Bazar w połowie na Kaytoona - [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247769-Bi%C5%BCutowe-szale%C5%84stwo-dla-Rudego-Misia-i-Kajtuna-do-23-10"]biżutowe szaleństwo [/URL]
Zrobiony na szybko bazar... Po weekendzie może coś popoprawiam, pomierzę jeszcze, bo teraz nie ogarniam rzeczywistości...
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247583-MiszMasz-Ciuchland-na-Rudego-Misia-i-Kajtuna-do-13-10"]Ciuchland wszelaki [/URL]
Ja niestety na razie muszę deklarację zawiesić.. kaplica normalnie z kasą.... jak tylko wrócę do normy to dam znać.
Za to ogarnę się do bazarkowania i zrobię bazar pół na pół dla Kajta i dla Rudego Misia naszego.
z plakatami jest problem, koleżanka zrobiła na podstawie zdjęcia, ale osoba, która chciała je drukować mówi, że za dużo tuszu pójdzie.. chwilowo nie mam pomysłu kto by nam mógł fundnąć wydruk plakatów np. A4, w kolorze, ze zdjęciem w tle...
Ok, chwilę odsapnęłam, teraz jeszcze do 20.09 mam masę pracy, ale postaram się też machnąć bazarek dla Rudego. Fanty mam, głównie ciuchy i trochę biżutów. Jakby kto robił książkowy, to chętnie kilka książek podrzucę.
Coś nam Miś zbiedniał po opłaceniu hoteliku..
Boziu... a ja znowu z problemem... koleżanka zawalczyła o kiciolka małego.. przez kilka dni był w studzience u niej w pracy na zakładzie.. ludzie nie robili nic.. zrobiła zadymę, wydobyli kotka... jest malutki, a nikt go nie chce.. ludzie tylko głaszczą i idą dalej. Koleżanka mówi, że jest chory, że chyba koci katar.. sama go wziąć nie może.. i tak sobie łazi po zakładzie..
Ja za 2 dni wyjeżdżam i ciężko mi będzie cokolwiek pomóc. jakieś pomysły? Jakaś organizacja co by cierpliwie powiedziała co robić? Może by kasę dała na weta? Ja to z kotami słabo z wiedzą czy kontaktami z kociarzami...
Jezu, Ala.... bez przesady. Poza tym to też nie jest tak, że od razu ludzie zaczną lub nie zaczną dzwonić.. spokojnie...
Potwierdzam, że wpłynęło 50 zł od mieszkańców Janowic :-)
ale to chyba nie jest jakaś wielka katastrofa? No bez paniki! Lepiej w tą stronę błąd niż jak by było napisane, że się dogaduje a w rzeczywistości zjada inne psy...