Ja też cały czas trzymam kciuki. :thumbs::thumbs: za nowy, dobry domek.
Ale ogłoszenia powieszę i mam nadzieję, że Wy też dacie do gazety, bo zawsze jest choć 1% ale jest, że ktoś go szuka i tęskni.
Czyżby współlokatorzy zgodzili się na dłuższy pobyt Dropka w domu?