Chi przeżył, ma się nawet całkiem dobrze, na tyle dobrze na ile może się czuć samiec pozbawiony jajek ????
Trochę martwi mnie niechęć do jedzenia karmy i to, że pies mało sika (dziś np.przez cały dzień nic, dopiero na wieczornym spacerze sikał ze 4 razy i nie, nie było to zwykle znaczenie terenu bo sikał dość sporo ????) ale chyba nie ma powodu do paniki ;)