Ja też nie mam nadmiaru czasu. Pojechałam zobaczyć co się dzieje w pierwszy wolny dzień od półtora miesiąca. Nie rozumiem jak możecie ją szantażować US? Naprawdę wierzycie, że celowo zaniedbała Żuczka? O wszystkie dba, a tego nie lubiła? A bierzecie pod uwagę, że sam przejazd i ogromny stres zmiany miejsca i opiekuna mógł bardzo Żuczkowi zaszkodzić? Uważam, że jak wysyłacie takie groźby - powinniście zadać sobie trud i pojechać i porozmawiać. Pewnie, że to nie jest Wasz obowiązek! I świetnie wiesz, że nie byłaby to wycieczka krajoznawcza tylko bardzo trudne doświadczenie.