Oh....:shake:jak dobrze że dziś idziemy na kontrole z tymi uszkami,może nie trzeba będzie już kropić,bo mała tak sie juz mnie boi przez to kropienie ze wcale nie chce do mnie podejść:placz:.Nawet swojego ulubionego serka nie chce wziąść odemnie z ręki,musze go położyć na podłogę i odejść:shake:,wtedy chwyta go ząbkami i ucieka:placz:,jak by sie bała ze ją złapie i znów będę kropić te uszka:shake: