-
Posts
24817 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bjuta
-
No to fantastycznie...
-
PRzepiękna!! I ciągle ma w sobie coś ze szczeniora! :)
-
Majk - po 7 latach pojechał do domu. I nie zamierza wracać!
Bjuta replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Ojej... Oby mu się udało! -
P.B. przysłała 250 zł na Saszkę!!! :) :) Odesłałam na to samo konto co zwykle. Dzięki wielkie P.B.! Kikou mi mówiła, że niestety nie udało sie wetowi usunąć dolnych kłów (Saszka miała krwotok jak cholera i musieli się skupiać na tamowaniu). Szkoda wielka. Kikou miała nadzieję, że to będzie istotna zmiana na lepsze. No ale nie było wyjścia. Eh... A jak rozmawiałam z P.B. to przypomniała mi Saszkę jeszcze bez tego guza. To znaczy, on już był, ale taki nieduży, trzeba było się schylic, żeby go wogóle zauważyć. No to już było bardzo dawno temu. Sasza była taka kontaktowa i wesoła! Ma wspaniały charakter. Takie dzielne psisko. Ponoć już dzisiaj pije mimo rany wielkiej jak krater. Bardzo mi ta psina imponuje! Kikou musi być wykończona tym wszystkim...
-
Rozmawiałam dzisiaj rano z Kikou. Pokazała zdjęcia Pegi temu wetowi który operował Saszkę i on odradza operację. Mówi, że zespolenie kości u starego psa, daje najwyżej 50% szans na powodzenie. On by nie ruszał. A w razie potrzeby doradzałby amputację niż gips, śruby, ból, niepewność... Kasia powiedziała, że napisze - więc jeśli coś przekręciłam - to mnie sprostuje. Kikou bardziej wierzy temu wetowi, niż klinice w której były robione fotki Pegi. No i tak...
-
Kikou ma dzisiaj operację Saszy na głowie, ale i tak akurat rozmawiałyśmy (bo niedawno był operowany nasz Redi, który też jest u Kikou) i rozmawiając o Saszy, o jej wielkim guzie jak kalafior w pyszczku, zeszło na Bartusia. Kikou powiedziała - że chociaż wydaje się, że w ludzkich kategoriach Bartuś nie ma zbyt wiele radości z życia - to ciągle chce żyć! :) Pewnie wie coś o czym my nie wiemy.... :) I że jest kochany, cierpliwy i mądry. :)
-
Kikou udało się przekonać weta, żeby wystawił rachunek jeszcze raz na TOZ (Dziękuję Ci ogromnie!), ale wet nie zgodził się zmniejszyć kwoty - jest tak jak było na pełną sumę 340 zł. Z TOZem Zabrzańskim już się kontaktowałam. Powiedzieli, że OK, dadzą radę... Wygląda więc na to, że Redi, dzięki operacji jeszcze się wzbogacił... Bo stówkę P.B. to już zatrzymam na Redisiowym koncie... :) a stówkę od Ingrid44 rozpiszę, na następne miesiące - jako normalną składkę Ingrid, dobrze? Post rozliczeniowy jest jeszcze nieaktualny - bo muszę to ogarnąć, ale dziś wysłałam Kikou brakujące 150 za październik, więc żadnego tyłu u niej nie mamy. :)
-
Rozmawiałam dzisiaj z Kikou. Peginia niestety tak niefortunnie zeskoczyła z kanapy, że ta łapka znowu jej swobodnie dynda. Nie minie nas ta operacja niestety :( Ale na razie Kikou nie ma sił - bo dziś operowała Saszkę (DONka z gigantycznym kalafiorem nadziąślaka w buzi) no i nie może sobie pozwolić na następnego psiaka do domowego szpitalika. Ale jak Saszka stanie na nogi - to będzie kolej na Pegunię.
-
Czarna od szczeniaka w schronie, jest gotowa do pokochania!!!
Bjuta replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
W naszym schronisku staramy się zawsze brać wszystkie psy z boksów razem - nie mamy wspólnego wybiegu, dlatego zagryzienia zdarzają się rzadko, ale niestety też się zdarzają. Rozumiem, że waszym schroniskiem zarządza idiota, skoro wielkie stado funkcjonuje luzem i na dodatek można z niego wyjmować i oddawać pojedyncze sztuki. -
No trochę tak. Transylwania i Yuki od dawna nie odpisują. Nie wiem czy wogóle trafiają do nich moje PW i maile. Mój osobisty brat się dzisiaj zrehabilitował (zalegał 60 zł ale przysłał 150), Dorotka - też moja koleżanka, poprosiła o nr konta (po deklaracji na Rediego urodziła 2 dzieci, wyprowadziła się itd), trzecia moja znajoma Iwona - jest poza zasięgiem totalnym. Musiałabym ją fizycznie odszukać. A reszta z zalegających po prostu się wycofała. Jutro wpłynie trochę wpłat, moja Mama dała 20 extra (no wiem, że niewiele, ale zawsze) - na razie przestałam się martwić. Zobaczymy, czy jutro Kikou uda się wziąć rachunek na 200 zł (psitul wtedy pokryje połowę operacji) a jak się nie uda - bo za późno dałam dane, to te brakujące 150 już będą - tyle, że w większości z przyszłych składek.
-
Cześć Ibisie! Słychać u Ciebie coś dobrego?
-
[quote name='__Lara']Ja mogę poprosić, jestem deklarującym w skarpecie, nie trzeba będzie robić zwrotu ;)[/QUOTE] _Laro, poczekaj jeszcze troszeczkę, może jutro nam spadnie z nieba jakiś zastrzyk pieniążków. Zobaczymy. Głupio mi zawsze prosić o pomoc różne skarpety. Na razie posłałam pierwszą ratę za październik - 200 zł. Mamy u Kikou dług 150 w tej chwili.
-
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
Bjuta replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Hotelik opłacony, wpłynęło od Ketuni i Asi, Mongołek jest 60 na plusie. -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Bjuta replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Jak się trzymacie? -
Czarna od szczeniaka w schronie, jest gotowa do pokochania!!!
Bjuta replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
Dwa tygodnie, to też dobrze. A namiary na ogłoszeń mają być ciągle te same?