-
Posts
10875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by piechcia15
-
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
noo Atena pewnie leży właśnie na stole operacyjnym...:( oby później było wszystko ok -
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
ja już dzwoniłam do tej babki ale jeszcze patryk zadzwoni, aby sie umówić na jakąś godzinę. Mała podobno była bardzo spokojna i spała całą drogę:) -
dziewczyny proszę aby każda z was przejrzała jakie ma psie ogłoszenia porobione i pousuwała psy których już nie ma, bo ludzie dzwonią do mnie i muszę wysłuchiwać zrzędzenia:( dziś pani dzwoniła np. po Goldiego, którego nie ma już dawno dawno:) [B]idzie ktoś w sobotę do schronu??bo ja się wybieram:)[/B]
-
Kumpel miał być prezentem na dzień matki...
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Radogoszcz -
Kumpel miał być prezentem na dzień matki...
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
niestety z Kumpel jest coraz gorzej :( dziś już ugryzł córkę z ramię i rzuca się już na wszystkich, na właścicieli, na dzieci, na ludzi na ulicy....na każdego:( przykładowa sytuacja...bawią się z nim i nagle ni stąd ni zowąd pies rzuca się i warczy:( dzowniłam już nawet do Marka z Bogatyni no iprzekazałam im całe zalecienia. Niby wszystko wydaje się logiczne i banalne, ale nie wiem czy takim zwykłym prostym ludziom starczy cierpliwości:( My to wiemy że trzeba czasu... Pies poprostu nie radzi sobie ze stresem,co już dobrze wiemy i broni się jak umie. Nagle wszyscy zaczęli go przytulać, bawić sie i robić zamieszanie, którego on nie zna no i reaguje jak potrafi. Powinni dać mu ok 2 tyg wolnego, tylko dawać jeść i chdzić na spacery i nic więcej. Nie głaskać, nie bawić sie, nie mówić do niego, no chyba że pies sam przyjdzie na głaskanie to go za to nagrodzić, ale nie rozczulać się. Aha no i nie chce nic jeść, ale to raczej ju znamy i wiemy, że trzeba przeczekać. Kazałam im się zastosować do tego pod groźbą kary śmierci:) może w sobotę uda mi sie do nich podjechac i zobaczę czy są efekty:( ehh nie pomyślałabym że będą takie problemy:( aż boję sie pomyśleć, co będzie jeśli oni nie poradzą sobie z tym problemem:( -
Owczarek francuski briard już nie szuka domu, już go ma
piechcia15 replied to vega17's topic in Już w nowym domu
a to jest Bajka mega przytulanka:) [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/4387/1012851.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/6587/1012854.jpg[/IMG] -
Owczarek francuski briard już nie szuka domu, już go ma
piechcia15 replied to vega17's topic in Już w nowym domu
byłam dziś i tak jak myślała, że zaszło nieporozumienie:) kobitka też paple tą gębą bo to gaduła i niepotrzebnie:)przyszłam niezapowiedziana i obydwa psiaki bawiły się w ogrodzie. Gdy weszłam mała mnie obszczekała a Bri nic...stoicki spokój. Posiedziałam trochę u nich, dostałam ciepłej herbatki i wybadałam wszystko:) Pies śpi w domu a nawet powiem więcej...na łóżku w sypialni:) Jest zapatrzony w męża i wszędzie za nim łazi, kobitki nie zauważa i omija ją szerokim łukiem, a na mnie pokazał zębiska:( może kobiet nie lubi? Sama byłam świadkiem, jak wszedł z dworu prosto do sypialni na łóżko:)Nie zdążyłam zrobić foty bo uciekł. Jest wogóle bardzo wystraszony. Czy on ma struny głosowe??słyszałyście jak szczeka czy jakikolwiek jego dźwięk?bo oni nie:( Gdy przyszłam to psy były na dworze bo babka odkurzała i wywaliła je na dwór,ale to chyba nie jest zbrodnia. Faktycznie do budy nie mieści się,bo nie wiedzieli, że on jest aż tak duży. Z tym dyszeniem to była chwila, bo spał przy kominku od razu pierwszego dnia, a teraz juz spoko wszystko. Zrobili mu taką ...hmm dziwna atrapę budy, nie wiklinowa, tylko odwrócony kontener na śmieci postawiony na palecie i w ślodku koce i dywany. Ale to tylko po to aby mógł sobie wejśc jak wypuszcza go do ogrodu. A jak śnieg opadnie to facet mu zrobi budę taką dużą jaka powinna być. Kastracja... W umowie jest faktycznie o tym mowa bo widziałam, ale terminu nie ma. Facet bardziej to przeżywa wiadomo z jakich względów:) Ale babka powiedziała że go wykastrują. Podałam jej adres i namiary na lecznicę gdzie ceny sa o wiele tańsze. Na szczęście Bajka cieczkę miała w grudniu, więc maja pół roku na kastrację. Poleciłam aby zrobili to na wiosnę. Bri jest bardzo skołtuniony i od 3 dni babka szczotkuje go ale ze średnim efektem. Moim zdaniem na wiosnę powinni go poprostu obciąć i ona tez jest tego zdania. Pies jest bardzo cierpliwy do małego dziecka, mały może robić mu co chce a ten nic. Ale oczywiście kontrolują te zabawy. Pies jest narazie raczej wycofany z życia rodzinnego, stoi na uboczu i obserwuje, ale męża kocha ponad życie. Dziś dostała takiego wielkiego gnata to mu mała zazdrośnica zabrała i schowała:) Ale on chyba naprawdę woli być na dworze bo stał przy drzwiach i chciał wyjść, potem sam sobie chodził i w końcu uwalił sie na śniegu. to chyba koniec moich wywodów:) a oto fotki [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/4015/1012846.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/8026/1012848.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/i/1012856.jpg/[/IMG][IMG]http://img641.imageshack.us/i/1012856.jpg/[/IMG][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/4756/1012856.jpg[/IMG] [IMG]http://img693.imageshack.us/img693/5624/1012855.jpg[/IMG][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/1384/1012850.jpg[/IMG] -
Owczarek francuski briard już nie szuka domu, już go ma
piechcia15 replied to vega17's topic in Już w nowym domu
słuchajcie... ja sprawdzałam dom na prośbę którejś z was...sory nie pamiętam zdałam taką relację, że dom fajny i wszystko ok, wiele razy ratowali zwierzęta, ale nie są zwolennikami kastracji, bo to nie zgodne z naturą, a poza tym tak im powiedział "weterynarz" no to nic dziwnego że tak uważali. Ale stwierdzili, ze jeśli umowa nakaże to to posłusznie zrobią. Pies miał być w domu, bo od zawsze psy mieszkały u nic w domu, a nie na podwórku, ale to miał być "psa wybór gdzie chce spać" Jutro tam pójde bez zapowiedzi więc i zobaczę jak jest naprawdę. Zrobie fotki (jak się da). Jeszcze pogadam z nimi o sterylce i zobacze umowę o ile pokażą. Zobaczymy... aaa tekst "Pabianickie schronisko mają zamknąć za złe warunki" bardzo mnie rozbawił:) jestem tam wolontariuszką i uwierzcie mi, że takich schronisk jest mało w Polsce....dobre warunki (my już trzymamy rękę na pulsie). -
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
a więc tak... ja będę sprawowała "nadzór" w pt:) gadałam z Patrykiem i takie są ustalenia, kosztorys Atena: 250zł - sterylka 133zł - transport (35zł+98zł) spanielka: 35zł+146zł= 181zł - transport odcinek Pabianice-"wiosna" został podzielony na 3 głowy bo jedzie Atena, mała i Patryk i 35zł każdy płaci "za siebie" czyli Aga musisz przelać część Ateny 383zł, a kasę małej da właścicielka do ręki Patrykowi (200zł) ale i tak uważam, ze zamiast 383zł, nie bawić się w grosze i przelać 420zł, bo jakby podczas sterylki coś jeszcze wypadło dodatkowo, albo chociażby jedzenie jej kupią. -
Kumpel miał być prezentem na dzień matki...
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
no zdziwieni:( pojade do nich chyba w sobotę, jak znajdę chwilę i zobaczę jak jest faktycznie -
Kumpel miał być prezentem na dzień matki...
piechcia15 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
słuchajcie jest problem....Kumpel podobno rzuca się na dzieci:( tzn to już prawie nie dzieci bo 16 lat, ale nawet nie mogą go pogłaskać:( co się z nim stało:(?? no i koty tradycyjnie siedzą za wersalką:) -
Bogini Atena w końcu odnalazła swój Olimp. Już w nowym domku !
piechcia15 replied to Cieplutkaa.'s topic in Już w nowym domu
BOMBA:) dane do przelewu wyślę ci na gg, a koszt Ateny wg. mojego kalkulatora wychodzi 383zł + koszty brzdąca 200zł dobrze liczę? myślę...tzn moim zdaniem i tak powinno się przelać wszystko co mamy, bo to raptem wychodzi ok 40-50zł więcej, a przecież jeść też muszą jej dać, mimo, że zaoferowali pobyt gratis, to jest to nieplanowany gość i wyjazd i każdy grosz ważny.Ale to moje zdanie:) ja w pt mogłabym być, jeśli Patryk zabrałby mnie z łodzi (bo busem nie wyrobie).Chyba, że nie jedzie do łodzi. Jak się dodzwonię do wiosny,a nie odbiera puki co to ustalę z nią wszystko (większość) -
MAX - zwykły niezwykły pies. GROZI SCHRON!!! SZUKAMY MU DOMU!
piechcia15 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
nie ma bo adopcje chyba zamarzły na tym mrozie:( wszystkie ogłoszenia wisza wiszą i bez efektów:(