślicie??czy wystawiamy go jednak? bo ja już sama nie wiem. Moim zdaniem to on jest jeszcze trochę taki nieprzewidywalny:(