Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. ponieważ my od zmartwień nie odpoczywamy...oto kolejne życia do uratowania... Maluszki mają ok 4tyg i zostały przywiezione do schroniska w Pabianicach przez straż miejską!! Oczywiście w schronisku byłyby bez szans na przeżycie więc wolontariuszka zabrała je chwilowo do siebie. Mogą być u niej ok 2-3tyg, potem musimy znaleźc im inne dt. Myślę że ciężko będzie znaleźć dt dla wszystkich 3 jednocześnie dlatego możemy się nimi podzielić :loveu: Wszystkie to sunie.Ledwo chodzą, maja zalążki zębów więc myślę że mają ok 4tyg i wybrałyśmy im datę urodzenia 10.07.2011. :cool3: Mamy mleko w proszku dla szczeniaków i jedzą z apetytem. Póki co mają się dobrze i ładnie się załatwiają. Jedna sunia dużo spokojniejsza od reszty, non stop śpi, ale miejmy nadzieję, że taka jej uroda. Odrobaczymy je i zaszczepimy kiedy trzeba, tylko potrzebujemy dt albo od razu ds na później, kiedy już nie będą mogły być u Gosi czyli powiedzmy od końca sierpnia/wrzesień. Bo ciężko jej samej będzie opiekować się 3 urwisami i swoją domową gromadką. kontakt w sprawie adopcji: Magda: 692486565, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Agnieszka 793046770 (po godz.18) [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [/FONT][/COLOR] [CENTER][SIZE=3][COLOR=red][B]wszystkie maluszki znalazły już miejmy nadzieję szczęśliwe i kochające domki:)[/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER] banerek dla chętnych:[INDENT] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/212495-*Pabianice-maj%C4%85-4tygodnie-i-ktos-wyrzuci%C5%82-je-na-ulic%C4%99-%21-Potrzebne-DT-i-DSy"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/6154/beznazwy1wo.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT]a oto maluszki: jeszcze w schronisku... [CENTER][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/8046/p1050016wc.jpg[/IMG] [/CENTER] [U][SIZE=3][B] Sisi[/B][/SIZE][/U] [CENTER][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5497/p1050017o.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/5369/p1050020d.jpg[/IMG] [/CENTER] [U][SIZE=3][B]Daisy[/B][/SIZE][/U] najmniejsza a największy łobuz:) ma najkrótszą sierść [CENTER][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1511/p1050021f.jpg[/IMG] [/CENTER] [URL]http://img33.imageshack.us/img33/2071/p1050018qg.jpg[/URL] [U][SIZE=3][B]Moli[/B][/SIZE][/U] ma najdłuższą lekko kręcona sierść. Jest bardzo spokojna, ciągle tylko śpi, najwolniej je i wogóle taka kochana klucha jest:) [CENTER][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/7435/p1050022m.jpg[/IMG] [/CENTER]
  2. mamy takiego seniora:( a raczej seniorkę:( wygląda mało ciekawie, z daleka wygląda na wychudzoną i podobno nie da sie dotknąć, panna gryząca jest, ale to pewnie ze strachu albo słabego wzroku ub jego braku, bo ma dużą zaćmę:( można znajdźmy jej jakiś dom starców??:( może ogłoszenia czy coś?? wydarzenie na fb?? może ktoś się w niej zakocha?? toleruje psy [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/6676/p1050007u.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/4484/p1050008d.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/7789/p1050009k.jpg[/IMG]
  3. przypomnę nasz wątek wczorajszym zdjęciem niezwykle szczęśliwego Gamonia, który moczył boki w basenie:) [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/2556/p1040999ov.jpg[/IMG]
  4. ok jestem i już piszę co myślę... Przede wszystkim dziękuję za odzew na mój apel i pomoc!! już dziś dostałam jednego maila w sprawie adopcji ale jeszcze nic nie wiadomo. Myślę że maluchy powinniśmy stamtąd zabrać. Nie jest to środowisko sprzyjające rozwojowi a wręcz uważam że z takiego domu wyjda tylko wystraszone i bojaźliwe psy. To bardzo ubogi Pan mieszka w dwóch pokojach z 4 dorosłymi psami które zniszczyły mieszkanie totalnie!! praktycznie nie ma mebli a w drzwiach są dykty aby dorosłe nie rozdeptały maluchów:( nie widziałam jeszcze tyle sierści na jednym metrze kwadratowym:( Tam chyba nigdy nie było odkurzane:( Podejrzewam ze ten Pan sam nie ma co zjeść, ale psy nakarmi. Jest taki chudy że wiatr go przewraca. W takim środowisku maluchy nie socjalizują się tak jak powinny, a brak rozwoju = pies nieadopcyjny. Maluchy maja równo 9 tyg więc już wystarczająco długo są przy mamie. Teraz pora na naukę życia, socjalizację. Kupiłam ostatnio 3kg karmy juniora i pan im namacza, bo matka ma już ich dosyć. Obiecałam temu Panu że pomogę w sterylizacjach i słowa dotrzymam tylko od kilku dni nie mogę dodzwonić sie do lecznicy, ale postaram się załatwić zabiegi jeszcze w tym tyg póki nie ma wielkich upałów. Nawiązałam również kontakt z grupą wolontaryjną Pies na Zakręcie i obiecały pomóc jak tylko zwolni się u nich jakiś dt, ale trzeba będzie je zawieźć do warszawy i w związku z tym prosiły o odrobaczenie maluchów. a co do podobieństwa suń to faktycznie sa identyczne ale to nie ta sama sunia aczkolwiek może rodzeństwo??Bo Tina tez chyba była młoda, nie wiem czy dobrze pamiętam że ok roku miała, rok jest już w nowym domu to w sumie 2 lata a tą sunię Pan Antonii ma od szczeniaka, a też jest młodziutka chyba ok 2 lat. Pozostałe dwie sunie są 2 letnie z tego samego miotu i zostały bo Pan Antonii nie znalazł odpowiednich domów:) i jest jeszcze ich ojciec ale jego nie będziemy kastrować bo ma 12lat i jakieś widoczne guzy, zmiany rakowe więc za duże ryzyko. a teraz koszta... oczywiście że przyda sie pomoc. Niestety mamy tylko takie zwykłe konto specjalnie utworzone w psich sprawach i niestety ludzie muszą uwierzyć na słowo że jesteśmy uczciwe:) Zawsze piszę w 1 poście o wszystkich wpłatach . Myślę że na dzień dobry same szczepienia to ok 35zł na jednego malucha + odrobaczenia czyli ponad 100zł. Sterylki postaram się załatwić za 200zł więc x2 wychodzi 400. A zatem na dzień dobry potrzeba 500zł licząc na okrągło. Mam prośbę do założycielki wydarzenia na fb aby wkleić z 1 posta nr konta bo ja napisałam tam w komentarzu ale zapewne będzie to niewidoczne. Kurcze nie umiem posługiwać się fb, jak się robi abym zawsze widziała to wydarzenie a nie musiała za każdym razem szukać linka na dogomani? :)
  5. kurcze z tą dogomanią jest coś nie tak:( to już drugi pies u którego tytuł nie chce mi się zmienić:( gdy wchodze w edycję to jest ten nowy, a jak klikam zapisz, to wyskakuje stary:( trudno...
  6. co prawda nie dotykałam go i nie wiem ile ma teraz tłuszczyku:) to wydaje mi sie że powinien być nieco szczuplejszy przez te połamane miednice i reszty gnatów. Napewno byłoby mniejsze obciążenie i nie byłoby mu tak ciężko. Przeważnie psom po takich poważnych kontuzjach zaleca się linię osy a nawet mała niedowagę, aby wszystko działało jak potrzeba. kolezanka która ma sunię z połamaną miednicą i każde biodro w inna stronę to lekarz zalecił jej nawet lekką niedowagę, aby lżej było tym kościom.tzn kiedyś miała taki uraz teraz jest juz poskładana:)
  7. nie mają bo nie umiem się nim obsługiwać:(
  8. ehh a moja wyobraźnia już ja widziała w nowym domku:( no ale może jeszcze się namyślą? i tak mówili chyba że chcieliby psa po wakacjach o ile nic nie pomyliłam
  9. napewno dam znać, jakieś fotki może się uda małej strzelić. trzeba czasu
  10. z tego co powiedziała mi wolontariuszka to sunia właśnie teraz ma cieczkę, więc do końca nie wiadomo jak to z nią jest. W każdym razie napewno zostanie wysterylizowana. Na imię póki co ma Sonia bo podobna na takie reaguje
  11. no ale nie można przecież w ten sposób???? musi być przecież umowa podpisana....
  12. a z kim macie umowę na wywóz bezdomnych psów? jakie schronisko?jakies konkretne czy mordownia?
  13. dobry pomysł, tylko niech to będzie ktoś rozsądny:( no i myślec już nad sterylką:( uśmiechnąć się do skarbonki sterylkowej może ma tak ktoś deklaracje to będzie taniej,pomogą w funduszach
  14. nie wiem własnie pisałam do niej maila drugiego ale nie odpisuje zadzwonię do p.Gosi zapytam
  15. dobra róbmy jutro sunia będzie miała już z głowy i my też:0 tylko musze papiery schroniskowe wypisać na kogoś więc zadzwoń do mnie teraz prosze i dogadajmy co i jak
  16. dobra już jest wszystko dograne:) malawaszko daj mi telefon do tej figu albo jej do mnie: 692486565
  17. hmm jest problem chyba natury organizacyjnej:( ja bedę dostępna po 20 ale sama nie pojadę wieczorem bo się boję jeździć w nocy bo nic nie widzę :eviltong: więc musiałaby jechać ze mną modliszka a skoro miałaby jechać modliszka to bez sensu aby to ja jechała też, ale nie wiem czy ona się tego podejmie, a poza tym schron jest czynny do 17:( i nie ma kto jej zabrac bo ja nie zdążę i aga też. hmmm nie wiem jak to ugryźć... zadzwoń do modliszki może ona cos wymyśli
  18. no niestety bo cisza a biedak wpada we frustrację:( w dodatku nie mam nad nim kontroli bo w innym schronisku jest:(
  19. mnie ona nie wygląda na staruszkę. Na pierwszych zdjęciach widać jej kilka zębów to dałaby jej ok 6lat a jakie macie tam u siebie schronisko?może jednak lepiej by miała w schronisku niż na ulicy?a wtedy zawsze jest czas na organizowanie kasy a pies "bezpieczny" Wiadomo schron nie jest rozwiązaniem ale zawsze lepsze to to niż ją jakiś chłop widłami pogoni albo nie ucieknie przed kolejnym autem:( a jeśli ona już jest w ciąży...??? kurcze kiepska sytuacja:(
×
×
  • Create New...