Jump to content
Dogomania

Karolina.

Members
  • Posts

    3607
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karolina.

  1. Cześć dziewczyny :) Nareszcie i u nas wyszło słońce, więc idziemy z Lakim na spaceros :) [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_18661.jpg[/IMG]
  2. [quote name='agamewa'] Hej;)u nas dziś słoneczka,trzeba zaraz zebrać moją gromadkę i wyjść na spacerek,póki pogoda taka piękna:) [/QUOTE] Nie mów :crazyeye: A u nas mokro (bo deszcz rano padał), zimno, i ponuro :placz:
  3. [quote name='chrupcia']My mamy niebieską dla szczeniaków małych ras, jak się skończy to akurat trzeba będzie podawać już szarą:) Żółta ma płaskie okrągłe takie talerzyki, nie są duże Jazz spokojnie je jadł. (...)[/QUOTE] No, ta nasza szara też ma takie okrągłe talerzyki, może to to samo, tylko wielkość inna ;) [quote name='*kleo*']Karola, a próbowałaś suszonego kurczaka (kiedyś wspominałam)? Kiedyś kupiłam dziewczynom takie [URL]http://sklep.armaka.com/product_info.php/info/p539_PROLINE-Petfood-Boxby-Slices-100g.html[/URL] i oczadziały na ich punkcie, były miękkie i fajnie je się dzieliło na małe kawałki, potem takie [URL]http://animalia.pl/produkt,14739,Pet_Plus_Chicken_Snack_Large.html?noscript=1[/URL] - te też lubiły, ale są twardsze i czasem ciężko było połamać na szybko i jeszcze jedne podobne do tych drugich, tylko w formie talarków, w takim niebieskim opakowaniu.[/QUOTE] No właśnie nie próbowałam, bo w żadnym sklepie nie mogłam tego znaleźć. Ale będę musiała się jeszcze rozejrzeć, dzięki. [quote name='Feigned']ostatnie zdjęcie super :loveu: a próbowałaś piec dla Lakiego ciasteczka wątrobiane? :cool3: moje uwielbiają, u Axela były pierwszymi smakami na których zaczął pracować w rozproszeniach :evil_lol: oprócz tego baaaaardzo lubią takie mięsne pałeczki z Lidla :lol:[/QUOTE] Z moim talentem do pieczenia to wiesz :evil_lol: Piekliśmy tylko serowe kiedyś, ale z lekka je przypaliłam :diabloti: Potem już nie próbowałam się za to zabierać :lol: [quote name='Katie']Hah, wyslij mi, ja ci pokroje i odesle :diabloti: po prostu musisz se sposob wypracowac i idzie dobrze :eviltong: a Fish4Dogs ma male granulki i jak dla mnie, nie smierdzi az tak dramatycznie ;)[/QUOTE] Ok, wyślę :lol: [quote name='dagos1']Piękne zdjęcie.[/QUOTE] Dziękujemy :loveu:
  4. Kasia dobrze gada! Klaudia, nie bądź taka, to chociaż jakiekolwiek zdjęcia dziewczyn wstaw :)
  5. [quote name='tigrunia'](...) Czemu tylko 15 zdjęć ma być? Na tym przykładzie z kwietnia widzę 6 zdjęć x 12 to trochę więcej niż 15.. Pytam tak orientacyjnie tylko .. ;)[/QUOTE] Jedna osoba może przesłać Justynie max. 15 zdjęć :) Edytowałam też pierwszy post, żeby wszystko było przejrzyście.
  6. [quote name='*kleo*'] Jasne, chętnie. Zaraz muszę dziołchy wyprowadzić to po powrocie będzie jak znalazł ;)[/QUOTE] No to proszę [URL="http://www.nigellalawson.pl/grafika/przepisy/napoje/goraca_czekolada_z_alkoholem_maly.jpg"]klik[/URL] ;)
  7. [quote name='kiniaaa']My też właśnie wróciliśmy ze spacerku. Brr... Antoś również wymęczony, padł na łóżko i śpi:evil_lol: zdjęcie śliczne :loveu:[/QUOTE] No, Lucky też śpi. Trochę spokoju mam teraz ;) [quote name='Connected'][URL]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_1880-1.jpg[/URL] piękniacha :loveu: u nas kiedyś Pączek też miał te z maceda teraz kupuję mu inne takie kosteczki kolorowe , a karmę jaką zamawiałaś ? my na tej wystawie kupiliśmy boscha , jak nam się skończy rc zobaczymy czy ta mu podpasuje...[/QUOTE] Zamówiłam Acanę :) Dotychczas próbowaliśmy różnych karm, ostatnio byliśmy na RC, ale dokończyliśmy paczkę, i wracamy z powrotem do Acany ;) Ewentualnie jak skończymy worek to zastanawiam się nad karmą z fish4dogs, podobno śmierdzi przeokrutnie, ale psom służy :) Ale muszę jeszcze wybadać jakie ma granulki, żeby znowu nie okazało się że jakieś duże są... A Boscha o ile kojarzę też próbowaliśmy :) [quote name='chrupcia']U mnie na dworze straszny ziąb.. byliśmy też z Jazz'em na dworze i zmarzłam niesamowicie... a co do tych macedow to myślałam że dobre dla psów, bo czytałam że dużo dziewczyn je chwali że psy je lubią :) u nas jako takie kostkowe smaczki nie takie domowe np. parówka to sprawdza się karma acana żółta dla średnich ras(chyba) Jazz za nią bardzo przepada :)[/QUOTE] A możesz kiedyś zrobić zdjęcie tym granulkom Acany? Bo my jemy tą szarą - Adult Small Bred, i Lakiemu smakuje :) [quote name='Ola & Kajtek']Cześć Karolina :multi: śliczne foteczki :loveu: to prawda na dworzu jest zimno....nawet mojemu Kajtkowi się wyjść nie chce :roll: musze mu jakieś ubranko kupić może podpowiecie mi jakie ???? :oops:[/QUOTE] Ooo, mnie o ubranko się nie pytaj :lol: My z reguły nie nosimy takich rzeczy ;) Ale na pewno odradzam ubranie z polaru, ono może przynieść więcej szkody niż pożytku. Najlepiej jest jakiś ortalionowy kombinezon kupić, ja dla Lucky'ego taki mam, i w zimie podczas mrozów nosimy...
  8. [URL]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/063-1.jpg[/URL] Jeny, ale ona ma długi włos :) Super :) [URL]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/059.jpg[/URL] A Pipi chyba miała dość zdjęć, sądząc po jej minie :lol:
  9. Cześć Aga :multi: Zgodnie z obietnicą wpadłam na fotki ;) [URL]http://i54.tinypic.com/iqkdhs.jpg[/URL] Ojej... jakie fajne buzi buzi :loveu: [URL]http://i56.tinypic.com/24q1wde.jpg[/URL] Śliczną ma tą mordkę :loveu: [URL]http://i53.tinypic.com/2u5qb0m.jpg[/URL] A cóż tu Moni wyprawiał, że taki rozmazany? :lol:
  10. Cześć Klaudia :) Przyszłam z gorącą czekoladą na rozgrzanie, bo zimno na dworze :) Chcesz trochę?
  11. [URL]http://images35.fotosik.pl/189/2def71e5809e50fbmed.jpg[/URL] Buff w porównaniu do Jess to taka kruszynka :) [URL]http://images41.fotosik.pl/349/f79369511a6645a5med.jpg[/URL] Takiej to dobrze :lol:
  12. [quote name='Katie']Moj jeszcze gryzie, jak mu trzymam,bo jak dostanie takie duze, to tez nosi nosi i polozy gdzies. Wiec pokroj albo cos i bedzie OK ;)[/QUOTE] Jak tego pokroić się za bardzo nie da :lol: Jedną kostkę piłowałam piłowałam aż się podzieliła, ale musiałam się nieźle namęczyć :lol: Uff, wróciliśmy. Pies wymęczony, a ja zmarzłam okrutnie. Zimno na dworze jak nie wiem co :shake: Miałam nawet ze sobą aparat :) [IMG]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_1880-1.jpg[/IMG]
  13. [quote name='agamewa']Też mi się wydaje że nie są do końca takie zdrowe..... Karolina wpadnij na nowe foty wgrywam je już pomału;)[/QUOTE] No właśnie mi też się tak wydaje. Dla właściciela są fajne, bo nie śmierdzą, nie brudzą rąk, dają się połamać... ale nie wiem czy dla psa są takie super ;) Wpadnę Aga, ale wieczorkiem, teraz kończę jeść, i lecimy z Luckym na spacer, póki słońce jeszcze świeci :)
  14. Aga - Próbowałam, Lucky je lubi, w domu zrobi dla nich wiele, ale na dworze już za Macedy nie chce za bardzo pracować ;) Poza tym mi wydają się one takie plastikowe, gumowe, nie wiem czy one są do końca dobre dla psów... Ale może to tylko moje osobiste odczucie ;) Kasiu - no, ja lubię właśnie tą firmę fish4dogs, te rzeczy od nich wydają się być faje, tylko niestety dla małych psów nadają się jedynie te gwiazdeczki :-( Myślałam że te co zamówię też będą dobre, ale okazały się być twarde ehh... a widać że Lucky miał chęć je zjeść, bo nosił tą kostkę, nosił, aż w końcu położył gdzieś w kąt... A z tymi naturalnymi - to nie zamawiałam, bo to trzeba wpłacić kasę na konto, a ja nie posiadam osobistego konta ;) Musiałabym do mamy się uśmiechnąć żeby mi wpłaciła...
  15. No to rzeczywiście coraz bardziej zaczyna mi się podobać ten szampon, a szczególnie jego cena :lol: Trzeba będzie zamówić następnym razem. Dzisiaj byliśmy na poczcie odebrać karmę - nareszcie doszła, bo już myślałam że pies nie będzie miał co jeść. Oprócz tego zamówiłam takie kwadraciki z fish4dogs, ale one takie duże, i takie twarde, że dla Lakiego się nie nadają. Mam już chyba całą szufladę niezużytych smaczków, jest ich tyle, że niedługo będę mogła sama otworzyć sklep :lol: W większości to są za duże/za twarde dla Lakiego... Jeszcze chyba nie znalazłam idealnych, które by były w miarę zdrowe, a Lucky by za nimi szalał :roll: Zjeść zje wszystkie, on to nie wybrzydza, ale chciałabym znaleźć takie supersmaczne, za które pies zrobiłby wszystko ;) Jak na razie i tak najlepiej sprawdzają się parówki :p
  16. [quote name='chrupcia']a jak mam pisać inaczej ? :p zrealizuje go, wcześniej czy później, ale będzie :) tak jak z Jazz'em :)[/QUOTE] Nie, no oczywiście że tak :lol: Tylko chodzi mi tak ogólnie, o pozytywne myślenie, ja zawsze staram się tak myśleć, bo nie ma co się podłamywać, czy narzekać, trzeba wierzyć że się uda ;) [quote name='agamewa']Także dziewczyny dla amatora nie jest tak łatwo jak by się chciało i planowało co będzie i jak będziemy postępować,sytuacja czasem zmusza do innego działania...[/QUOTE] Czasami tak, ale właśnie najważniejsze jest to, żeby znaleźć tą równowagę, żeby ten drugi pies nie sprawił że zaniedbujemy pierwszego psa. Klaudia napisała, że jeśli mamy ileśtam psów, to siłą rzeczy są te które lubimy 'bardziej' i mniej'. Nie będę zaprzeczać, ale właśnie najgorsze jest to, jeśli dzieje się tak, że lubimy któregoś psa 'bardziej' tylko dlatego że odnosi sukcesy na wystawach, czy w sportach :roll: <oczywiście znowu pisze ogólnie, nikogo nie mam na myśli>. Bo czasami jest tak, że ktoś kupuje sobie psa typowego do sportów, chodzi z nim na treningi, szkolenia, a ten pierwszy pies siedzi w domu :roll:
  17. [B]Aga [/B]- ja Cię rozumiem, sama sobie myślę, że a początku musi być ciężko... Wiadomo że na początku szczególnie więcej uwagi poświęca się nowemu psu, bo trzeba [w przypadku szczeniaka] pilnować żeby nie narobił na dywan, trzeba z nim więcej wychodzić, te spacery są zupełnie inne niż z dorosłym psem, bo malucha trzeba uczyć chodzić na smyczy, no a nie da się tak, że idę z Lucky'm, i z drugim psem, i uczę tego drugiego chodzić na smyczy... Z maluchem trzeba też wszędzie chodzić, jeśli się gdzieś idzie, to raczej bierze się szczeniaka z sobą, po to aby się oswoił z tłumem, ludźmi, hałasem. Bo przecież nie będę zabierała z sobą zawsze Lucky'ego, a szczeniaka zostawiała w domu, tylko dlatego żeby Lucky nie poczuł się urażony. Bo potem ten szczeniak nie będzie zsocjalizowany, i będę miała z nim problem. Czyli biorę szczeniaka na spacer socjalizacyjny, a Lucky zostaje, ale z kolei następnym razem jak gdzieś idę to biorę Lakiego, a maluch ćwiczy sobie przez ten czas zostawanie samemu w domu ;) Dlatego myślę że właśnie ten początkowy okres jest najtrudniejszy, bo trzeba jakoś rozdzielić ten czas pomiędzy dwa psy... Potem już człowiek jakoś się przyzwyczaja, jakoś to sobie organizuje, wie czego ma się spodziewać itd. Tak myślę. Nie wiem, w teorii jestem dobra, mogę sobie teraz tu tak bredzić, ale zobaczymy jak się sprawdzę w praktyce ;) Mam nadzieję że nie będzie źle ;) [quote name='chrupcia']Ja jak Karolina lubie mieć wszystko zaplanowane i w sumie tak mi trochę łyso jak nie mam jakiegoś planu, dlatego plan mam [B]i go zrealizuje[/B] :p [/QUOTE] Podoba mi się to co tutaj napisałaś. Pozytywne myślenie rulez! ;)
  18. Świadomość ludzi jest naprawdę zerowa. Tak jak gdzieś tu na dogo czytałam, ale już nie pamiętam w którym temacie, ktoś napisał, że w szkołach uczy się budowy pantofelka czy innej ameby, a nie ma ani słowa o wychowaniu i opiece psów, czy ogólnie domowych zwierząt. I ja się z tym zgadzam w 100%. W ogóle tego co się uczy w szkołach nie chce mi się komentować [sama jestem uczennicą, i nie raz musimy się uczyć takich niepotrzebnych rzeczy, że ręce opadają]. Natomiast nie uczy się takich podstawowych rzeczy, które przydadzą się tym uczniom w dorosłym życiu. :roll: A skoro w szkole nie uczą, to gdzie mamy nauczyć się, co jest prawdą a co mitem jeśli chodzi o psy? Ci pasjonaci, którzy naprawdę kochają itd itd dowiedzą się tego sami, ale pozostała reszta nadal będzie powtarzać stereotypy, które usłyszą od rodziców/dziadków. [B]Aga[/B] - czy Ty naprawdę wierzysz, że przeciętny Kowalski będzie wydawał pieniądze na książkę o psach? :lol: Ludzie coraz rzadziej kupują w ogóle jakiekolwiek książki w księgarniach, a co mówić o kupnie książek o psach. Przecież taki Kowalski doskonale wie, jak trzeba się zajmować psem - wystarczy dać jeść dwa razy dziennie, wyjść na spacer, czasami rzucić patyka, ot, cała filozofia. :lol: Co w tym skomplikowanego?! Więc po co mu książka, jak on umie się zajmować psem... Moim zdaniem, trzeba by było zająć się dokształcaniem tych młodych ludzi, którzy jeszcze chłoną wiedzę, i da się w jakimś stopniu wpłynąć na ich poglądy. Tych starszych ludzi się nie przekona do swoich racji, bo oni wiedzą swoje, i już... Do takich ludzi ciężko jest dotrzeć... Oczywiście, nie wszyscy są tacy, no ale chyba zdecydowana większość ;) Ale my chyba nie dożyjemy czasów, kiedy ludzie w Polsce będą się orientować nt. r=r itd...
  19. A ja wolę mieć zaplanowane wszystko, lubię mieć jakiś CEL, do którego mam dążyć. Dzięki temu jakoś łatwiej mi się żyje. Tylko że zawsze te plany muszą być rzeczywiste, muszę wiedzieć że one się spełnią ;) No bo nie zaplanuję sobie że jutro kupię zielonego kota :lol: Ale mogę zaplanować, że w przyszłym roku, albo za dwa lata kupię sobie psa... Daję sobie margines czasu, takie dwa lata, w końcu nawet jeśli mama teraz się nie zgodzi na psa, to za dwa lata będę mogła sama go sobie kupić ;) Najważniejsze, to żeby planować mądrze i z sensem ;) A co do Waszej wcześniejszej rozmowy, to bardzo często jest tak, że jak ktoś ma dwa psy, ale jednego [najczęściej tego młodszego, 'nowszego'] faworyzuje (nikogo konkretnego teraz nie mam na myśli, mówię ogólnie). I to widać, gołym okiem... Niestety, ale tak bywa. Mi teraz łatwo jest się wypowiadać, jako że jestem w tej pozycji osoby posiadającej jednego psa, ale mam nadzieję, że jak u mnie pojawi się drugi pies, to Laki nie zejdzie na dalszy plan. Mam nadzieję że mi nic nie odbije :roll: Z resztą, ja już dawno powiedziałam, że Lucky będzie dla mnie zawsze najważniejszy, i żaden inny pies mu nie dorówna :p Nawet jeśli kiedyś będę miała yorka, który będzie miał same zalety, będzie najlepszy na wystawach, będzie miał masę złotych medali, to i tak Lucky będzie w moim sercu zajmował pierwsze miejsce. Zawsze. Bo to na nim uczyłam się (i uczę nadal) 'obsługiwania się' psem, to na nim wszystko 'testuję' (jakkolwiek to brzmi), z nim popełniam wiele błędów, które on mi wybacza, i nadal mnie kocha... i jest w tym wszystkim tak dobry, i taki wyrozumiały i cierpliwy dla mnie, że po prostu brak mi słów. Każdy kolejny pies będzie miał u mnie lepiej, łatwiej, pod tym względem, że już będę wiedziała jakich błędów mam unikać, jak mam z nim postępować... A Lucky ma tak najbardziej 'przerąbane' pod tym względem. Ale mimo to nigdy nie odwrócił się ode mnie. I dlatego to on będzie dla mnie zawsze najważniejszy :) A jeszcze tak poza tym, to muszę Wam powiedzieć, że coraz ciekawiej się robi na dogo :diabloti: Bo był taki czas że było tylko te przysłowiowe 'cześć' itd, a teraz jak tak patrzę po galeriach, to coraz więcej trudnych, drażliwych tematów jest poruszanych :) I w sumie dobrze ;) Aga, śliczny nowy bannerek macie :)
  20. Dziewczyny, a ten Gottlieb to [URL="http://animalia.pl/produkt,8574,60,Gottlieb_Yorkshire_Shampoo.html"]TEN[/URL], czy nie ten? Bo jakiś tani mocno, czy mi się wydaje? :crazyeye: Daria - noo, to Laki z Liv by się dogadali ;)
  21. Karolina.

    Luśka & Mailo

    O jeny, że też ja wcześniej nie widziałam że mam tu na dg 'swoich' ludzi :) Chociaż Wy z moich okolic jesteście, bo reszta dziewczyn to gdzieś tam hen daleko w Polsce ;) A ja też z woj. lubelskiego :) I widzę że maluszki się szykują :) Super :loveu: Aż chciało by się wymiziać takie malutkie yorkowe kuleczki :loveu:
  22. [quote name='Connected']Hej dziewczyny :loveu: ja się niemca uczę od 4 klasy podstawówki i bardzo go lubię. ;) angielski to tylko w podstawówce był i w sumie źle że w gim nie mamy.. bo pójdę do liceum i doopa, bo nawet podstaw nie pamiętam :oops::evil_lol:[/QUOTE] To wtedy pójdziesz do grupy zaawansowanej w niemieckim, a do początkowej w angielskim ;) U nas w LO też są tacy, co w ogóle angielskiego nie mieli :) Ja uczyłam się angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego, i być może niedługo zacznę chodzić na łacinę ;)
  23. [quote name='chrupcia']Karolina też się nad tym zastanawiam, boje sie troche że jak wydorośleje poczuje cieczke i poleci mi gdzieś... :roll: i też jestem juz coraz bliżej tej decyzji.[/QUOTE] Ja akurat z innych powodów; za dwa lata, rok, ma u nas zawitać suczka... I wtedy albo ona musiałaby pójść pod nóż, albo Laki. Albo jedno i drugie. Ale na razie jestem za Lakim, z suczą może na wystawy pojeżdżę, może zechcę założyć hodowlę... nie wiem, to jeszcze dosyć odległe plany, i tak bardzo o tym nie myślę. A Lucky jest bezpapierowy, więc i tak nie będzie miał dzieciaków :lol: A może jeszcze na tym zyska - mniej będzie się interesował zapachami dookoła, a bardziej zainteresuje się mną, bo u niego to też różnie z tym bywa, zależy jaki ma humor... I chciałabym 'załatwić sprawę' jeszcze przed pojawieniem się drugiego psa, więc myślę że w przyszłym roku na wiosnę zaczniemy poważniej myśleć o kastracji...
  24. Cześć Aga :) Dobrze że właściciele psiaka się znaleźli :) A Ty pewnie teraz myślisz o drugim yorku no nie? :)
  25. Ja nie odpowiem na to pytanie, bo nie mam takiego doświadczenia. Trzeba czekać na którąś z 'wystawowych' dziewczyn ;)
×
×
  • Create New...