-
Posts
10466 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ageralion
-
Ta wersje wstawiam w pierwszy post, jako oficjalny tekst ogloszeniowy :) Cześć, nazywam sie Babet i mam 8 lat. Błąkałam sie po ulicach Szczecina i jakiś człowiek zainteresował sie moim losem- niestety, to tylko człowiek, zadzwonił gdzie trzeba i zabrali mnie do schroniska. Codziennie koło boksów, gdzie mieszkam z innymi takimi jak ja psami i kotami, z którymi zdążyłam zawrzeć już przyjaźnie, przechodzi mnóstwo ludzi. Nikt mnie nie widzi... Nic dziwnego, kiedyś byłam piekna i każdy sie za mną oglądał, dziś mówią o mnie- stara, brzydka, zaniedbana... Nie czuje sie taka, mam jeszcze mnóstwo sił, energii i radości życia.. Prosze, spojrz na mnie, zachwyć sie, wyobraź mnie sobie na swoich kolanach, tak bardzo brakuje mi pieszczot i miłości, spacerów z "moim człowiekiem". Rzadko wychodze zza krat, jeśli nie możesz zabrać mnie do siebie, wyjdź ze mną na spacer.. Potrzebuje Cie.. "Spróbuj powiedzieć coś, nim uwierzysz, że nie warto mówić kocham, Spróbuj uczynić gest, nim uwierzysz, że nic nie warto robić.."
-
[quote name='choleraa']Mowilam, ze pierwszy tekst troche kulawy, ale jak sie wczuje, bede pisac od reki lzawe historie..:) Drugi poszedl o wiele latwiej:)[/QUOTE] Jestem bardzo za :cool3: Wieczorem siade i porobie plakaty dla naszych lobuziakow. Pochodze po okolicy i porozwieszam w marketach. Moze ktos zauwazy swojego przyszlego psa, a jeszcze jak przeczyta taki swietny tekst... adopcja gwarantowana :multi:
-
[quote name='choleraa'][B]Przystojny, młody, energiczny romantyk lubiący zwierzeta, szuka Pani/Pana do towarzystwa...[/B] Jestem Fuss, od 9 miesiecy czekam na to, aż ktos mnie zauważy. Nauczyłem sie życia w schronisku, nie przeszkadzają mi inne psy ani koty, wiem, że ich życie też nie jest kolorowe, wiec sie ich nie czepiam. Tak bardzo chciałem, żebyś mnie zauważył, gdy przechodziłeś koło mojej klatki, całego mojego świata, szczekałem najgłośniej jak umiem, Ty- człowieku, bałeś sie, mówiłeś- "agresywny!". Domyśliłem sie- nie wiesz co do Ciebie mówie. Ja też nie rozumiem czego ode mnie chcą. Może Ty wytłumaczysz mi co znaczy "siad"? Jestem mądry, zrozumiem.. Teraz, gdy przechodzisz już nie próbuje rozmawiać, patrze, prosze, błagam, zabierz mnie ze sobą. Bede pilnował Twojego domu, nie przeszkadzają mi Twoje dzieci, polubie Twoje zwierzeta... Prosze tylko, żebyś mnie kochał.. Zapisuje wątek przy okazji:)[/QUOTE] Choleraa ale swietny tekst!!! :loveu:
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
ageralion replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='coronaaj']Ageralion ze Szczecina napisala, ze pudel ma 2 ygodnie ...potem eutanazja.. Kobity pudlowe mam sprawe. Dzisiaj rano wedrujac z synem na autobus spotkalam czarnego malego (tak do polowy lydki max) pudelka. Psiak byl wyraznie zagubiony i jakby splatany, nie wiedzial gdzie ma isc, jak ma isc, krecil sie bez celu i jakby nie widzac swiata wokol. Stan jego siersci fatalny, wylysienia na calym grzbiecie, oczy zaropiale tak, ze nie widzial nic przez posklejane wlosy. Co chwile wolno wchodzil na ulice miedzy samochody i autobusy, by potem na srodku jezdni zawrocic i tak ciagle. Zawolalam go do siebie i jak sprobowalam go dotknac, to az odskoczyl wystraszony (nie zauwazyl mnie jak stalam obok?). Poszedl na trawnik i zaczal chodzic w kolko, jakby kierowal sie tylko jednym okiem. Ogolnie jego chod jest chwiejny, psiak strasznie chudy, slaby i zaniedbany. Ktos sie zlitowal i zawiozl go do schroniska (ja nie mialam mozliwosci, planowalam znalezc chlopaka wieczorem). Tutaj mozna zobaczyc jego oplakany stan [URL="http://szczecin.schronisko.net/kwarantanna-id-56587.html"][COLOR=#4444ff]http://szczecin.schronisko.net/kwara...-id-56587.html[/COLOR][/URL] I teraz zaczynaja sie schody, bo psiakowi zostaly 2 tygodnie zycia. Udalo mi sie dowiedziec, ze wlascicelami jest jakas patologiczna rodzina, wiec na wykup ze schroniska nie beda mieli ani kasy, ani pewnie checi. Psiak ma wpisane 14 lat i u nas jest to dla niego wyrok smierci. Czy jestes w stanie jakos mu pomoc?[/QUOTE] Jestem i ja... macie jakies mozliwosci pomoc biedakowi? U nas w schronisku nie jest wesolo i 23.09 maly dostanie igle (stary i chory). Zrobilam rozeznanie i niestety pies pochodzi z rodziny patologicznej, naduzywajacej alkohol, ktora nie wiem jakim uczuciem pala do psiaka ale raczej nie wyda ok 100zl na jego wykupienie ze schroniska. Na poczatku tygodnia pewnie bedzie wiadomo czy ludzie go odbiora ale znajac zycie, na 99% maly zostaje. Czarnuszek ma czip, wiec scheronisko juz sie kontaktowalo z wlascicielem. -
[quote name='choleraa']Czytam sobie opisy psiakow, Azana strasznie przypomina mi moja Sasze.. Musze jakas wene zalapac i napisze im jakies teksty.. Takie w pierwszej osobie sa chyba dobre, typu: "czesc nazywam sie..." Spodobalo mi sie to pisanie, dawno nie mialam jakiejs misji poetyckiej:P Dajcie spokoj, poczytalam Wasze opisy i nie sa zle.. Rzeczowe, ale widac, ze ktos sie staral..[/QUOTE] Bardzo mi sie podobaja te teksty w pierwszej osobie :) A dotychczasowe opisy ehhh... przeciez pisalam, ze moge byc cenzorem albo osoba piszaca instrukcje urzadzen elektronicznych :evil_lol: Tekst Fussa genialny!!!! [quote name='agnieszka32']Mam same złe wieści: Po pierwsze - zepsuł mi się dzisiaj samochód, padła skrzynia biegów, w dodatku automat. A że i marka odpowiednia, to naprawa albo wymiana pewnie trochę czasu zajmie, o kosztach nie chcę nawet myśleć :shake:. Myślałam, że nie dojadę do domu z pracy, bo co chwilę biegi same się przełączały na niższe, a kiedy już dojeżdżałam do domu, samochód nagle zahamował i stanął w miejscu - sam, samiutki (stuprocentowy automat:diabloti:) - prawdopodobnie bieg przeskoczył na tryb parkingu. Na szczęście wokół mnie nie było innych aut. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że w niedzielę miałam pojechać ze szczecinianką do Szczecinka zawieźć Bubę do hoteliku. I lipa, totalna lipa.:-( Boję się, że miejsce przepadnie, a to jedyna szansa dla naszych psiaków - super opieka, wspaniałe miejsce i ludzie i wielka szansa na szybkie znalezienie domu (to dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, jaki jest Szczecinek). A na końcu to [URL]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=4944[/URL]:angryy::angryy::angryy: Pies jest ze Szczecina.[/QUOTE] Juz pracuje nad transportem psiakow do Szczecinka i prawdopodobnie na poczatku tygodnia uda sie je zawiezc do Danusi... oby... A prosb ao pomoc mnie zabila, kto znajdzie psu dom w tydzien?!!!! I co za debil "weterynarz" uspi zdrowego psa???? NO zagotowalam sie :angryy:
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
ageralion replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
No to Mieciu juz w 99% adopcyjny kawaler ;) lisica666 dziekujemy za przygarniecie przystojniaka :) -
Jestem i ja. Wiadomosci o psiaku dostalam od dziewczyn z TOZu. One znaja tego pudla, bo sie ciagle gdzies krecil w okolicach gdzie go znalezli. Sytuacja psiaka nie wyglada za rozowo i sadze, ze na dniach sie dowiemy czy pies zostanie odebrany przez wlascicieli. Ja jestem prawie pewna, ze nie beda chcieli przeznaczyk ok 100zl na wykup czarnuszka ze schroniska. Niestety za czesto spotykamy sie z takim zachowaniem wlascicieli mlodych i zdrowych psow, a co dopiero taka zaniedbanej bidy :( Co do jego stanu, to nie zrobilo sie przez kilka dni, te braki siersci, to niestety zmiany chorobowe skorne. Slaby sluch i kiepski wzrok plus lekkie niekontaktowanie z rzeczywistoscia... widok byl przerazajacy. I uwierzcie mi, ze nie jestem przewrazliwiona osoba, ktora reaguje nadgorliwie na kazde psie istnienie, bo bym zwariowala. Duzo widzialam i niestety ten psiak jest w bardzo zlym stanie i znajac nasz schron, nasze miasto i jego sytuacje, zostalo mu niecale 2 tyg zycia.
-
Laki - 10letni bokser z patologii - ma wspanialy dom
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='mira_c']Tylko dwa ataki w dzień za nami :) I troszkę żarełka pochłonięte :) Lakuś korzystał dziś z ładnej pogody i znaczną część dnia spędził biegając i wariując z Songiem. Spokojnych snów.[/QUOTE] Wam tez zyczymy spokojnych snow :buzi: -
[quote name='aneta']Pies ma jakiś nr na szyi, to schroniskowy czy własny ? Jeżeli własny to może się zgubił ... oby ...[/QUOTE] Ten numer jest schroniskowy ale psiak ma czipa. Niestety z tego co sie rozeznalam w sytuacji, to niestety nikt go nie odbierze, bo nie dosc ze trzeba zaplacic, to jeszcze schorowany staruszek jest tylko klopotem :( Dzisiaj jego nieprzytomne chodzenie po ulicy pomiedzy jezdzacymi samochodami przyprawilo mnie prawie o zawal...
-
[quote name='coronaaj']Czyli mamy 2 tyg (niecale)Kto by go zarezerwowal??? Pisze do cioteczek, tutaj zapraszam...kasiorke to zbierzemy , potem umiescic na transportowym Trzeba go uratowac....a beda go badac na tej kwarantannie??? Powinni chyba...moze czegos sie dowiemy...[/QUOTE] Na kwarantannie nie zrobia nic, bo pies bezpanski wiec szkoda kasy. Dodatkowo to wg nich stary pies, wiec tymbardziej mu nie pomoga. U nas nawet szczepienia robia na wyjsciu dopiero...
-
[quote name='coronaaj']Arktyka zapchana ale moze siostra??? DT taki od 8-10zl za dobe bo to maly pies....no jeszcze transport...jakies cioteczki ze Szczecina oprocz Ciebie Ageralion..kogos znasz???Chodzi zeby go wyciagnac ze schronu jak najszybciej....[/QUOTE] Kwarantanny nie przeskoczymy niestety, wiec psiak nie wyjdzie przed up0lywem 2 tygodni. Wazne zeby go zarezerwowac, wtedy nie dostanie igly. Jesli bedzie pewne miejsce, to moge go zaklepac na siebie i zaczniemy szukac transportu i kasiorki na hotel...
-
[quote name='majqa']Jaki jest koszt wykupu? Pozostaje jeszcze kwestia umieszczenia psiaka (bezpłatny DT na cito to może być mrzonka więc pewno płatny hotelik) i doprowadzenia do ładu (sierść to jeszcze nic ale dobry wet i diagnostyka, bo to się kłania jak nic).[/QUOTE] Zalatwie to tak, ze nie bedzie kosztow wykupu ze schroniska. Hotelikow u nas jak na lekarstwo, a dobry niestety jest tylko jeden, za to cholernie drogi (25zl/doba). Sa dwa tygodnie na zorganizowanie wszystkiego i znajac nasze schronisko 23.09 dostaje igle, bo stary i nie oplaca sie go leczyc :(
-
W miedzyczasie chyba mozna go oglaszac z takim tekstem? (ukradlam go ze strony TOZu - dzieki Monia) Początkowo Fuss zniechęcał odwiedzających schronisko, bo szczekał chyba najgłośniej ze wszystkich psów. Ale po dziewięciomiesięcznym pobycie w klatce, nasz chłopak chyba zrozumiał, ze odstraszaniem ludzi dużo nie zdziała. Nareszcie pokazał swoją prawdziwą twarz, twarz ogromnego pieszczocha, bardzo łasego na kontakt z człowiekiem. Teraz zamiast obszczekania osoby przed jego boksem, błagalnym wzrokiem i radosnym machaniem kuperka prosi chociażby o małą pieszczotę lub spacer. Fuss potrafi chodzić na smyczy, lecz nikt go nie nauczył podstawowych komend. Fuss pięknie reaguje na suczki i koty i spokojnie mógłby zamieszkać z nimi pod jednym dachem.
-
Kobity pudlowe mam sprawe. Dzisiaj rano wedrujac z synem na autobus spotkalam czarnego malego (tak do polowy lydki max) pudelka. Psiak byl wyraznie zagubiony i jakby splatany, nie wiedzial gdzie ma isc, jak ma isc, krecil sie bez celu i jakby nie widzac swiata wokol. Stan jego siersci fatalny, wylysienia na calym grzbiecie, oczy zaropiale tak, ze nie widzial nic przez posklejane wlosy. Co chwile wolno wchodzil na ulice miedzy samochody i autobusy, by potem na srodku jezdni zawrocic i tak ciagle. Zawolalam go do siebie i jak sprobowalam go dotknac, to az odskoczyl wystraszony (nie zauwazyl mnie jak stalam obok?). Poszedl na trawnik i zaczal chodzic w kolko, jakby kierowal sie tylko jednym okiem. Ogolnie jego chod jest chwiejny, psiak strasznie chudy, slaby i zaniedbany. Ktos sie zlitowal i zawiozl go do schroniska (ja nie mialam mozliwosci, planowalam znalezc chlopaka wieczorem). Tutaj mozna zobaczyc jego oplakany stan [url]http://szczecin.schronisko.net/kwarantanna-id-56587.html[/url] I teraz zaczynaja sie schody, bo psiakowi zostaly 2 tygodnie zycia. Udalo mi sie dowiedziec, ze wlascicelami jest jakas patologiczna rodzina, wiec na wykup ze schroniska nie beda mieli ani kasy, ani pewnie checi. Psiak ma wpisane 14 lat i u nas jest to dla niego wyrok smierci. Czy jestes w stanie jakos mu pomoc?
-
[quote name='choleraa']Gdzie mam znalezc jakies informacje o Babet, zajme sie dzis tekstem i powiecie mi czy sie nadaje..:) Przepraszam z tym "kojcem";)[/QUOTE] Wszystkie nasze lobuzy sa zebrane w pierwszych dwoch postach i tam tez podane sa adresy do ich watkow (jesli nie ma linku, to informacje o psiakach sa w tym watku zbiorowym). Tutaj jest Babet: [url]http://www.dogomania.pl/threads/188923[/url] Informacje o psiakach mozna tez znalezc na naszej stronie [url]http://ttb.szczecin.pl[/url] Aktualnego tekstu nie ma tez Fuss, Babel, Trewor. Teksty Adiego, Azany i Buby chyba tez nie sa najlepsze, bo pomimo wielku ogloszen nikt nie dzwoni ani nie pisze :( A co do kojca to pytaj i sie nie krepuj, cennej wiedzy nigdy za malo ;)
-
Laki - 10letni bokser z patologii - ma wspanialy dom
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Matko i jak tu ufac weterynarzom!!!!! Mirus jak dobrze, ze Ty madra babka jestes i nie wierzysz slepo w kazde ich slowo :shake: Laila ma niesamowite szczescie, ze trafila do Was inaczej juz by jej z nami nie bylo :angryy: -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
ageralion replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
[quote name='katlis']A więc tak...... Mieczysław w dniu jutrzejszym umówiny jest na 9 na cięcie jajków, po zabiegu do mnie a wieczorkiem jedzie do Kornelii - lisica666 na nowy tymczas.Po zabiegu poproszę o wystawienie fakturki. Skan wstawię w poniedziałek. Coteczki trzymajcie kciuki za naszego przystojniaka :)[/QUOTE] No to koniec dyndania klejnotami ;) Trzymamy kciuki za powodzenie zabiegu i calej operacji przeprowadzki :thumbs: -
Fundacja Boksery w Potrzebie- śliczna, żółta Bryza w super domu!
ageralion replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Jej ale super wiesci!!!! Sobota juz jutro :bigcool: -
[quote name='choleraa']Dobra, co to znaczy, ze "nie ma tekstu" w tekstach jestem dobra, mialam epizod w swoim zyciu ze studiowaniem filologii poskiej, moge jakos pomoc? "Marusia nie ma kojca"- co to jest kojec? Klatka? Mam klatke dla psa, nieduza,ale moj BF swobodnie sie miescil;) nieuzywam, moge pozyczyc.. W niedziele do schroniska? Robic zdjecia, czy cos jeszcze.. Moze glupie pytania, ale jestem zielona i nic nie rozumiem.. Moj maz nie pracuje w niedziele, wiec ja mam z kim zostawic dzieci, jakby ktos czegos potrzebowal..[/QUOTE] [B]choleraa[/B] wiesz co jest nasza bolaczka? Ze nie mamy nikogo do pomocy z pisaniem tekstow ogloszeniowych i tekstow na strone, jesli faktycznie mogla bys nam w tej kwestii pomoc.... raaaaany z nieba bys nam spadla normalnie.... Nasze ogloszenia wychodza jak instrukcja obslugi telewizora czy innej pralki, zamiast zachecac do adopcji :( Co do niedzieli, to musze pogadac ze swoim TZ, bo mamy juz plany i nie wiem czy da rade je przesunac...
-
[quote name='agnieszka32']Tak, ale miejsce na Bubę dłużej czekać nie mogło. Więc zrobiłam wszystko, by pojechać w niedzielę ;) Kurczę, to faktycznie niedobrze, przecież bobaska nie będziesz do schronu targać :shake: A ta sunia wygląda masakrycznie :-([/QUOTE] Nawet jak z nim sie wybiore, to nie zrobie nic, fotek nie dam rady ogarnac, chyba ze takie na szybko przez kraty, jedna reka... ciezko byc tylko we dwie :(
-
Laki - 10letni bokser z patologii - ma wspanialy dom
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Idzie jesien i zaczynaja sie problemy z naszymi psimi pupilami :( Nawet nie probuje sobie wyobrazic co teraz przechodzicie :shake: Mireczko trzymajcie sie dzielnie, oby do przodu, oby bylo tylko lepiej. Jestesmy z Wami :calus: