[quote name='agnieszka32']Nie mogę sobie wyobrazić, przez co teraz przechodzi Asia - straciła ukochaną sunię, wychuchaną, kochaną nad życie. To był pierwszy miot Gabi, ciąża przebiegała bez komplikacji, matko kochana ... :placz::placz::placz:[/QUOTE]
Ja walcze z lzami w robocie. Nawet nie probuje sobie wyobrazic co oni teraz przechodza :( Jakis koszmar normalnie i to cholernie niesprawiedliwy!!!